Dodaj do ulubionych

Chybione prezenty od żon ;D

11.11.08, 15:26
Otwieram wątek w kontekście zbliżających się Świąt Bożego
Narodzeniasmile Moja lepsza połowa czasem odczuwa potrzebę
uszcześliwienia mnie na siłę prezentami, których nie chcę i nie
wziąbym ich nawet gdyby mi dopłacali do nichsmile
Przykłady:
1. za mała koszula (w dodatku pedalsko pstrokata) jako jedyny
prezent na urodziny sad
2. zegarek (uzasadnienie: 'bo Twój jest już stary') - owszem, mam go
juz kilka ładnych lat ale nie zamierzam wymieniać, bo bardzo go
lubię i dobrze mi się go nosi.
3. Zestaw odcinków serialu komediowego, którego prawie nie oglądam
(uzasadnienie: bo to serial dla facetów).

Przezyliscie podobną traume?
Obserwuj wątek
    • breuszek Re: Chybione prezenty od żon ;D 11.11.08, 15:33
      pewnie. ale przez grzeczność nie napiszę co to było - chyba wygrałbym konkurs na
      chybiony pomysł na prezent smile
      • jednorazowy3 dmuchana lala 15.11.08, 16:33
        przezylem szok ale coz, kazdemu zdarzaja sie glupie pomysly
        • ryszard_mis_ochodzki do czego moze doprowadzic brak tresury :-( 16.11.08, 01:08
          na pocieszenie moge powiedziec ze nigdy nie jest za pozno aby zaczac smile

    • thorgal_aegirsson Re: Chybione prezenty od żon ;D 15.11.08, 16:47
      jaca-placa napisał:
      (...)
      > Przezyliscie podobną traume?

      Hej stary, a może jej to po prostu powiesz, zamiast po raz kolejny
      się dziwić?
      Mnie to, na szczęście, ominęło. smile
    • palim.psest Re: Chybione prezenty od żon ;D 15.11.08, 17:56
      w odwecie kup jej:
      1. spodnie z lesbijski rzucik (cokolwiek to znaczy, ale myślę, że możesz wiedzieć)
      2. zegarek (uzasadnienie: "ale przecież takiego nie masz jeszcze")
      3. tysiąc odcinków mody na sukces - to bez wątpienia babski serial
      • niewinnyczarodziej Re: Chybione prezenty od żon ;D 15.11.08, 18:54
        Proponuję zdalnie sterowany model lub kolejkę.
    • kruk51 Re: Chybione prezenty od żon ;D 15.11.08, 18:13
      Zacznę chyba od tego, że przydała by się szkoła żon ! Abyście drogie
      Panie poznały charakter i psychikę Waszego zwierzęcia, który w domu
      zwany jest mężem. To, że w ogóle pamięta o jakowejś rocznicy, imieni
      nach czy uroczystości to już jest jego wyższy iloraz inteligencji. Ale też
      uważajcie. Ci co są domyślni, uprzedzający fakty, na każdą okazję
      ze stosownym upominkiem, to po prostu fałszywcy, którzy wcześniej czy
      później Was wykorzystają. No bo w gruncie rzeczy to jesteście naiwne.
      Tak, właściwie to cieszcie się, że w Waszym domu jest zwierzak - mąż,
      którego można od czasu do czasu potarmosić, urządzić mu piekielną awa
      nturę nie wiadomo o co, a On i tak Was Kocha !
    • kasiorekk Re: Chybione prezenty od żon ;D 15.11.08, 18:32
      Panowie, mieliście pisać o chybionych prezentach! Ja tu siedzę, czekam, mam
      nadzieję, że się czegoś nauczę, a wy błądzicie po bezdrożach zamiast pisać o
      konkretach. No już, wymieniać prezenty! wink
      • kruk51 Re: Chybione prezenty od żon ;D 15.11.08, 19:48
        A co Ty myślisz ? Że ja jestem inny chłop niż inni chłopi ? Też nie mia
        łem i nie mam zielonego pojęcia co by się mojej kobicie widziało i też
        strzelałem gafy. Choć muszę przyznać, że w rzeczach konkretnych potrzeb
        nych, użytecznych miałem nosa i zawsze dobrze kupiłem.
    • naprawdetrzezwy Kurcze, nie wiem. 15.11.08, 19:04
      Moja mnie kocha i wie, co sprawiłoby mi przyjemność.


      Może zmień żonę na jakąś normalną?
    • amidala Re: Chybione prezenty od żon ;D 15.11.08, 20:50
      Jak na razie strasznie panowie nudzicie i marudzicie. Za wyjątkiem pana od
      dmuchanej lali... szok! Aż ciężko uwierzyć...
      Przyznawać się proszę, jak na spowiedzi!
      Moją największą wpadką jak dotąd było sprezentowanie mężowi breloczka do kluczy,
      bo ciągle je nosił bez. Okazało się, że specjalnie, bo mu za dużo miejsca
      zajmują w kieszeni. A jeszcze breloczek... o rany. WIęc chyba nie jest ze mną
      najgorzej smile
      • kasia.grecja Re: Chybione prezenty od żon ;D 15.11.08, 22:11
        no to co wkoncu mu kupic pod choinke? Na razie mam dwa pomysly, nowy kask (na
        motor, nie na budowe) lub odjazdowa myszke do kompa. Radzcie Panowie!
        • rethymnon1 Re: Chybione prezenty od żon ;D 17.11.08, 16:35
          Facet (autor wątku) sformułował - na forum dla facetów - pytanie do
          facetów a odpowiedzi udzielają (zresztą paplając kompletnie od
          rzeczy) przedstawicielki płci odmiennej big_grin Drogie panie - oddajcie
          ojcom co ojcowskie i odpuście sobie choćby na tym forum.
          Może dobrym pomysłem są kluby tylko dla panów (nie myślę tu broń
          boże o jakichś homo-melinach!) gdzie możnaby odpocząć od babskiego
          jazgotu sącząc dobry alkohol i oglądając Premiership. Eech -
          marzenie ścietej głowy...

          Wracając do tematu wątku: moja żona (ba całe szczęście kupuje mi
          prezenty w mojej obecności). Ubóstwiam ją za to smile
          • hanalui Re: Chybione prezenty od żon ;D 18.11.08, 21:45
            rethymnon1 napisała:

            > Facet (autor wątku) sformułował - na forum dla facetów - pytanie
            do
            > facetów a odpowiedzi udzielają (zresztą paplając kompletnie od
            > rzeczy) przedstawicielki płci odmiennej big_grin Drogie panie - oddajcie
            > ojcom co ojcowskie i odpuście sobie choćby na tym forum.

            Super...ja cicho siedze i cierpliwie czekam na te tysiace odpowiedzi
            panow ktorzy zaczna wymieniac prezenty chybione, coby na przyszlosc
            wiedziec czego nie kupowac.
            Ale z ilosci wypowiedzi wnioskuje ze jednak niewiele tych prezentow
            chybionych big_grin
    • hanalui Re: Chybione prezenty od żon ;D 15.11.08, 22:43
      No ja tez chetnie sie dowiem...co by moglo zadowolic. Myslalam o
      nowym skorzanyn portfelu, bo jeden sie rozsypal, a ten co teraz ma
      to koszmar. Ale czy to nie bedzie tak jak z tym opisywanym
      zegarkiem?
    • london_in_use Re: Chybione prezenty od żon ;D 15.11.08, 22:49
      >'Zacznę chyba od tego, że przydała by się szkoła żon ! Abyście drogie
      Panie poznały charakter i psychikę Waszego zwierzęcia, który w domu
      zwany jest mężem.'<

      Szkoła mężów też by się przydała. Niekoniecznie chce dostać zestaw noży albo
      sweter z perełkami jak mi się to zdarzyło w poprzednich związkach...

      Ja nie wiem, czy wy sie będziecie cieszyć z eleganckiej koszuli albo krawata. W
      końcu to rzeczy, których używacie na co dzień, więc wnioskuje - nudny,
      praktyczny prezent. Nowy zapach? Półki mojemu nie starczy na nowy zapach. Obraz,
      stara mapa, globus (takiego mam marzyciela-podróżnika) - nie ma już na to
      miejsca w naszym (jego) wymuskanym mieszkaniu!! Gadżet na narty? Nie jedziemy w
      tym roku. Gra planszowa Planet Earth? Super, ale od ośmiu lat w górę, więc
      wnioskuję, ze troche za dziecinna dla 33-latka!!

      Wam naprawdę cholenie ciężko coś kupić. Może wy przejrzycie psychikę mojego na
      wskroś i coś wam wpadnie do głowy: biega maratony, uwielbia życie towarzyskie,
      planuje podróże i jest aktorem z wykształcenia, a dyrektorem wielkiej firmy z
      'przypadku'...

      Proszę bardzo, jak jesteście tacy mądrzy wink



      • cefek Prezent skazany na sukces... 16.11.08, 01:33
        ...to zestaw chipsów do pokera.

        Zwróć uwagę, żeby były przy najmniej cztery nominały, a chipsy miały
        regulaminową wagę smile - to już będzie komplet szczęścia.
    • mrb88 Re: Chybione prezenty od żon ;D 16.11.08, 02:10
      Ja kiedys dostałem koszulke z wielkim napisem "Nie dotykac go, własnosc (tutaj
      bylo jej imie)"... Dlugo zastanawialem sie jak Ona mogla w ogole pomyslec, ze
      takie cos mi sie spodoba.
      A najlepsze w tym wszystkim było to, ze łapała fochy bo nie ubierałem "tego
      czegos" gdy wychodzilem gdzies z kumplami. Chyba bym sie zapadł pod ziemie gdyby
      mnie ktos w niej zobaczyl ;]
      Co prawda nie dostałem tego od zony a od dziewczyny ale prezent byl jak
      najbardziej chybiony.
    • 737ng Re: Chybione prezenty od żon ;D 16.11.08, 04:19
      Moja pierwsza zona przodowala w takich chybionych prezentach. Dostawalem
      wynalazki typu pomaranczowy szalik albo jakas dziwna bluza - zupelnie nie w moim
      stylu. "Bo ja mysle, ze bedziesz w tym dobrze wygladal". To w koncu dla mnie czy
      dla niej mialo byc? Musialem takie rozne kilka razy ubrac i czulem sie jak
      pajac... Ostatecznie na szczescie poddala sie i zamiast zmieniac mnie wymienila
      mnie na model bardziej pasujacy jej upodobaniom smile

      Moim zdaniem najbardziej pomylony pomysl na prezent to skarpetki.

      Prezent powinien byc czyms czego chce, ale czego sam nie moge z roznych powodow
      kupic albo zrobic.

      K.
    • mareneu1 Re: Chybione prezenty od żon ;D 16.11.08, 10:07
      z tym prezentem "powinien być taki czego sam nie mogę kupić albo zrobić " to
      chyba utopia, aczkolwiek zdarzająca się- wiem z własnego doświadczenia.
      My z mężem robimy listę prezentów i się wymieniamy- druga osoba może sobie
      wybrać co kupi z listy. Są to raczej rzeczy, które i tak możemy kupić, i tak
      możemy sami zrobić. Dawane są jednak w sposób twórczy np w poprzednie święta pod
      choinkę dostałam 1000 puzzli, jednak w otworzonym pudełku było tylko 200. Reszty
      musiałam szukać. W tym część była u sąsiadów, i żeby je "wykupić" musiałam
      zaśpiewać im piosenkę. Innym razem postanowiliśmy nie kupować prezentów tylko je
      własnoręcznie zrobić: ja dostałam piękne CD (z wierszem na okładce)z piosenką
      zaśpiewaną, zagraną i nagraną przez mojego męża (mój mąż lubuje się w muzyce,
      więc miał potrzebne talenty i sprzęty). Mój mąż zaś dostał antyramkę z fajnie
      podpisanymi i ułożonymi naszymi mini zdjęciami z sesji fotograficznej robionej
      nam przez znajomego- antyramka po dziś dzień wisi u nas w salonie.

      Święta to nie tylko prezenty. Rzeczy dziś są z nami, jutro w kącie leżą. To co
      się liczy to rodzinna atmosfera. Bo niby dlaczego pamiętam te wyżej wymienione
      przykłady?

      I zawsze jestem zadowolona z otrzymanych prezentów.
    • jenjen Re: Chybione prezenty od żon ;D 16.11.08, 10:33
      i jak zwykle : facet założył wątek, żeby pogadać z kolegami i JUŻ :
      fura dziewczynek ma SWOJE do powiedzenia, pouczania i mówienia jakie
      to ONE są i czego potrzebują a ci faceci IM oczywiście nie dają i
      się nie nadają, itd. itd.
    • amona13 Re: Chybione prezenty od żon ;D 16.11.08, 12:51
      proponuje porozmawiać z żona - coś u was nie tego
    • rayenne kurka a ja nie mam pomysłu :(((( 16.11.08, 12:52
      wyczerpał sie limit sprzętu do nurkowania smile))))) i gadżetów ze star
      warsów, a mąż nie łyka imprez typu: portfel, krawat, koszula (jezu
      to jak pani pracującej na poczcie w mundurku kupić praktyczną
      bluzeczkę z białym kolnierzykiem brrrrrrrr). moze podpowiecie
      panowie zatem, co sprawia Wam radość (w sensie prezentów?)
      Pozdrawiam Magda
      • bugmenot2008_2 Re: kurka a ja nie mam pomysłu :(((( 16.11.08, 13:35
        Przeczytala temat watku ZANIM napisala? Chyba nie, no to wyjazd!
    • minnen Re: Chybione prezenty od żon ;D 16.11.08, 13:28
      Od kilku lat nie sprawiam mojemu malzonkowi "chybionych prezentow"
      poniewaz...przestalam mu kupowac jakiekolwiek prezenty.
      Mial "mily" zwyczaj nie rozpakowywania prezentu nawet przez tydzien
      od momentu jego otrzymania, a byly to prezenty jakie faktycznie chcial
      otrzymac.
      • bugmenot2008_2 Re: Chybione prezenty od żon ;D 16.11.08, 13:38
        O, nastepna ktora po prostu MUSIALA podzielic swoimi wrazeniami mimo ze nijak ma
        sie do tematu watku. Zabraklo kolezanek zeby sie wyzalic?
        • kasiorekk Re: Chybione prezenty od żon ;D 16.11.08, 15:07
          @ bugmenot2008_2
          a Tobie co stoi na przeszkodzie, żeby napisać coś na temat zamiast krytykowania,
          skądinad bezsensownych, wypowiedzi?
    • gabbie Re: Chybione prezenty od żon ;D 19.12.08, 00:08
      ja mam na koncie następująca wpadkę
      chłopu chciałam kupić niezwykle interesująca pozycje książkową
      pt "Hot Sex" tylko nie zuważyłam, że pod tytułem drobną czcionką
      było "nie tylko".

      w środku same miłosne adzia badzia i nic z sensem crying.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka