Dodaj do ulubionych

Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i mandat

20.11.06, 10:09
Wczoraj wieczorem wracalem sobie gierkowka do grodu stolecznego. Po zmroku zaczela sie mgla. Miejscami gesta, ale najczesciej byly to tylko zamglenia. Oczywiscie polowa aut natychmiast wlaczyla przeciwmgielne - ta tez polowa za zadne skarby swiata nie zwolnila. Bo i po co? Maja przeciwmgielne!

Na drodze zrobilo sie az czerwono - przeciwmgielne, stopy tych, ktorzy czyjes przeciwmgielne wzieli za ich stopy - no, po prostu sliczna zabawa. Jako osobnik niedowidzacy (zawsze jezdze na swiatlach) nie przekraczalem za bardzo 100 km/h, a w miejscach z ograniczeniami do 70, jechalem max. 80 km/h (akurat w czasie nocnej mgly, to ograniczenie wydaje mi sie jak najbardziej na miejscu). Jak mgla robila sie gestsza, zwalnialem do predkosci, ktora mi wydawala sie bezpieczna - czyli wyprzedzalo mnie prawie wszystko, co jechalo...

Jakies 20 km od Warszawy, na oswietlonym skrzyzowaniu, zostalem zatrzymany przez drogowke. Za predkosc... Radar pokazywal 112 km/h! Albo przysnalem, albo moj predkosciomierz sie zepsul (wiadomo - Alfa, ale wtedy ile musieli jechac ci, ktorzy mnie wyprzedzali...?), albo zaplacilem podatek od posiadania sportowego auta :-/ (zastanawiam sie czy przypadkiem nie moze byc tak, ze zlapali wyprzedzajcego mnie w tym momencie wielkiego vana - bo o tym, ze mieli zachowany pomiar kogos innego, w celu polowania na jelenia, nie chce myslec... - w kazdym razie ja nie jechalem tak szybko, ale zatrzymali mnie). Nie wiem dokladnie ile jechalem, bo wlasnie konczylem wyprzedzanie kogos, kto 400 m od skrzyzowania postanowil gwaltownie hamowac (ograniczenie do 70 km/h zauwazylem dokladnie wtedy, gdy wrocilem po wyprzedzaniu na prawy pas). Ale z cala pewnoscia na liczniku mialem sporo ponizej 100 km/h, bo akurat sie przymglilo i tak wlasnie jechalem - majac za plecami tego zestrachanego, troche balem sie w tej powodzi czerwonych swiatel hamowac zbyt gwaltownie wiec faktycznie jechalem za szybko.

Procedura standart - czy wiem za co. No wiem. No to obejrzymy radar. Obejrzalem i zdebialem - 112 km/h z cala pewnoscia nie jechalem! Propozycja 8 pkt. i 500 zl, a nastepnie pytanie czy mam punkty. Zgodnie z prawda odpowiedzialem, ze nie. Pan popatrzyl na mnie i kazal wrocic do auta. Czekalem z 15 min i dostalem mandat na 100 zl i 2 pkt...

Jakis taki zniesmaczony jestem. Gdybym faktycznie grzal jak idiota, to przyjalbym to jako dodatkowy koszt podrozy. Ale nie grzalem!

Nie wiem co sie stalo, ale zaplacilem mandat od faktycznej "kwoty" przekroczenia predkosci, mimo, ze radar wskazywal na naprawde duze przekroczenie. Policjant w ogole nie staral sie mnie umoralniac - tak, jakby wiedzial, ze nie piratowalem. Zreszta zerowe konto punktowe u jezdzacego od 18 lat nie jest takie czeste. Nie wiem...
Obserwuj wątek
    • 1realista Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 10:54
      w sumie to nie rozumiem. Za co ten mandat i o co masz pretensje.
      • mrzagi01 Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 11:01
        fakt. albo jechałeś te 112 albo nie. jeżeli tak to nie wiem o co masz pretensje,
        a jeżeli nie to trzeba było nie przyjmować mandatu.
        • bassooner Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 11:03
          Może założyłeś za duże opony i licznik ci ujmuje... ;-)
          • emes-nju Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 11:11
            No to zalozywszy, ze mi licznik ujmuje, zaczynam sie bac :-(

            Byla mgla. Ja jechalem (licznikowo) ok. 100 km/h. Jezeli nawet moje 100 km/h, to faktyczne 112 km/h, to ile, WE MGLE (!), musieli jechac ci, ktorzy mnie, zawalidroge, wyprzedzali...? I to nierzadko ze spora roznica predkosci. Bo oni mieli wlaczone przeciwmgielne wiec wszystko widzieli :-P
            • 1realista Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 11:24
              to ciut nie zbyt wiele jak na mglę? Ja tam jade na tyle ile mi rozsadek podpowiada. a jak inni chcą lecieć szybciej to niech lecą.
              Dzisiaj? (rano podawali) był spory wypadek na trasie do bydgoszczy zdaje sie z powodu mgły.

              Potraktuj to nastepująco.... Aniołki pogroziły Alfiście i dlatego zapłacil. Następnym razem nie będą grozić tylko sie nie wyrobia i skończysz w rowie albo gorzej. A mogleś sie wcześniej mocno nad tym pogrożeniem zastanowić.
              Mnie już kiedyś Aniołki pogroziły. I w sumie od paru lat leniuchują ;-))).
              • emes-nju Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 11:34
                Widzisz... Ja bylem jednym z wolniejszych uczestnikow ruchu. Wydaje mi sie, ze we mgle lepiej jechac podobnie do innych - coz mi z tego, ze bede jechal "bezpieczne" 50 km/h skoro zaparkuje mi w zadku ktos, kto dzieki zdolnosciom i cudnym swiatlom jedzie 120 km/h (jemu we mgle znacznie trudniej niz zwykle ocenic z jaka predkoscia jedzie poprzedzajace go auto!). Wole juz jechac 90-100 km/h... Tym bardziej, ze mgla nie byla bardzo gesta - widocznosc byla rzedu 150-200 m. Jak mgla sie zageszczala, bez zadnych protestow i zalu zwalnialem, bo i reszta zwalniala.

                Moze trudno w to uwierzyc, ale Alfy nie kupilem, zeby nia szalec, tylko dlatego, ze mi sie podobala :-) A najtrudniej chyba uwierzyc w to, ze to mnie wiekszosc wyprzedza. Zawsze tak jezdzilem i nie widze powodu, zeby to zmieniac. Jak do wczoraj nie mialem na koncie punktow i mandatu, a i wypadku (odpukac!) tez nie spowodowalem. Jezdze od 18 lat. Nie wiem ile przejechalem, bo nie lubie statystyki :-) Ale sporo.
                • 1realista Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 11:52
                  Pytanie czy lepiej: zjechać bo sami samobojcy -miszcze kierownicy; czy lepiej: jechać wolniej stwarzajac zagrożenie i mozliwosć karambolu. Odpowiedź zawsze zostanie odpowiedzią chwilową stosownĄ do warunkow na drodze. A potem przeczytamy że w karambolu pod X rozbilo sie kilkaset pojazdów. I winna oczywiście mgła ;-)))

                  Myślałem że kupiłeś alfę coby laski rwać :-)))
                  • emes-nju Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 12:04
                    Alfe kupilem, bo mi kryzys wieku sredniego walnal w dekiel :-) A laski najlepiej sie rwie na inne auta - Alfa jest dla mojej zabawy.

                    A co do zjechania z drogi... Hm... Do rana bym czekal na poprawe pogody. To jest oczywscie warte rozwazenia, ale tylko wtedy, gdy mgla jest rzeczywiscie bardzo gesta - wczoraj na gierkowce az tak zle nie bylo. W koncu miecz Jedi zatrzymujacego mnie policjanta zauwazylem :-P
                • simr1979 Zawsze musi być ten pierwszy..... 20.11.06, 12:18
                  ...raz - teraz już będziesz miał z górki.... :)
      • emes-nju Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 11:06
        Pretensji nie mam. Faktycznie jechalem za szybko, jak na obowiazujace ograniczenie, ale nie tak za szybko, jak mi usilowali wmowic. W warunkach gestej mgly nie jechalem szybciej niz (licznikowe) 100 km/h, bo jestem strachliwy. W momencie pomiaru mialem zapewne ponad 80 km/h - no, moze 90 km/h, a radar pokazal 112 km/h. Takiej predkosci nie osiagalem w czasie tej podrozy nawet licznikowo!!! Tak, jak sobie poprzegladalem strony Alfy, przy tych oponach, jakie mam na kolach, zeby jechac faktyczne 112 km/h, musialbym miec na zegarze ok. 120 km/h. A przez caly wieczor nie przekroczylem licznikowego 110 k/h...

        Po prostu nie bardzo rozumiem co sie stalo i czy to, ze tak latwo, bez zadnego zebractwa, wykrecilem sie sianem (100 zl/2 pkt zamiast 500 zl/8 pkt, ktore mi zaproponowano na poczatku), nie jest przypadkiem spowodowane tym, ze policjanci mieli watpliwosci, albo, czego nie chce sugerowac, polowali na jelenia i gdybym pyskowal, zaplacilbym najwyzszy wymiar kary

        Chyba zainstaluje sobie tachograf ;-)
        • computerland1 Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 11:14
          mysle, ze dostales za kogos innego, ale trzeba sie cieszyc, ze 100/2 a nie
          500/8. bo realnie patrzac, to nie da rady powiedziec policjantowi, ze tyle nie
          jechales. komu sad uwierzy - jemu czy Tobie? laska z boku, Alfa... :):):)
          • emes-nju Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 11:22
            W sumie, skoro do tego doszlo, to sie ciesze - tym bardziej, ze predkosc, niezaleznie od tlumaczen, ze balem sie gwaltownie hamowac, przekroczylem.

            I dlugo zachowane dziewictwo mandatowo/punktowe stracilem :-)

            Mam wrazenie, ze zaplacilem podatek od sportowego auta. Sadze, ze radar zlapal wyprzedzajacego mnie vana, ale dzieki prostemu skojarzeniu, ze sportowy=szybko, zatrzymany zostalem ja :-/
            • fanfan1 Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 12:11
              Polecam dość drogą opcję - instalację kamery. Miałem już niejedno spotkanie z
              tymi "zza krzaków", którzy próbowali przekonać mnie, że jechałem np. 145 km/h,
              a defacto z taką prędkością byłem wyprzedzany. Prezentacja filmu wywołuje u
              nich sraczkę i jest po kłopocie, chociaż niektórzy grają do końca,udawadniając,
              że nie mam homologacji na sprzęt itp. Lepsze to moim zdaniem niż wykłócanie się
              przy każdej okazji i zawsze cieszy mnie to jak to oni muszą się tłumaczyć, a
              nie ja - nie wspomną już o wyrazie twarzy jak mówię, że zapraszam również do
              siebie na prezentację filmu (włączony dyktafon też nie zaszkodzi).
              • emes-nju Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 12:14
                fanfan1 napisał:

                > Polecam dość drogą opcję - instalację kamery.


                Jak na razie az tak czesto mnie nie zatrzymuja :-)
    • swoboda_t Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 12:48
      To nie tak najgorzej - ja dostałem stówe za wjazd pod zakaz. I pięć punktów!
      Widać wjeżdzanie pod zakaz dla vipów jest bardziej niebezpieczne niż
      przekraczanie prędkości (abstrahując od tego, czy faktycznie ją przekroczyłeś).
      • emes-nju Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 12:55
        VIP to jezd gusc! Trzeba motloch trzymac od VIPa jak najdalej.

        A predkosc faktycznie przekroczylem. Choc z cala pewnoscia nie tyle, ile mi pokazywali.
      • computerland1 Re: Mgla, przeciwmgielne, dzielna policja i manda 20.11.06, 12:57
        zalezy na kogo sie trafi. sa jebnieci policjanci, ale niektorzy sa normalni.
        pamietam chyba 4 lata temu jechalem z moim kolega jego autem, snieg padal, na
        drodze juz go bylo duzo, tak, ze jechalismy po bialym. jechalismy okolo 70,
        nagle przed nami swiatlo sie zmienilo na czerwone. kolega depnal, ale nie dal
        rady. widzac to, dodal gazu i przejechalismy na czerwonym przez skrzywozanie.
        za nim policja i nas shaltowali. i kumpel mowi: widzial Pan cala sytuacje? a
        policjant: widzialem, niech pan troche wolniej jedzi. jedz pan.
        proste. czlowiek myslal, to i go puscil. nie bronie tutaj bynajmniej kolegi,
        ale troche rozsadku policjant mial.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka