Dodaj do ulubionych

tak się boję, że to MPDz

14.03.09, 20:28
Mikołaj 32 tyd. obecnie skończone 7 miesięcy koryg 5.
Rehabilitowany, pani doktor stan ocenia na 4 miesiąc. Za 2 tyg mamy
wizytę u neurologa, który 4 miesięcy temu zalecił ćwiczenia
usprawniające na ręcę, nogi i szyję/głowę. Owszem są postępy, ale
zaczynaliśmy z 10 tyg opóźnieniem a tu już 12 tyg opóźnienia. Tak
strasznie się boję, że to MPDz. Umysłowo jest dobrze, raczej na te 7
miesięcy. Właściwie ruchowo to: nie bierze stóp do buzi, słabiutko
przekręca się na plecki, nie próbuje się podnosic do siadu. Proszę,
pocieszcie nas...
USG było zawsze OK. Nie było wylewów. Raczki i główkę - udało się
pozbyć napięcia. Co mam robic, aby nie było MPDz???
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: tak się boję, że to MPDz 14.03.09, 20:51
      > Właściwie ruchowo to: nie bierze stóp do buzi, słabiutko
      > przekręca się na plecki, nie próbuje się podnosic do siadu. Proszę,
      > pocieszcie nas...
      Małgosia też nie brała stópek do buzi (w ogóle nigdy), w tym wieku nawet jeszcze
      sie nie przekręcała na plecki, a z tym podnoszeniem do siadu w ogóle nie wiem, o
      co chodzi. Większość dzieci zaczyna siadać z raczków, czyli w okolicy 9-12
      miesiąca... Czy to aby dobry neurolog, z doświadczeniem we wcześniakach?
      W każdym razie Małgosia w tym wieku miała poślizg w opóźnieniu z 3 tygodni do
      1,5 miesiąca, a potem zaliczyła taki skok rozwojowy, ze w roczek weszła już na
      własnych nóżkach.
      • mamaolisia Re: tak się boję, że to MPDz 14.03.09, 22:03
        Oliwier też nie brał stópek do buzi , i nadal nie siedzi.
        A z opinni nerologa jest opoźniony w rozwoju o jakieś 6 m-cy.
        Nie marwt sie na zapas i idz do innego neurologa pozdrawiamsmile
        • ann_a30 Re: tak się boję, że to MPDz 14.03.09, 22:07
          My też korygowane 5. Nie przekręca się, nie wkłada stópek do buzi, ale leży na
          brzuszku i ładnie główkę trzyma, chwyta zabawki. Lekarka powiedziała, że robi
          to, co powinien w tym wieku.
    • rrrybkaaa Re: tak się boję, że to MPDz 14.03.09, 22:05
      Moja Pola też jest z 32 tc. Teraz ma 6,5 m-ca. Pola też nie bierze stópek do
      buzi, słabo przekręca się na plecki. Pani neurolog nie widzi u nas żadnych
      problemów, zaleciła jednak pewne ćwiczenia na dłonie. U takich maluszków czasem
      długo nie dzieje się nic, a później z dnia na dzień ruszają do przodu. Może
      warto skonsultować się z innym neurologiem
      • pannatunia Re: tak się boję, że to MPDz 15.03.09, 07:14
        chyba się jakos źle wyraziłam. Do neurologa jedziemy za 2 tyg. Ocena
        ta jest oceną rehabilitanta, który kazał nam ćwiczyc i ćwiczyc, to
        się nic złego nie powinno stać. Z tym siadaniem, to chodziło o
        podnoszenie się jakby do siadu. Pocieszyłyście mnie z tymi nózkami.
        To może jeszcze zapytam o dietę. Miki jest cały czas na mleko
        Bebilon AR w związku z refluxem. Próbowaliśmy przejść na Bebilon 2,
        ale ulewał wszystko. Dziwne to to, ze np soków czy wody nie ulewa...
        Oprócz mleka je zupki i deserki zgidnie z wiekiem korygowanym i raz
        dziennie do mleka dodaje kszaki ryżowej owocowej (malinki lb banany
        lub jabłka). Czy mam podawać cosik z glutenam???
        • mama-cudownego-misia Re: tak się boję, że to MPDz 15.03.09, 08:43
          A! podciąganie za rączki? Myśmy też z tego powodu trafili do rehabilitanta, bo
          miała z tym problemy. Po raz pierwszy podciągnęła głowę 3.02.08 (mam w galerii
          zdjęcie tego "pierwszego razu", a urodziła się 9.07.07 (powinna była na początku
          września). Rehabilitant stwierdził wtedy lekko zmniejszone napięcie osiowe i
          kazał dużo na brzuszku leżeć.
          Nie chodzi o to, żebyś się nie przejmowała, ale od nieciągnięcia główki do
          ewentualnego rozpoznania MPDZ jeszcze daleka droga, na razie jeszcze nie ma
          powodów do paniki, chociaż są do niepokoju, jak to zwykle u wcześniaków bywa.

          Jeśli chodzi o stópki, to wg. naszego rehabilitanta ważne, żeby się łapała za
          kolanka. trochę też jej możesz uświadomić, że ma stópki, zakładając skarpetki z
          dzwoneczkami.

          Gluten wprowadza się w 5 miesiącu życia u dzieci karmionych piersią (bo mleko
          matki chroni przed alergiami), i w 6 u dzieci jedzących mleko modyfikowane.
          Chyba już możesz zacząć ostrożnie dodawać łyżkę kaszki manny do zupki. Ale nie
          więcej na razie, i unikaj kaszek glutenowych już z mlekiem (nie będzie to to
          mleko, do którego Twoje dziecko jest przyzwyczajone).
    • majarzeszow Re: tak się boję, że to MPDz 15.03.09, 09:29
      moja Idusia jest z 35 tc, wiec wielkim wczesniakiem nie byla. Waga 2000g, 43 cm,
      wylewy srodczaszkowe, hipotrofia.
      w wieku twojego synka nie przekrecala sie (nawet nie zamierzala!), nie podnosila
      sie na prostych raczkach.
      usiadla sama na 10 meisiecy. obecnie leci nam 17 meisiac, od 2 tygodni dopiero
      chodzi. jest malutka, wazy tyle, co jej braciszek na 8 meisiecy, czyli 8400.

      mysle, ze dobra rehabilitacja i wiara, ze wszystko bedzie dobrze wystarczy !
      Mikolaj bedzie normalnym chlopczykiem !
      • pannatunia Re: tak się boję, że to MPDz 15.03.09, 12:17
        Jesteście Wielkie!
        Chyba też dość istotne są gabaryty Mikołajka - 10 kg i 77 cm
        długości. Od samego poczatku wszyscy lekarze mówili - będzie duży i
        długi... no i jest. A waga urodzeniowa 2 kg.
        • tumigutek5 Re: tak się boję, że to MPDz 15.03.09, 12:25
          Się załamię 7m-cy - 10kg. Mój za 10 dni 8m-cy i 6650g - waga z
          czwartku !!!
        • rrrybkaaa Re: tak się boję, że to MPDz 16.03.09, 12:12
          To rzeczywiście duży chłopak z niego. Pola waży 6600 g i ma ok 70 cm. Mamo
          Cudownego Misia, jak to jest z tym łapaniem się za kolanka? Pola nie bierze
          stópek do buzi, ale za kolanka łapie się często. Czy to oznacza, że jest ok?
          • mama-cudownego-misia Re: tak się boję, że to MPDz 16.03.09, 12:24
            nasz rehabilitant był zadowolony z kolanek, jak sie go zapytałam, czy mam się
            niepokoić, ze nie jada stópek, powiedział, że nie, że "ważne, że interesuje się
            kolankami".
    • skomroch1 Re: tak się boję, że to MPDz 15.03.09, 20:44
      Witaj. Mój syn ma podejrzenie MPD. Urodził się 4 kwietnia 2007 roku, a wiec
      niedługo będzie miał 2 lata.
      Przede wszystkim nie martw się na zapas. Mój synek od samego początku nie
      podobał się lekarzom i rehabilitantom. Nie dość, że był opóźniony ruchowo, to
      miał złe odruchy przy badaniu neurologicznym. Nie napisałaś dokładnie, czy w
      nóżkach też udało się zmniejszyć napięcie. U nas w rączkach jest do dziś
      nieznacznie wzmożone, czyli skłonność do dłoni zaciśniętych w pięść, w nóżkach
      asymetria, czyli lewa napięta, prawa zbyt wiotka.Prowadzi to do patologii chodu,
      uciekania biodra w lewo. Na prawdę, poważne MPD widać stosunkowo wcześnie, to, o
      czym piszesz to prawdopodobnie niedojrzałość układu nerwowego, tym bardziej, że
      nie było wylewów ani zmian malacyjnych. Wiele dzieci rozwija sie skokowo, a
      różnice, szczególnie wśród wcześniaków lub dzieci z problemami okołoporodowymi
      są tak duże, że często MPDZ diagnozuje się ok. 2 roku życia, kiedy ustala się
      już najczęściej wzorzec chodu. Tak na zakończenie napiszę, że Roch , dziecko ze
      zdiagnozowanym niedowładem nóg od miesiąca chodzi, sam wstaje z podłogi, coraz
      bardziej podoba mu się bieganie, uczy się pływać, ma 96 cm. wzrostu i wazy 13,5
      kg. Umysłowo jest super, ostatnio ma etap wyszukiwania w tekstach pisanych dużą
      czcionką litery A.Tylko jedna osoba, nasza prywatna neurolog w niego wierzyła,
      wszyscy przepowiadali mu niepełnosprawność.Sportowcem może nie będzie(ale kto
      wie), ale ma jak największe szanse być zwykłym facetem. Ur. w 27 t.c. wylewy 2
      st.3 mies. w szpitalu z powodu niewydolności oddechowej. Wszystko robił z dużym
      opóźnieniem, ok.półrocznym,a np. wkładanie stóp do buzi z rocznym, ale jak to
      powiedziała nasza neurolog" robi i to się liczy, nieważne, że dopiero teraz" i
      tego się trzymamy.Rehabilitujemy się, basen i SI.W przyszłości myślę o
      rehabilitacji sezonowej, konie i narty.
      Na prawdę nie martw się na przyszłość, twój synek ma jak największe szanse na
      normalne życie, choć jako mama wcześniaka wcale się nie dziwie, że jesteś pełna
      obaw.
      Pozdrawiam Kaśka
      • ancia833 Re: tak się boję, że to MPDz 31.03.09, 10:35
        Witam drogie mamy. Mam na imie Ania i jestem studentka 3 roku
        rehabilitacji.Pisze prace licencjacka na temat form rehabilitacji
        dzieci z MPD.Stad moja prośba czy mogłybyscie wypełnic dla mnie
        całkowicie anonimowa ankiete, która jest mi potrzebna tylko i
        wyłącznie do badan mojej pracy.Tresc tej ankiety nie zostanie nikomu
        innemu ukazana a jej wypełnienie zajmie 2 minuty.Byłabym bardzo
        wdzieczna za pomoc.Jesli któras mama moze mi pomoc wypełniajac ta
        ankiete , prosze o kontakt na meila w celu przesłania tej ankiety.Za
        pomoc z góry dziekuje i pozdrawiam.Ania G.
    • malgosia.3 Re: tak się boję, że to MPDz 16.03.09, 20:31
      Kochana mamusiu wiem, że łatwo powiedzieć ale naprawdę nie martw się
      na zapas.u mojej córci tez podejrzewali MPDz, tymbardziej,że miała
      problemy z oddychaniem( do tego niedotlenienie), zwijała sie w rogal
      typowo jak u dzieci z MPDz, ale rehabilitacja pomogła.Córa jest
      zdrowa.Tylko ja osiwiałam.
      Spokojnie grunt to rehabilitacja, rehabilitacja i dobty neurolog.
      A co do mleka, jeśli chciałabyś podawać Bebilon zwykły, bo pewnie
      chodzi o to, że Bebion Ar jest tylko do 5 mc, a jedyny problem to
      ulewanie, możesz spróbować dodać do zwykłego Bebilonu zagęszczacz do
      pokarmów Nutrition, do kupienia w aptece bez recepty.
      Pozdrawiam cieplutko.
      • asiek1982_8 Re: tak się boję, że to MPDz 16.03.09, 21:51
        Filip tez nie łapie się za stópki , a jak już to za kolanka. A waga rewelacyjna
        u Twojego skarba, może dlatego mu po prostu ciężej wszystko robić?
        Mój w tym m-cu nie drgnął na wadze ;-( ma nadal 7kg ok 70cm.Nie martw się na
        zapas Filip długo stał w miejscu a tak naprawdę to w ciągu ostatniego m-ca
        zrobił duże postępy, zaczął się pięknie obracać, ma wyprostowane paluszki u
        dłoni leząc na brzuszku no i bierze sie za pełzanie .Miesiąc temu tego nie
        robił, nawet nie wyciągał rączek po zabawki. Daj mu czas. Ja nigdy nawet nie
        pomyślałam że może mieć MPDz.
      • pannatunia Re: tak się boję, że to MPDz 17.03.09, 11:37
        Z tym mlekiem to przeboje. Zagęszczaliśmy juz wszystkim co możliwe.
        I ulewa. Ale ponoć do 1 roku może być na AR.
        Jesli zaś chodzi o gabaryty Mikołajka - cóż problemy zaczeły sie
        właśnie od czasu, kiedy śmignał z wagą i wzrostem - za szybko to
        wszystko. Teraz najważniejsza rehabilitacja i neurolog. Mam
        nadzieję, że będzie ok. Buziaki dla Was.

        Aha, w jaki sposób rozszerzacie diete o gluten? Czy dodanie kaszy
        manny (jakiej,?) to o to chodzi ? czy dodawacie czegoś innego???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka