strzalka501
17.05.07, 15:16
Pisze tego posta,bo może komuś pomogę.
Moje dziecko jest "niejadkiem".Teraz w ogóle odmawia jedzenia.
Całkiem przypadkiem zaprosiłam do nas rehabilitantke,która miała obejrzeć
stopy mojej córeczki,które mała bardzo wykrzywia na boki.
I co sie okazało...
Moje dziecko jest niejadkiem,ponieważ wiotkość mięśni i nie potrafi jeść:(:(:(
Ma problem z utrzymaniem jedzenia w buzi.Nie wie co ma z nim zrobic,poniewaz
język jest wiotki,krtań,przełyk,jelito i brzuszek.
Teraz zaczynamy rehabilitację i mamy sie umówić do neurologopedy,która nauczy
nas jak podawać dziecku jedzenie-żeby jadło.
Nie wiedziałam o tym wszystkim.Zaden z lekarzy nie powiedział mi,ze to może
być nasz problem.
Może warto jest popatrzec na dziecko nie od strony "niejadkowania",ale od
strony motofizycznoruchowej.
Teraz przed nami wizyta u wielkiej specjalistki w tym zakresie,no i
rehabilitacja małej.Jej postawy,jej nawyków i wiotkości mięśni.
Pozdrawiam.