Dodaj do ulubionych

jak odstawic 15 mc corke prosze o rady

05.06.06, 15:06
mam 15 miesieczna coreczke karmie ja piersia we wrzesniu chce ja ostawic i
wlasnie nie wiem jak sie za to zabrac. mala nie je zadnego innego mleka ani
nabialu ogolnie jest niejadkiem. w dzien jak jestem w pracy dostaje cysia 2
razy a w nocy roznie nieraz nawet kilka. porblem polega na tym ze ja z nia
spie ze wzgledu ze pracuje i teraz nie wiem jak sie za to odstawianie zabrac.
czy najpierw ja nauczyc spac w lozeczku ? dodam ze na wszystko co nie po jej
mysli reauguje bardzo histerycznie az sie zanosi.
co radzicie a moze wyjechac na 3 dni, czy lepiej jednak spac z nia i odwawiac
po prostu i tulic juz sama nie wiem strasznie sie tego boje. poradzcie
doswiadczone mamy
Obserwuj wątek
    • dziwna8 Re: jak odstawic 15 mc corke prosze o rady 06.06.06, 12:31
      witam! Ja nie karmię mojej 19-miesięcznej córeczki od 6 dni. Idzie nam całkiem
      nieżle więc może podzielę się kilkoma radami. Przede wszystkim odstawiaj powoli
      i z miłością - nie od razu, ale ograniczaj powoli liczbę karmień. W ten sposób
      dziecku będzie łatwiej a Ty unikniesz późniejszych problemów z piersiami
      (nawał, zastoje, itp.). Najpierw ogranicz dzienne karmienia - gdy dziecko
      będzie chciało cycusia zabaw je czymś, pokaż coś ciekawego, zabierz na spacer.
      I dawaj często coś do picia oraz jakieś przekąski aby w ogóle nie czuło że chce
      mu się pić czy jeść, co przypomniało by mu o piersi. Gdy już pozbędziesz się
      dziennego karmienia, zabierz się za wieczorne. Najlepiej jakby mąż lub ktoś
      inny uśpił małą, bo będzie wiedziała że od niego cyca nie dostanie i będzie
      mniej lamentować. Przy Tobie będzie znacznie gorzej, bo kojarzysz jej się z
      piersią i nie będzie mogła zrozumieć czemu nie może jej dostać. A na końcu
      rozstanie z nocnym karmieniem. I tu też najlepiej gdyby to ktoś inny do niej
      wstawał i ją uspokajał gdy się obudzi, aby zapomniała o piersi. Naszą córcię
      usypia dźwięk suszarki do włosów więc włączamy ją gdy się budzi w nocy. Na
      początku będzie ciężko, ale z czasem przyjdą zadowalające efekty. Najważniejsza
      jest konsekwencja, bo czasem łatwo ulec kiedy dziecko płacze i płacze. Ale
      wtedy będzie jeszcze gorzej, bo gdy dziecko zobaczy że może jednak wymusić,
      będzie płakać jeszcze więcej i głośniej a całe odstawianie będzie się ciągnąć i
      ciągnąć. Musi zrozumieć że nie naprawdę znaczy nie i mama nie ulegnie. Musisz
      przeczekać tę histerię jesli chcesz odstawić, bądź silna i konsekwentna. Co do
      wspólnego spania to nasza metoda się sprawdziła - najpierw jeszcze przed
      odstawieniem mała zaczęła spać sama, bez nas. Wstawaliśmy do niej w nocy i po
      kilku dniach było dobrze. Teraz śpi sama bez problemu. Najpierw lepiej nauczyć
      spać ją samą, by nie czuła mamy blisko w nocy. Wtedy bardziej chciałaby pierś i
      tulenie przez Ciebie niewiele by dało. Za to w trakcie odstawiania jak
      najwięcej przytulaj ją i tul w ciągu dnia i jeszcze przed spaniem, aby
      zrekompensować jej brak bliskości przy piersi. I przytulaj ją najlepiej twarzą
      do twarzy, nie w pozycji jak do karmienia, by uniknąć skojarzeń. A co do
      nabiału, najlepiej wprowadzaj go już teraz, przed odstawieniem, bo potem może
      go w ogóle nie chcieć jeść ani pić innego mleka. My też tak zrobiliśmy, choć
      niestety nasza gabrysia nie przepada za nabiałem. Też jest trochę niejadkiem.
      Dajemy jej kleiki na mleku, kaszki, lubi serki homogenizowane i przyzwyczajam
      ją do jogurtu naturalnego. Ale nabiał zje tylko oglądając bajkę lub gdy ją
      zabawiamy - dobre i to. Ale powoli robi postępy. Odradzam wyjazd na 3 dni -
      pozbawisz dziecko nie tylko cycusia ale i mamy, to może być dla niej bardzo
      duży wstrząs. A jeśli tak się boisz to może przemyśl jeszcze to wszystko, może
      nie musisz jej jeszcze odstawiać? Ja odstawiłam, bo musiałam, gdyby nie to,
      nadal bym karmiła. Zyczę powodzenia! Nie bój się tak, będzie dobrze, najgorsze
      są tylko początki.! Pozdrawiam. Dodaję jeszcze linki do fajnych stron o
      kończeniu karmienia.
      twojmaluszek.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=71&Itemid=2
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54926,3094601.html
      www.laktacja.pl/karmienie/zakonczenie.htm
    • aniax23 Re: jak odstawic 15 mc corke prosze o rady 16.06.06, 00:21
      Moja córcia miała 19 miesięcy jak odstawiłam ją od piersi. Na szczęście obyło
      się bez płaczu i większego stresu. Również robiłam to etapami: na początku
      zrezygnowałam z nocnego karmienia (po prostu miałam już dość nocnych pobudek).
      Córci wytłumaczyłam, że w nocy cysie śpią i nie wolno ich budzić. Pierwsze 3
      nocki budziła się i troszkę marudziła, ale potem zaczęła przesypiać całe noce,
      po to, żeby obudzić się skoro świt - bo już widno i cysio nie śpi... na
      szczęście była wtedy zima i świt był dość późno... smileDodam jeszcze że cały czas
      z nią spałam... Kolejnym etapem była redukcja dziennych karmień metodą
      zajmowania dziecka czymś ciekawym, do czasu aż zostaly tylko trzy... (rano,
      południe do spania i wieczorkiem). Potem całkowite odstawienie. Równiez
      sposobem. Powiedziałam córci, że cysie są chore... (jest bardzo wrażliwa, więc
      nie musiałam nawet zaklejać plasterkami). Z tego powodu rano nie mogła jeść
      mleczka. Spotkało się to z jej zrozumieniem. W południe, w celu uniknięcia
      karmienia i łatwiejszemu zasypianiu wieczorem, nie kładłam jej spać. Wieczorem
      zajmowaliśmy ją tak długo (oczywiście w ramach rozsądku - nie później niż do
      21.30), aż niemalże sama zasypiała i jak tylko położyłam ją do łóżka zamykała
      oczka i zasypiała. Nie było płaczu, wszystko przeszło spokojnie i bez dramatu.
      W tej chwili dziecko śpi normalnie w dzień, nauczyła się zasypiać bez cysia...
      Już wie że cysie są zdrowe ale nie ma juz w nic mleczka... przez cały czas
      mogłam spokojnie włożyć bluzkę z dużym dekoldem, czy pokażać się jej w
      biustonoszu. Najważniejsze jednak w czasie odstawiania jest nastawienie mamy.
      Musisz być pewna, że ją odstawisz.. To znaczy nie próbujesz jej odstawić tylko
      odstawiasz!!! Podejmujesz decyzję i koniec!!! Jeżeli nie jesteś pewna, nie
      próbuj, bo dziecko to wyczuje i wykorzysta. Dodam jeszcze że Dominisia też
      jest niejadkiem.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka