ela-e22
08.12.07, 12:42
Używam wózka od lipca lub sierpnia ( nie pamiętam dokładnie)tego
roku, mało. Niedawno synek siedząc w wózku bawił się przyciskami do
opuszczania pałaka i ten ułamał się w niewiadomym momencie. Pan w
sklepie stwierdził ,że raczej tej reklamacji nie uwzględnią mi.
Pałąk poszedł do serwisu i czekam. Według mnie należy mi się wymiana
w ramach gwarancji, bo nie może tak być że dziecko niespełna 2,5
letnie jest w stanie ( siedząc przypięte w wózku) złamać taką część,
w końcu to jest pałąk zabezpieczający.
Druga rzecz to odrywa mi się folia na podnóżku i to podobno również
nie podlega naprawie gwarancyjnej. Szef sklepu mówił , że miał już
jedno takie zgłoszenie , ale mama przyznała się że jej dziecko
zrobiło to nóżkami i dodał , że to wina butów zimowych. To ja
przepraszam, ale gdzie w takim razie dziecko ma trzymać nóżki jak
nie na podnóżku, a może mam synkowi zdejmować buty do wózka?
Jak uważacie, czy należą mi się naprawy tych usterek w ramach
gwarancji, czy powinnam o to powalczyć?