Dodaj do ulubionych

krwawienie na początku ciąży

13.01.07, 23:09
Pewnie powielam temat, ale nie mam siły grzebać. Wybaczcie,ale już nie wiem
co robić, myśleć.
Jestem w ok 7 tygodniu ciąży. Po 1 poronieniu.
W czwartek miałam krwawienie. Takie krótkie, ale intensywne.Poszłam do mojego
lekarza.Zbadał mnie, zrobił USG i powiedział, że ciąża wisi na włosku.
Dzidziuś ładnie rośnie, wygląda na 8 tygodni, i serduszko bije, ale ciąża
jest bardzo zagrożona.Odkleja mi się coś tam,nie pamiętam co bo w tych
nerwach to już nie słuchałam. Jest odklejone do połowy. I zrobił się spory
krwiak.Szanse są minimalne. Dostałam leki (Duphaston i Nospę 4xdziennie,
wcześniej brałam 3x) i zastrzyki (Kaprogest). Mam leżeć plackiem, mogę wyjść
jedynie do łazienki.. Staram się myśleć pozytywnie, ale... dziś rano
krwawienie powtórzyło się.... Krew byłataka jak za pierwszym razem - gęsta i
ciemna. Zadzwoniłam do gina, powiedział,że od strony leków zrobił wszystko.
Czy rzeczywiście? Wiem, że to dobry i mądry lekarz. Dzięki niemu zaszłam w
ciążę(a mam cykle bezowulacyjne i wysoką prolaktynę-łatwo nie było), więc
staram się mu ufać. Czy to krwawienie to z powodu krwiaka? Jak długo może
trwać?
Nie chcę przeżywać tego samego co w zeszłym roku. Nie chcę stracić kolejnego
dzidziusia. Widziałam go na USG i mam ten obraz cały czas przed oczami.
Jestem zrozpaczona...
Obserwuj wątek
    • sarunia21 Re: krwawienie na początku ciąży 14.01.07, 04:25
      czesc miałam rok temu dokładnie ten sam problem a teraz lezy koło mnie moja 4
      miesieczna córeczka
      porzedewszytskim leż!! ja nawet na siku sie bałam wstac, tezx miałam odklejona
      kosmowke i krwiaka dostawałam te same leki co ty i udało sie!!
      nie przemeczaj sie nie siadaj po prostu leż
      kilka osob i lekarzy powiedziało mi ze to lezenie nie raz wiecej daje niz jakie
      kolwiek leki...
      wstawaj naprawde jak musisz nei wykonuj gwałtownych ruchów i nie unos rąk do
      góry bierz leki i głowa do góry...nie zapomnij o kwasie foliowym
      maluszek ma sie dobrze to super...ciemna krew to mogł byc krwiak..nie wiem
      kiedy masz wizyte al poczekaj z 2 tyg nie wychodz z domu tylkko lez i kuruj
      sie!!
      poszukaj na tym forum tematu krwiak w macicy tam duzo jest info o tym no i moj
      problem rok temu...wierzyłam i modliłam sie zeby moje malenstwo sie urdziło no
      i mam sliczniusia zdrowiutka coreczke zycze tego samego !!
    • jaguarka1 Re: krwawienie na początku ciąży 14.01.07, 17:51
      Cześć! Jestem po dwóch poronieniach. Teraz znowu chce zajść w ciążę. Zażywam
      duphaston. Mój ginekolog powiedział, że jak tylko test bedzie pozytywny to mam
      do niego przyjechac i przeisze mi zaszczyki na potrzymanie ciąży.
      Może ty tez powinnaś brac zaszczyki? Może tabletki to za mało? Porozmawiaj z
      lekarzem!
      Życzę aby dobrze się wszystko skończyło smile
      • monia761 Re: krwawienie na początku ciąży 15.01.07, 00:01
        Pierwsza ciaze poronilam w 14 tc.Ciezko to przeszlam i nie planowalam
        drugiej.Kiedy zaczelam wracac do zycia,mialam cudowne plany-rok pozniej-pomimo
        zabezpieczenia-zaszlam w ciaze...Nie potrafilam sie nawet cieszyc... W 7 tc
        zaczelam miec brudzenia-dostalam duphaston,potem nastapilo juz mocne
        krwawienie.Nie potrafilam nawet plakac,chcialam,zeby"juz bylo po wszystkim"-
        lekarz stwierdzil jednak,ze malenstwo zyje, rozwija sie swietnie,ale szybko
        trafilam do szpitala.Tam juz krwotok na calego,lekarze nie potrafili tego
        powstrzymac,bezradnie rozkladali rece.Dziwili sie tylko,ze ciaza rozwija sie
        prawidlowo.Dostalam wypis do domu z nakazem bezwzglednego lezenia,ale jakby co
        to szybko z powrotem...W domu lezalam plackiem,wstawalam tylko do
        ubikacji,tylko plamilam.Gdzies w 11 tc okazalo sie,ze przyczyna byl
        krwiak,wczesniej niewidoczny,"zasuszal"sie.Dzis mam rezolutna,pyskujaca prawie
        2-latkesmile))))Zycze wytrwalosci-lez,odpoczywaj,a wszystko bedzie dobrzesmile)))
    • jagae Re: krwawienie na początku ciąży 15.01.07, 16:34
      jaguarko, biorę też zastrzyki Kaprogest).Myślę, że od strony leków faktycznie
      jestem zabezpieczona. Życzę Ci szczęścia w zaciążaniu. Będę trzymać kciuki, aby
      wszystko się udało smile

      sarunia, monia -historie jak Wasze dają mi mnóstwo siły i nadziei. Dziękuję.
      Poczytałam sobie forum i zrobiło mi się lepiej, bo wiem, że mam szanse. Leżę
      sobie już spokojniej i nie mam nadziei na cud, tylko pewność, że on nastąpi. I
      za jakiś czas też pomogę komuś swoją opowieścią smile
      • mamalesia2 Re: krwawienie na początku ciąży 16.01.07, 14:53
        Już się czujesz pocieszona, ale jeszcze ja na dokładkę. Dziewczyny miały rację - musisz leżeć możliwi jak najmniej ruchu. Krwiaki są jakimś tam zagrożeniem, ale bez przesady, I ja krwawiłam i to dwa razy w 6 i 14 tygodniu i też leżałam i też był krwiak, ale mojemu dziecku nie zrobiło to wielkiej różnicy, teraz jestem w 35 tygodniu i wszystko jest ok, zapomniałam o krwiakach. Leki masz dobrane super, taki zestaw działa, ale ważne jest też leżenie, lekarz powiedział ci że wisi na włosku, żeby ci e zmobilizować do leżenia, bo niektóre dziewczyny, nie mogą tego zrozumieć i nie leżą wcale (niektóre nie mogą bo mają starsze dzieciaczki, więc jak?) Ja też wierzę, że będzie dobrze u ciebie. I nie czytaj za dużo o tych krwiakach smile
        • jagae Re: krwawienie na początku ciąży 16.01.07, 17:31
          Czuję się pocieszona, ale każdą historię jak Twoja przeczytam z chęcią, gdyż
          dobrych wiadomości nigdy za wiele smile Dziękuję bardzo, że podzieliłaś się ze mną
          swoimi przeżyciami.
          Życzę Ci szczęśliwego rozwiązania smile
          Krwiakiem już się nie przejmuję, ale jeszcze trochę martwię się o tą
          odklejającą się kosmówkę. Staram się jednak tym nie stresować i wierzę, że to
          także uspokoi się.
          • sarunia21 Re: krwawienie na początku ciąży 19.01.07, 10:53
            kosmowka sie przeyklei jak zniknie krwiak który powoduje jej odwarstwienie,
            przedewszytskim lez i nie przeciazaj macicy powodzenia !!
            • jagae Re: krwawienie na początku ciąży 19.01.07, 18:04
              Dzięki Sarunia smile
              Leżę sobie jak królowa, wszyscy koło mnie skacząsmileI wszystko mnie już
              boli...Ale co tam-dam radę.
              Od wtorku nie mam plamień.Czy to może znaczyć że krwiak się zmniejsza?Mam
              nadzieję, że tak.
              • anik801 Re: krwawienie na początku ciąży 29.01.07, 23:24
                Też straciłam pierwszą ciążę.Druga była cały czas zagrożona.W 13tyg.miałam
                silne krwawienie i byłam pewna,że już po dziecku.Udało się,choć łatwo nie było!
                Moje córeczka jest ze mną od ponad 3lat!Musisz się przygotować na leżenie,leki,
                może nawet częste pobyty w szpitalu.
                • silje78 Re: krwawienie na początku ciąży 30.01.07, 10:01
                  postaraj się nie martwić będzie dobrze smile
                  ja to samo przeżywałam w piątek sad też dowiedziałam się że mam odklejenie
                  kosmówki i małego krwiaczka. dostałam duphaston i nospę (miałam lekkie
                  skurcze). co prawda nie miałam plamień ale i tak byłam przestraszona.
                  znalazłam wiele wątków o krwiakach i doklejeniu się kosmówki i wszystkie
                  dziweczyny które tam pisały mają się dobrze smile i co ciekawe. większosć miała
                  ten problem na przełomie 7-9tc. to po prostu jest taki wrażliwy okres.
                  teraz leżę i bolą mnie wszystkie kości wink
    • jagae Re: krwawienie na początku ciąży 30.01.07, 22:23
      Byłam dziś u gina.Jest super!!!!!!!!!
      Wszystko się przykleiło, krwiak zniknął .
      Dzidziuś żyje i radośnie macha łapkami i nóżkami. Na 100% ma 11 tygodni (tak
      wynika z wielkości maleństwa i kółka pana doktora). Termin porodu 24 sierpień.
      Nie ma już zagrożenia, ale obowiązuje kanapowy tryb życia - mało chodzić, dużo
      leżeć. Nie mogę wychodzić na dwór bo ślisko. No i oczywiście cały czas mam brać
      leki i jeszcze pozostałe 5 zastrzyków.
      Kamień spadł mi z serducha.
      Dziękuję Wam wszystkim za trzymanie kciuków i podnoszenie na duchu. Ale proszę
      nie przestawajcie trzymać do 24.08 (choć mam nadzieję, że więcej kryzysów nie
      będzie).
      • sarunia21 super!!! czyli sierpniowka jak ja tyle ze ja 01.02.07, 00:08
        23.98.2006

        wiedziałam ze bedzie ok ! lezenie jest zbawienne!
        tylko nie przeciążaj sie! mimo ze wsyztsko jest ok zawsze na trudne ciąze
        trzeba uwazac....u mnie po kilku tyg tez niby było juz ok ale lezenie do
        konca...z drugiej strony było fajnie wink nikt nigdy mi tyle nie usługiwał
        hahaha a wylezałam sie za wszytskie czasy.
        POWODZENIA UWAZAJ NA MALUSZKA BO TERAZ WSYZTSKO ZALEZY OD CIEBIE,ON POKAZAŁ CI
        ZE JEST SILNY I CHCE WALCZYC WIEC DBAJ MAMUSKO wink
        BUZIAKI
        • jagae Re: super!!! czyli sierpniowka jak ja tyle ze ja 01.02.07, 00:41
          Dzisiaj wyjęłam sobie kartę ciąży z zeszłego roku. Termin miałam 5 dni
          wcześniej. Wtedy nie udało się. Tym razem będę walczyć, zwłaszcze, że jak
          napisłaś sarunia, maluszek pokazał mi, że chce żyć.
          Leżę sobie grzecznie w łóżeczku. Czasem wstaję zrobić sobie kanapkę czy
          herbatkę i oczywiście do toalety. Wysługuję się mężem ile wlezie wink
          Dziękuję Sarunia za pocieszanie. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka