Dodaj do ulubionych

Kot w butach- Kolekcja Gazety

30.09.05, 15:18
Tym razem bajkę przedstawił Grzegorz Kasdepke, a ilustracjami ozdobiła
Elżbieta Wasiuczyńska. Przejrzałam w księgarni i natychmiast kupiłam:
ilustracje są sympatyczne, choć mnie nie powaliły, ale to może dlatego, że
zbyt wiele się po nich spodziewałam ;-)
Za to tekst !!! Miałam szczery zamiar dobrać się do najmniejszych nawet
uchybień p. Grzegorza, ale takowych nie znalazłam. Jestem zachwycona: bajka
dobrze "uwspółcześniona" ( ciężarówka a sprawa osła ;-)), opowiedziana z
humorem, czasem wręcz frywolnie ( pewnie się nawet niektórzy zbulwersują), a
tekścik o zamienieniu w kota, co to mu z poprzedniej postaci tylko buty
zostały, u nas w domu jako cytat chyba krążyć zacznie: Piotrkowi już się
spodobał i w oku mu błysnęło.
W sumie bajka nie dla 2-3 latków, ale dla starszych przedszkolaków i
młodszych "szkolaków", oraz niektórych dorosłych ;-)))
Płytka też nam sie spodobała, bo W. Mann czyta "z uśmiechem w tle".
A jakie są Wasze oceny?
Nota bene nie tracę nadziei na zjadliwą recenzję: następna "Calineczka"
również przez p. Kasdepke opowiedziana... Więc czuj duch, p. Grzegorzu !
Pozdrawiam
Iwona
Obserwuj wątek
    • abepe Re: Kot w butach- Kolekcja Gazety 30.09.05, 16:37
      Czyli dla dwulatka nie warto? To chyba kupię sobie i mężowi. Dla pana Wojtka.
      Bardzo nam go brakuje w radiowej "trójce" (jak i całej starej "trójki", ale to
      już rozmowa na inne forum).
      • i2h2 Re: Kot w butach- Kolekcja Gazety 30.09.05, 16:52
        Moja córka zachwycona, ale ona powoli do czterolatków się zbliża.
        Dwulatkowi też się pewnie spodoba, bo kot na płycie miauczy ;-)Ale może być
        trochę "za szybkie" ( nie przychodzi mi do głowy żadne sensowniejsze
        określenie).
        A pan Wojtek...ech, stare klimaty P. Kaczkowskiego i okolic, gdzieżeście
        zginęły :-(((
        Pozdrawiam
        Iwona
    • agnieszka_azj Re: Kot w butach- Kolekcja Gazety 30.09.05, 19:38
      Jula po powrocie z przedszkola wysłuchała płyty dwa razy, a ja z koneczności
      też - bez obrzydzenia. Ilustracje również nam się podobają.
      Nie wiem czy sprostam konkurencja pana Manna i czy bedzie chciala, żebym jej to
      czytała "osobiście" ;-)))
    • mama_kasia Re: Kot w butach- Kolekcja Gazety 01.10.05, 10:39
      Oj, to muszę kupić :-) Teksty Pana Grzegorza lubię bardzo.
      • czytelniczka1975 Re: Kot w butach- Kolekcja Gazety 01.10.05, 18:51
        Kasdepke + Mann to wspaniały team! Kapturka polubilismy, ale obuty kot pokonał go natychmiast.
        Chociaż mam wrażenie - podobnie jak i2h2 - że to rzeczywiście lektura dla trochę starszych dzieci.
        Pozdrawiam!
    • bea-sjf Re: Kot w butach- Kolekcja Gazety 01.10.05, 23:51
      Płyta przesłuchana kilkakrotnie ,zrywamy boki ( kożuchy na mleku są
      rzeczywiście "fuj", a to wczucie się w rolę królewny :)),ale musi być cicho jak
      makiem zasiał ,gdyż trzeba się wsłuchiwać uważnie ( czy to kwestia
      nagrania ?),co z drugiej strony dobrze wróży płytce jako "usypiajce" ,świetny
      muzyczny podkład .
      Książka : Tekst - rewelacja !(moje ulubione "Umrę z głodu ,ale przynajmniej nie
      zjedzą mnie myszy " "Tyle stron ,a ty się nawet nie wykąpałeś","O kurczę ,kot w
      butach" - już wiem po co ten kurczaczek się przewija tu i tam ). Ilustracje -
      hmm ( gdy widzę tyle pociągnięć kredką zaczynam się czuć zmęczona ,ale to moje
      osobiste odczucie z własnych prób rysowniczych wywiedzione ),no nie wiem coś mi
      się twarze nie podobają .Mam nadzieję ,że w kolejnych tomach poznamy innych
      rysowników ,bo zdaje się ,że lektorzy i aurorzy opowieści będą się pojawiać na
      zmianę .
    • alistar1 Re: Kot w butach- Kolekcja Gazety 03.10.05, 07:23
      Zdecydowanie lepsze od Kapturka, bo z poczuciem humoru i naprawdę na poziomie
      (dla małych czytelników i ich rodziców). Tytułowy Kot jest zabawny i pomysłowy,
      jego pomysły rozbrajają swoją oryginalnością. Graficznie- nieźle, ilustracje
      cieszą oko. Płytka CD- może być (Mann zdecydowanie lepszy od Umer), choć moje
      dziecko na razie woli moje wykonanie...
      • steffa Re: Kot w butach- Kolekcja Gazety 03.10.05, 15:00
        W tym wypadku - niestety (?) - płyta sprawia, że książka jest lepsza. Nie
        mogłam znieść namolnego tłumaczenia wszystkiego i dowcipnego, ale
        moralizatorstwa. W wykonaniu Manna wszystko nabiera włąściwych proporcji. Ach
        ten dystans... ;)
        • abepe Re: Kot w butach- Kolekcja Gazety 04.10.05, 09:14
          Dwulatka wciągnęło. Może nie wszystko rozumie ale słucha uważnie. "Czerwonego
          Kapturka" znał juz na pamięć po kilku dniach (dosłownie, gdy mu czytałam,
          dopowiadał, gdy tylko zrobiłam dłuższą przerwę), niedługo sprawdzę więc co
          pamięta z "Kota w Butaśśśśś".
          Mam nadzieję, że z każdą płytą efektów dźwiękowych będzie więcej.

          Zastanawia mnie tylko - czy autorzy i czytający dostali prikaz, żeby każda płyta
          trwała 14 minut?
          • abepe Jeszcze o morale... 04.10.05, 09:15
            Zawsze się zastanawiałam - jaka nauka płynie z tej bajki. Taka, że przy pomocy
            oszustwa daleko można w życiu dojść?
            • i2h2 Re: Jeszcze o morale... 04.10.05, 09:49
              Zamień słowo "oszustwo" na "spryt" i wszystko będzie w porządku ;-)
              A poważnie: myślę, że morał ma tkwić w scenie spotkania Kota i Czarnoksiężnika:
              właśnie spryt i myślenie przeciwstawione sile i zadufaniu w sobie. Zwycięza
              mądrzejszy, a nie silniejszy. Idąc dalej tym tropem: nawet najsilniejszy ma
              jakieś słabe/ czułe miejsce. Taki Dawid i Goliat dla dzieci.
              Pozdrawiam
              Iwona
              • abepe Re: Jeszcze o morale... 06.10.05, 15:34
                Pies trącał morał. Najważniejsze, że "Kot w butach" zdetronizował u nas
                "Czerwonego Kapturka" : ))A przy okazji załapał sie na bycie słuchanym
                "nie-jadektadek"
                Co do czternastu minut - jesli jeszcze jedna płyta będzie tyle trwała to zacznę
                się zastanawiać na głębszym znaczeniem tego faktu : )))))
                A nieumiejętny rodzic tylko włączy płyte. Na pewno.
                Pozdrawiam Manniaków.
                • i2h2 Re: Jeszcze o morale... 06.10.05, 16:20
                  "Nieumiejętny" to było w sensie "nie czytający zawodowo"- bo Mann czy Umer to
                  jednak profesjonaliści :-)
                  A swoją drogą ciekawa jestem skrócenia "Calineczki" do czternastominutówki, już
                  się doczekać nie mogę...
                  Pozdrawiam
                  Iwona
          • i2h2 Re: Kot w butach- Kolekcja Gazety 04.10.05, 09:43
            abepe napisała:

            > Zastanawia mnie tylko- czy autorzy i czytający dostali prikaz, żeby każda
            >płyta trwała 14 minut?

            Myślę, że raczej o objętość książeczki chodzi, co siłą rzeczy przekłada się na
            czas trwania płytki.
            I jeszcze coś przyszło mi do głowy: może "nieumiejętny" rodzic czyta 20 minut,
            jak nakazano ;-)))
            Pozdrawiam
            Iwona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka