Dodaj do ulubionych

Sypie mi się Buggster :(

08.12.07, 12:42
Używam wózka od lipca lub sierpnia ( nie pamiętam dokładnie)tego
roku, mało. Niedawno synek siedząc w wózku bawił się przyciskami do
opuszczania pałaka i ten ułamał się w niewiadomym momencie. Pan w
sklepie stwierdził ,że raczej tej reklamacji nie uwzględnią mi.
Pałąk poszedł do serwisu i czekam. Według mnie należy mi się wymiana
w ramach gwarancji, bo nie może tak być że dziecko niespełna 2,5
letnie jest w stanie ( siedząc przypięte w wózku) złamać taką część,
w końcu to jest pałąk zabezpieczający.
Druga rzecz to odrywa mi się folia na podnóżku i to podobno również
nie podlega naprawie gwarancyjnej. Szef sklepu mówił , że miał już
jedno takie zgłoszenie , ale mama przyznała się że jej dziecko
zrobiło to nóżkami i dodał , że to wina butów zimowych. To ja
przepraszam, ale gdzie w takim razie dziecko ma trzymać nóżki jak
nie na podnóżku, a może mam synkowi zdejmować buty do wózka?
Jak uważacie, czy należą mi się naprawy tych usterek w ramach
gwarancji, czy powinnam o to powalczyć?
Obserwuj wątek
    • lolka33 Re: Sypie mi się Buggster :( 08.12.07, 15:52
      Pałąk u nas w porządku, ale tę folię przy nóżkach moja córka ( wtedy
      prawie 1,5 roczna ) zniszczyła jeżdżąc w sandałkach więc teoria że
      to od butów zimowych odpada. Ja nie mam możliwości reklamacji bo
      wózek kupiłam używany ( chociaż nie był używany ale trochę stał ) i
      nie mam do niego gwarancji. Zresztą byłaby niemiecka więc i tak
      odpada.
    • coronella Re: Sypie mi się Buggster :( 08.12.07, 16:26
      folie i ja mam zniszczoną. Do tego zaczynaja mi sie kleić raczki, ta szara guma.
      Co do przyciska, uważam, że powinni uznac reklamację, ja bym o to walczyła.
      Powodzenia!
    • a.dka Re: Sypie mi się Buggster :( 10.12.07, 09:29
      Uwazam ze jak Ci nie uznaja reklamacji to szukaj od razu rzecznika
      praw konsumenta. Jest w kazdym miescie (przynajmniej powinien byc)i
      zajmuje sie takimi sprawami. Czasem tylko telefon od takiego
      rzecznika wystarczy zeby firma uznala reklamacje, bo juz sie boi ze
      rzecznik wstapi na droge sadowa itp. Uwazam ze wozek jest zbyt drogi
      zeby ot tak mial sie sypac przy uzytkowaniu. Dzieci sa rozne a wozek
      ma to przetrzymac, zwlaszcza taki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka