Dodaj do ulubionych

Uwaga dziewczyny.

17.05.07, 15:16
Pisze tego posta,bo może komuś pomogę.
Moje dziecko jest "niejadkiem".Teraz w ogóle odmawia jedzenia.
Całkiem przypadkiem zaprosiłam do nas rehabilitantke,która miała obejrzeć
stopy mojej córeczki,które mała bardzo wykrzywia na boki.
I co sie okazało...
Moje dziecko jest niejadkiem,ponieważ wiotkość mięśni i nie potrafi jeść:(:(:(
Ma problem z utrzymaniem jedzenia w buzi.Nie wie co ma z nim zrobic,poniewaz
język jest wiotki,krtań,przełyk,jelito i brzuszek.
Teraz zaczynamy rehabilitację i mamy sie umówić do neurologopedy,która nauczy
nas jak podawać dziecku jedzenie-żeby jadło.
Nie wiedziałam o tym wszystkim.Zaden z lekarzy nie powiedział mi,ze to może
być nasz problem.
Może warto jest popatrzec na dziecko nie od strony "niejadkowania",ale od
strony motofizycznoruchowej.
Teraz przed nami wizyta u wielkiej specjalistki w tym zakresie,no i
rehabilitacja małej.Jej postawy,jej nawyków i wiotkości mięśni.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • bzik33 Re: Uwaga dziewczyny. 17.05.07, 15:58
      Przykro mi,że Twoja córcia jest chora,ale teraz przynajmniej wiesz,jak jej
      pomóc.Minie troche czasu i Twój Skarbeczek będzie przeslicznie jadł!!! :-)))A
      jak rozwija sie córcia? Pozdrawiam!!!!
      • strzalka501 Re: Uwaga dziewczyny. 17.05.07, 16:40
        Ona nie jest Chora.Ona ma wiotkość mięśni.Jezeli będziemy ćwiczyły i ta lekarka
        pokaże nam jak małą nauczyć jeść-to będzie wszystko ok.
        To tak jak z napięciem mięśniowym.Tyle,że u nas jest odwrotnie.Mała ma wiotkość
        mięśniowa.
        Rozwija sie ok.Czworakuje,staje na nózki.Ona ma wiotkość
        głowy,karku,krtani,przełyku ,jelit i brzuszka.Pozostałe częścio ciała działają
        ok.I dlatego nie chce jesć,za to pięknie biega na czworaka.
        Zazwyczaj dzieci wiotkie póxno czworakuja,póxno wstają na nogi i słabo
        podciągają główke.No i późno siadaja.
        I mojej wiotkośc jest tylko z układu odpowiedzialnego za prawidłowe
        przyjmowanie jedzenia.
    • felonia Re: Uwaga dziewczyny. 17.05.07, 17:51
      a słyszałam o tym
      podobno sa nawet ćwiczenia rehabilitacyjne na nadmierne ślinienie czyli nie
      trzymanie zamkniętych ust :P
      zależy w jakim wieku jest dziecko jeśli malutkie tak do 4 miesięcy wtedy
      rehabilitacja jest bardziej intensywna i jednocześnie efektowniejsza w skutkach
      można się pozbyć błędnego napięcia mięśniowego już po 3-6 tygodniach
      • strzalka501 Re: Uwaga dziewczyny. 17.05.07, 20:33
        No niestety,u nas żaden z lekarzy nie wykrył tego u małej.Dopiero
        rehabilitantka nas oświeciła:(
        Moja mała ma juz 10m-cy.Waży 7500g.Nie je,ponieważ nie umie:(
        A ja głupia myślałam,że to wina słabek łaknienia:(
        A tylu lekarzy nas widziało....
        I 3 razy leżałysmy w szpitalach:(
        I nikt nic nie podpowiedził:(
        Ręcę załamuje...
        • wojtela Re: Uwaga dziewczyny. 18.05.07, 16:05
          Witaj:-)
          Najważniejsze, że już wiecie co jest małej i że znalazłaś kogoś kto Wam pomoże:-
          ) Napisz proszę, jakie miała objawy, bo skoro motorycznie rozwija się
          prawidłowo (raczkuje, wstaje), to co Was zaniepokoiło, że odwiedziliście
          rehabilitantkę lub co ona zobaczyła.
          Dziękuję i pozdrawiam
          Ela
          • sewerynki Re: Uwaga dziewczyny. 18.05.07, 22:13
            jestes jak dotąd pierwszą osoba o ktorej slysze u ktorej dziecka zdiagnozowano
            cos podobnego co u mojej Hanki. Ku pocieszeniu, Hanka ma 1,5 roku i hmmm nie je
            najgorzej, dalej chuda ale je mimo wszystko, zaczela pic sama, polknie parowke
            i szynke, zaczyna radzic sobie z chlebem.

            ja slyszalam o tym o czym piszesz, byla u mnie neurologopedka i rehabilitantka
            Si ale one nie bardzo stwierdzily mega problemy, u nas bylo to bardziej
            neurologincze, wg lekarza miala porazony pewien miesien w gardle (zwieracz czy
            cos) i przez to nie potrafila polylac, dalej troche sie slini ale wczesniej
            caly czas byla w sliniaku mokra od sliny, z jedzeniem w buzi nie wiedziala co
            robic, umiala ssac smoczka ale nie butelke, jedzenie jej wyplywalo wiec
            polykala w koncu na lezaco dopoki nas nie zdiagnozowano.
            miala okolo 8-9 mc wtedy, dostala leki wzmacniajace mozg bo za ten miesien
            odpowiedzialny jest mozg, witaminy i po 2mc zaczela sie poprawa.
            powodzenia w cwieczeniach.
            • strzalka501 Re: Uwaga dziewczyny. 19.05.07, 08:40
              Moja córeczka fizycznie rozwinieta jest super.Chodzi przy meblach,wstaje bardzo
              szybko.
              Wezwałam rehabilitantke,ponieważ przy wstawaniu mała wykrzywiała stopy do
              zewnątrz.Pediatra oczywiście nie widział w tym problemu,ale ja stwierdziłam,że
              lepiej teraz zadziałac,niż później męczyć dziecko plastrami do prostowania
              nóżek.No i z tego powodu wezwałam rehabilitantkę.Ona nie wiedziała nic o mojej
              córce.Nie wiedziała,że jest niejadkiem,że mamy z nią takie problemy.
              Ale jak tylko zobaczyła rozlany brzuszek mojej córki to zapoytała,czy ktoś u
              nas zdiagnozował wiotkość.Powiedziałam,ze absolutnie NIE!
              A ona mnie uświadomiła,że u mojej córki jest wiotkośc mięśni i nalezy z nią
              ćwiczyć.I to dlatego mała od urodzenia nie chce jeśc.Nie potrafi:(
              Nogi wykrzywia,ponieważ musi zachować równowagę przy tak duzym rozlanym
              brzuszku.Później zauważyła wysuniętą dolną szczęke(ja tego nie widze)i
              wystający języczek(od czasu do czasu).Stwierdział,że to wszystko wskazuje na
              wiotkośc.
              No i musimy iśc do neurologopedy,ponieważ tylko ta osoba może nam pokazać,jak
              karmić małą.Jak to robić,żeby otwierała usta i je zamykała.
              U nas jest o tyle dobrze,ze mała potrafi łykac.Niestety nie potrafi jeśc z
              łyżeczki.Jednak np.banana,czy truskawki podaję jej w kawałkach.Tak samo jest z
              chlebkiem,czy wedliną.
              Rehabilitantka kazała nam dawać małej jak najwięcej do gryzienia.Mamy jej dawać
              do ręki kiełbasę myśliwską i nie po to nawet żeby się najadła hihi,ale po
              to,żeby gryzła.
              No i musimy ćwiczyc.
              Teraz czekam na tą wizytę u neurologopedy.I w niej pokaładam nadzieje.
              Sewerynka.
              Trzymam kciuki za Was.Czy Was neurologopedka uczyła jak podawać małej jedzenie?
              Czy ćwiczyliście mięśnie brzuszka,krtani,przełyku??
              Napisz mi.
              Moja mała nie slini się i nawet przy ząbkowaniu sie nie śliniła.Podobno każda
              wiotkośc jest całkiem inna.
              Pozdrawiam.
              • tabaluga0 Re: Uwaga dziewczyny. 23.05.07, 13:23
                moj synek jest wczesniakiem, leogpeda kazala nam mosowac buźke, bo tez nie
                umial jesc z lyzeczki, gryzc, mial otwarta buxke. teraz juz jest ok chociaz
                jest niejadkiem, ma 2 latka 8 m i waga 12,5 kg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka