baasil
31.07.07, 12:06
Częstym,a wywołującym olbrzymie emocje i burzliwe dyskusje,na tym
forum,tematem jest ruch AA.Parę zdań więc(własnych i nie tylko)dla
wszystkich ,którzy są zainteresowani,zarówno przeciwników i zwolenników,także
dla tych nie mających żadnej opini(zastrzegam,że nie występuję w imieniu
AA,ani żadnym innym.Jest to moja prywatna opinia wynikająca m.in.z własnych
doświadczeń i wiedzy - nie śmiałbym pisać o czymś z czym się nie zetknąłem i
o czym nie mam zielonego,bądź mgliste pojęcie).Komentarze,jeśli już,to
tradycyjnie proszę,konkretne, bez osobistych "wycieczek".
Opinie,że AA to nie psychologia,ale moralność lub religia,sa poniekąd
racjonalne,bo źródła AA stamtąd się wywodzą.Jednakże na filozofię AA składają
się zarówno tradycja religijna i świecka.
Tradycja religijna czerpana była z ruchu małej Grupy
Oxfordzkiej ,prowadzonej przez luterańskiego pastora,w której obowiązywało
kilka głównych zasad.Spowiedź była życiorysem,który pokazywał zmagania z
problemem,własnymi ułomnościami oraz sposoby ich przezwyciężania.Opowiadanie
życiorysu pełniło podwójną rolę:uczyło otwartości i pokory wobec siebie i
innych,a także pokazywało ,na konkretnych przykładach,możliwość poprawy
własnego losu.Szczególnie mocny nacisk kładziono na zmianę życia.
Nurt religijny zwrócił także uwagę na duchowość,stosunek do
transcendencji,wiarę w autorytety,wgląd w samego siebie oraz niesienie
posłania innym,równierz uzależnionym.
Świecka tradycja humanitaryzmu,indywidualizmu oraz psychologicznego
podejścia do natury ludzkiej wzmocniły koncepcję działalności grup
AA,dążących do rozwijania samopomocy.Model pomocy uzależnionym AA,dużo wzorów
zaczerpnął z filozofii pragmatycznej,zgodnie z którą idee są na tyle
prawdziwe,na ile mają praktyczne zastosowanie w życiu.Pozwalają opisać
istniejący problem,a także pozwalają go rozwiązać,co wpływa na nasze życie i
zachowanie.Wzorowano się na na psychologicznej koncepcji
człowieka ,opierającej się na teorii nauki zachowań,ćwiczenia niezależności i
woli,wyrabianiem samodyscypliny,zdecydowania charakteru,uczenia się
obowiązkowości i odpowiedzialności.Wszystkie te przymioty miały pomóc ludziom
we wzroście poczucia własnej godności.
Filozofia pomocy ruchu AA i model uzależnień składa się zatem z wielu
idei:religijnych,filozoficznych i świeckich.
Nie przypisuje się w nim alkoholikom winy za uzależnienie,ale obarcza
odpowiedzialnością za zaprzestanie picia alkoholu.W tym ujęciu nadużywanie
alkoholu jest wynikiem braku silnej woli.Dopiero odzyskanie kontroli nad
własnym życiem-poprzez ćwiczenie charakteru i nowych umiejetności życiowych-
spowoduje abstynencję i szacunek innych.
Odpowiedzialność za zmianę zachowania przypisuje się wyłącznie osobie
uzależnionej.Pomoc uzależnionemu polega na przypominaniu o odpowiedzialności
za siebie i bliskich.
W takim modelu osoby uzależnione postrzegają siebie w sposób negatywny.Aby
zmienić swój obraz powinny zaakceptować podporządkowanie i kierowanie się
określonymi regułami i zasadami.Obarczone w przeszłości wieloma porażkami w
zmianie zachowania,koniecznie powinny się odwołać do czynników zewnętrznych-
Boga(w jakiejkolwiek formie) i innych uzależnionych,którzy uporali się z
problemem alkoholowym.Nieodzowne jest też przestrzeganie dyscypliny wobec
siebie i wiara w autorytety.
Wadą,jednakże,tego modelu jest fanatyzm i obsesyjne zaintersowanie
problemami związanymi tylko z alkoholem.Grozi to zamknięciem dostępu do
nowego życia i powrotem do starych,destruktywnych zachowań,nierzadko
kończących się powrotem do picia.(na marginesie "opętanie trzeźwością" może
być w ogóle niebezpieczne,o czym już wspominałem w poście:"Co nie jest
trzeźwieniem?")
To tyle,na temat genezy i podstaw,na których opiera się i rozwija nadal
(wg.mnie) ruch AA.(nie takie głowy jak moja to roztrząsały,a i pewnie nigdy
do końca nie wyczerpie sie tematu).
Program zdrowienia z choroby alkoholowej proponowany przez AA(oparty na
tzw."12 krokach")nie jest jedynym,ma wiele alternatyw.(Nie każdy musi i jest
w stanie z niego korzystać i go zaakceptować.)
A poza tym,najpiękniejszą ideę można spiepszyć - to chyba wiecie sami -
zależy to tylko od ludzi.
(Bo chyba jest różnica między:"zaleca się,spróbuj i sprawdź",a:"musisz i
koniecznie powinieneś".)