Dodaj do ulubionych

Szczecin rozmawia o kulturze

30.10.08, 22:33
Fajny, dowcipny tekst panie Wojtku. Brakuje mi pana w Radzie
Miasta, jak i całego klubu Od Nowa. Jak zabieraliście głos w
dyskusji, to było wiadomo o co chodzi i że znacie się na rzeczy.
Brakuje teraz waszego kolorytu i waszej różnorodności, która
pokazywała że można się dogadać, mimo innych doświadczeń i
poglądów. Czasami siedząc obecnie na sali sesyjnej mam wrażenie, że
za chwilę usłyszę pana dowcipną ripostę. Może za 2 lata...
Obserwuj wątek
    • Gość: pyton Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 22:49
      "Podgajna, ty ruro" jest tekstem dominującym na forum. zamiast
      Podgajnej można wkleic kogokolwiek, bo uczestnicy typu absztyfikant
      (beatrix13,anamar,praszczur) czy xyz stosują metodę opluwania osoby
      a nie odnoszenia się do tematu.liche to nasze forum o zdominowane
      przez kreatury.
      A kultura szczecińska trochę zwariowana, biedniutka i trzymana na
      smyczy przez ludzi pokroju Jarmoliński, Masojć,Jabłoński chwieje
      się na wietrze i jeżeli nie znajdą się ludzie rozumiejący potzreby
      kulturalne Szczecina, odfrunie wyrwana z korzeniami do innych
      silnych miast
      • Gość: ZED gdzie mieszkales? IP: *.ipspace.xilinx.com 31.10.08, 08:49
        pierwszy od wielu lat zarzad, ktory chociaz ruszyl kulture w innym
        kierunku. porownaj marazm za jurczyka, oklepane "pomysly", dni morza
        i wodka w 13muzach. teraz jest boogie brain, widac udzial i patronaty
        w wielu imprezach, widac aktywnosc. moze jeszcze daleko do idealu ale
        nie wmawiaj nam, ze ktos trzyma kulture na smyczy. nikt ci nie
        zabrania tworzyc kultury miasta, tylko sie za to zabierz.
        • Gość: limon Re: gdzie mieszkales? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 09:48
          Taak? Pleciuga to sprawa jeszcze wczesniejszego zarzadu. Muzeum
          Techniki powstalo za Jurczyka, XIII Muz to efekt konkursu, o ktory
          zabiegano znacznie wczesniej. Boogie braian, to jedna z wielu
          imprez, nie wiedziec czemu forowana przez swego tworce jako
          niezwykle wazna. Upiera sie on ze to największe wydarzenie
          kulturalne Szczecina. Ja pamietam, jak wydarzenim takim okrzyczano
          koncert Carrerasa. To sa zabiegi marketingowe, a nie powazna rozmowa
          o wartosciach. Ta jedna z imprez miala dofinasowanie w wysokosci
          300.OOO. Czy w slad za tym stwozono jakąs nowa politykę finnsowania
          imprez ogolnopolskich i miedzynarodowych, czy to zwykly przypadek? O
          Przeniesiny Pałacy Mlodziezy tez rozpoczęto za Jurczyka (ta samo
          osoba - Masojć), Tall shi races - umowa tez podpisanna za Jurczyka
          Ten zarzad trafil w okres, ze pewnych działan nie mozna już
          powstrzymac, ale tam gdzie trzeba cos zdecydowac, sa nieporadni.
          Własnie przewalili sprawe Muzuem Morskiego. Nie podjeli zadnej
          sesnownej decyzji ani polityki. Wladza przecieka im przez palce.
          • andreas.007 Zed kulture tworzy kasa i fundusze 31.10.08, 11:34
            Zed napisał:
            nikt ci nie
            zabrania tworzyc kultury miasta, tylko sie za to zabierz
            ---------------------------

            Umówmy sie - kulture miasta tworzy ten, kto ma dostep do funduszy,
            bo bez kasy to mozna sobie tworzyc spotkania towarzyskie...

            Tak wiec takie gadanie, jak za komuny, ze kazdy moze,
            ale kasą nie kazdy dysponuje...

            Regata kosztowała miasto niesamowite miliony - kole 50 mln,
            a miasto pozyskało od sponsorów jakies 1,5 miliona...
            co starczyło ledwie na obiad dla gosci.

            Jezeli nie ma funduszy, to tworzy sie kulture kameralna,
            mozna rzec klubowa, a ta w Szczecinie kwitnie
            wlasnie dlatego, ze kase maja na kalendarze i marke miasta...
          • Gość: ZED Re: gdzie mieszkales? IP: *.ipspace.xilinx.com 02.11.08, 11:10
            pleciuga to sprawa spieprzona przez poprzedni zarzad (colosseum?) a
            naprawiona przez obecny. gdyby przeszly niejasne zapisy na szkode
            miasta to dzis zamiast nowego budynku mielibysmy stare colosseum.

            muzeum techniki powstalo za jurczyka na papierze, podobnie jak wiele
            innych przedsiewziec. dopiero powoli sie rozkreca.

            XIII muz w wyniku tego konkursu i roztrzygniecia go inaczej niz
            wszystkie do tej pory (np. nie wybranie czlowieka od sztywnej kultury
            wysokiej a bardziej otwarta osobe) w koncu nabiera wigoru i konczy z
            wizerunkiem knajpy dla zon marynarzy. zmieniono zupelnie koncepcje i w
            koncu cos sie tam dzieje.

            boogie brain, mimo, ze spontaniczne jest wazne, glownie dlatego, ze
            odrozniajace sie od calej reszty. koncert carrerasa czy innych
            odkurzanych artystow to jedna z tych imprez, ktore nie przemawiaja do
            mnie zupelnie i do ludzi ktorych znam takze. a skoro znam w miescie
            setki osob i malo kogo interesuja takie rzeczy to to nie jest nic
            specjalnego i nie przemawia do szczecinian.
            muzeum morskie-poczekamy, zobaczymy.

            polityka finansowania takich imprez nie powinna powstac. jesli miasto
            bedzie stalo za kazda impreza to bedziemy mieli 10 dni morza w roku.
            kultura musi byc jak najbardziej niezalezna.
            przenosiny palacu to nie jest wydarzenie kulturalne. poczekaj na
            efekty, ktore powstana juz nie za jurczyka.
            tall ship races wyciagnieta na prosta na ostatnia chwile. nie
            przypominam sobie by jurczyk biegal nocami po walach pilnujac prac,
            pamietam za to tam krzystka.

            ten zarzad nie blokowal i przepuscil wiele dzialan jakie do tej pory
            byly spierane na margines. zobacz gdzie miasto zaczelo sie udzielac,
            to sa imprezy do tej pory przemilczane przez urzad. nagle odkryto, ze
            jest wiele wydarzen w ktorych mozna wziac udzial i miasto bierze
            udzial. to nie jest zasluga jurczyka bo ten byl ignorantem w
            dziedzinie kultury.


            andras ja jestem jak najbardziej zwolennikiem kultury kameralnej.
            • andreas.007 Re: gdzie mieszkales? 02.11.08, 14:45
              kameralne działania nie kształtuja kultury miasta,
              ale dopiero wsparte kasa moga byc wydarzeniami
              majacymi wplyw na kulture miasta...
              Prosze bardzo w klubie Free Blues band czyni takie,
              dzieje sie w Royall Jazz Clubie cos...
              ale bez billboardów i reklam beda to male wydarzenia,
              o ktorych nie dowiedza sie ww Wrocławiu.

              Gwoli prawdy, to pan Krzywek zaakceptował
              lokalizacje Pleciugi w Colloseum,
              ale nawskutek interwencji i oburzenia ludzi
              nie tyle nawet on, co dyrekcja ECE wycofała sie...
              o czym napisała w oswiadczeniu pani rzeczniczka ECE.
              Twoje wiec slowa przypisujace to zsludze Krzywistka
              sa groteskowe i swiadcza o naciaganiu...
              Powiem wiecej, to pan Krzywistek nie chcial ujawinic zapisow umowy,
              ktore niezgodnie z prawem byly utajnione mimo ze ECE
              zgadzala sie na ich ujawnienie - moze dlatego,
              ze byl ich wspoltworca...
              • andreas.007 biegajacy prezydent 02.11.08, 17:13
                Zed napisał:
                biegal nocami po walach pilnujac prac,
                pamietam za to tam krzystka.
                ----------------------------------------

                Nie wiem czy zarzadzanie polega na tym, zeby wiecej biegac...
                nocami po wałach...

                Ja po wałach nocami mało biegam,
                raczej biegam nocami po pubach i dyskotekach...
                tak zreszta sobie wyobrazalem prowadzenie firmy,
                zebym mógl wiecej czasu spedzac nie w pracy!
        • Gość: Muzyk Re: gdzie mieszkales? IP: *.chello.pl 04.01.09, 11:31
          Tak, boogie brain to nowatorski pomysł rodem z Międzyrzecza!
    • Gość: Rafał Jesswein Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 06:59
      Masz bardzo elegancko przystrzyżóną brodę, Baco :)) Pozdrawiam
      • Gość: gosc Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.GtokyoFL72.vectant.ne.jp 31.10.08, 07:02
        W Szczecinie brakuje raczej dobrej kultury na wysokim poziomie.. to
        co jest to wciaz za malo. Sweiry etc. to jest taka troche czasami
        problematyczna kultura czesto promujaca wlasnie swiry i nic za tym
        nie stoi oprocz szalenstwa...

        A tego raczej nie brakuje w miescie... tylko trudno nazwac to
        kultura..
        • Gość: ZED Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.ipspace.xilinx.com 31.10.08, 08:52
          nie zgodze sie, wyrasta coraz wiecej malych inicjatyw, odwaznych,
          mimo braku rozglosu. z tego wyrosnie klimat miasta.

          wysoki poziom to szerokie pojecie, tak szerokie jak odbiorcy. nie do
          kazdego wszystko trafi.

          co do calosci tekstu to podoba mi sie, dobrze napisane.
          • Gość: alex-0_0 Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 10:29
            Gość portalu: ZED napisał(a):

            > nie zgodze sie, wyrasta coraz wiecej malych inicjatyw, odwaznych,
            > mimo braku rozglosu. z tego wyrosnie klimat miasta.

            masz rację. W mieście organizuje się dużo fajnych kameralnych imprez
            kulturalnych o których (mimo zabiegów organizatorów) nie znajdziesz
            ani słowa w prasie, radiu czy regionalnej TV
            • Gość: irka Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 01.11.08, 00:18
              W mieście organizuje się dużo fajnych kameralnych imprez
              > kulturalnych o których (mimo zabiegów organizatorów) nie
              znajdziesz
              > ani słowa w prasie, radiu czy regionalnej TV

              To prawda - od miesiąca działa świetny projekt pod
              nazwą "Uniwersytet otwarty nainne kultury" (albo jakoś podobnie).
              Jak dotą odbyły się dwa spotkania: o muzyce bizantyjskiej (rewelka!)
              i o dzisiejszej Gruzji (pycha!). Kolejne będzie prezentować muzykę
              polską, czeską i rosyjską. Gdzie? No właśnie - konia z rzędem temu,
              kto wie, gdzie w Szczecinie mieści się i działa Ośrodek Kultury
              Ukraińskiej. Ja zupełnie przez przypadek trafiłam na to info o
              pierwszym spotkaniu - i jestem oczarowana! Świetne warunki (duża
              sala, prezentacje mulitmedialne), znakomita organizacja (kawa i
              herbata dla każdego), wstęp wolny - a ile wiedzy się wynosi z takich
              imprez! Niestety, mało kto się orientuje, gdzie na Mickiewicza
              mieści się OKU (i konsulat Ukrainy). Dla chętnych podaję dane:
              najbliższe spotkanie (to o muzyce Słowian) w środę, godz. 18.00.
              Wspierajmy takie spotkania frekwencją, bo inaczej zostaje tylko
              narzekanie, że nic się nie dzieje (organizatorzy pewnie je zakończą,
              jak będzie przychodzić 10-20 osób, bo ile można robić coś dla
              garstki znajomych).
    • andreas.007 Wojtku trafna uwaga co do frekwencji, ale... 31.10.08, 10:07
      Wojtku trafna uwaga co do frekwencji na wydarzeniach kulturalnych,
      ale jednak pozwole sobie przytoczyc przypadek teatrów,
      do których bilety trzeba bukowac na miesiac przed spektaklem!

      Tak wiec teatry nie narzekaja na brak widzów,
      ale moze na mała widownie...

      Tak wiec moze problem tkwi nie tyle w widzach,
      na pewno nie w artystach czy wydarzeniach,
      ale moze w KONSEKWENCJI, pewnej ciągłosci, nieuchronnosci
      wydarzen, ktore musza miec swoja regularnosc, ciagłość,
      a to zagwarantuje widzów na stałe!

      Widza trzeba otoczyc, zdobyc i podbic na zawsze!
      A nie tylko na jedno jakies wydarzenie...
      • andreas.007 a gdzie sa Targi Rybne... 02.11.08, 16:48
        Panie Wojtku pamietam, jak probował pan robic Targi Rybne...
        Było działanie, ale nie było kontynuacji, wytrwałosci,
        tego wlasnie potrzeba animatorom i biznesmenom - musza trwac,
        wyciagac wnioski, pozyskiwac sprzymierzencow...
        a miasto powinno wspierac i dopingowac wazne imprezy!

        A nie tylko ogrodki piwne...
    • Gość: tade Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.globalconnect.pl 31.10.08, 10:54
      "łowienie ducha miasta" - podczas trwania Westivalu, zupełnie
      bezinteresownie, dla czystej przyjemności, o wyznaczonej porze,
      zebrać się w miejscach, gdzie przebiegał Fort Szczecin - wzdłuż jego
      zarysu. Od wyznaczonego momentu iść ku środkowi miasta tak, aby to
      był w miarę szczelny kordon -
      szczecin.sarp.org.pl/westival_2008/
      Jeśli temat wywoła Twoje oburzenie, albo rozradowanie prześlij te
      pytanie najbliższym
      • Gość: selawi Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.xdsl.centertel.pl 31.10.08, 11:45
        Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Tekst "Podgajna, ty stara
        ruro" był mojego autorstwa i nie sądziłam, że gazeta wycinając ten
        post przywoła go potrójnie tekstem Bacy....
        Więc - trzykrotnie wywołana do tablicy- czuje sie zobowiązana
        odpowiedzieć. Raczej nie w próżnię, wnioskuję;)
        Czym innym rozmowa o kulturze, czym innym pisany na zamówienie tekst
        Podgajnej ( do którego się, w bezsilności swojej odnosiłam).
        Mój drogi Hawryszuku- mój tekt nie był "skrytochamski". Był po
        prostu chamski, ale za to szczery. Skrytochamski był artykuł
        Podgajnej, która - z pozycji zatroskanego o stan finansów miasta i
        mapy kulturalnej miasta dziennikarza usiłowała, zgodnie z
        obowiązującą linią Jachima, zmieszać z błotem BB i jego
        organizatorów. Ja się nie będe wygłupiac w skrytości. Mi nikt nie
        płaci za pisanie farmazonów na życzenie, pod groźbą konsekwencji
        red. naczelnego. Mi nikt po premii nie obetnie za napisanie prawdy,
        a nagrody za pisanie nieprawdy, za manipulację faktami, za wciskanie
        kitu- nie da. Ja nie jestem dziennikarzem od kultury, za to
        wolałabym, żeby dziennikarz od kultury nie żył w próżni, miał jakie
        takie pojęcie o tym, czym jest współczesna kultura, jak powinna być
        wspierana, jak może być promowana, oczekuję też, żeby rzetelny
        dziennikarz kulturalny nie był tak czuły na aktualne anse i ambicje
        swojego naczelnego. Stara rura... Może faktycznie powinnam była
        napisać- Podgajna, ty godna spadkobierczyni najlepszych
        peerelowskich wzorów pisania tekstów na zamówienie i manipulowania
        faktami, zeby pasowały pod tezę? Dobra, poprawiam się- to jest
        obowiązująca wersja. O samym festiwalu i kulturze ( nie tylko o BB)
        napisałam na tym forum tyle, ze stara rura, z bezsilnej złości
        walnięta na forum, powinna mi zostać chyba wybaczona....

        • alex-0_0 Re: Szczecin rozmawia o kulturze 31.10.08, 12:43
          selawi - wybaczam :)
          • Gość: selawi Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.xdsl.centertel.pl 31.10.08, 12:52
            ufff... dziękuję:)
            • Gość: otak2 Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.locon.net.pl 31.10.08, 13:59
              A polejcie Wojtkowi bo dobrze gada... Tekst mistrzostwo pierwsza klasa.
              Przywrócił mi Pan wiarę w mądrych ludzi w tym mieście. Bo właśnie o to chodzi co
              Pan piszesz, o odwagę inwestowania w różne nurty i formy kulturowe. Ma być
              barwnie i kolorowo, Kowalski ma mieć swoje dni morza choćby za 1 mln PLN. a ja
              mam mieć swoją MusicaGenera i BooBra. A i wielkie brawa dla Rafała za film i za
              wieczne chęci i działania, bo prawdą jest, że przez trudy do gwiazd ale co jak
              co, kasa, co by nie mówić z naszych podatków, powinna te trudy załagadzać i
              dawać możliwość organizatorom robić nie małe a wielkie rzeczy. A co do naszych
              polityków, ręce opadają... Proponuję kampanię zorganizować w innych miastach co
              by zaimportować dobrej jakości mądrych ludzi i a tych naszych ze słomą w butach
              pogonić... Co do studentów, święta prawda. Marnej oni jakości lecz to nie ich
              wina a ich profesorów co to w nich zaszczepić miłości do wiedzy i kultury nie
              potrafią.

              Nie płacz Ewka, pytaj częściej wujka Google o radę to się więcej nauczysz niż od
              swego szefa, co to się modli, by krów 50 sąsiada zdechło a jego 1 przeżyła...
              Tekst Pana Wojtka to nasza GW na pamięć powinna wykuć i co rano być z tego
              odpytywana i weryfikowana z przestrzegania praw tam zawartych.

              Selawi, po bandzie pojechałaś z rurą ale w kontekście więc ci co mieli to
              zrozumieli coś miała na myśli więc dla mnie luz... No ale przeprosiny, wiadomix,
              kultura musi być :D
            • Gość: baszka Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 18:46
              Bartek, ładnie piszesz ale to wszystko..,
    • Gość: drowit Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 13:32
      kurde znowu:
      - XIII MUZ na tapecie - darmowa promocja w Gazecie?
      "KEDY i te inne Rogate" - od wpuszczania małolatów do poważnej instytucji.
      - Trzciński z tym swoim filmem zaprzeczającym wszelkim zasadom
      budowania filmu (czyli jak nie robić filmu) - i cwaniak
      bierze z budżetu marszałka dotacje na wyciąganie alkoholików a robi filmik artystyczny promujący brzaski o piciu (no i złodziej - www.musicagenera.net/festivals_of2004.html)- czy jego Operahaus to kultura czy socjałka, niech się jeszcze zajmie sportem,
      - BB-brain - umówmy się za tę forsę na I-ą edycję wszyscy by zrobili taką promocję - nawet Gęsikowski z tym marnym teatrzykiem.

      • Gość: selawi Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.xdsl.centertel.pl 31.10.08, 13:43
        jezu, jak to czytam, to się zastanawiam, czemu ty jeszcze nie
        uzdrawiasz służby zdrowia, PZPNu i nie wynalazłeś lekarstwa na raka?
        Eee, chyba robisz to wszystko, tylko nikt cię nie docenia znowu, po
        prostu.
        • Gość: Konstanty Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 18:24
          Baca !
          Parę razy byłeś dyrektorem placówek kulturalnych , w Szczecinie i
          nad morzem gdzieś .... Powiedz nam jak to się skończyło.
          Tylko mów całą prawdę!.
          • pink_stink Re: Szczecin rozmawia o kulturze 31.10.08, 19:45
            To, że się dziwicie, że Bacy puścił tekst Jachim już świadczy
            dobitnie o poziomie tego fanzinu. Moim zdaniem Baca tylko
            uwiarygadnia tę fatalną gazetkę. To jak się zachowuje naczalstwo to
            jest po prostu skam totalny. I podniecacie się tutaj niepotrzebnie.
            Jedno co jest warte podkreślenia to to, że Baca w przeciwieństwie do
            takich dupolizów jak Startek, czy Ostrowski powie co myśli. I chwała
            Ci za to przyzwoity człowieku. Tego niestety nie powiem o Jachimie,
            Podgajnie i tej całej praktykantce Stankiewicz co tak bardzo chciała
            pracować w GW, ale niestety jej nie wyszło. Kto inny dostał etacik.
            To jest jeden wielki syf. Bracia i siostry.
            • w_jach Re: Szczecin rozmawia o kulturze 31.10.08, 21:37
              To dobry tekst. Za dobry na obecną wyborczą. To fakt. Smutny. To co
              zrobiła wyborcza lokalna z BB to nie była recenzja. To była zemsta
              dyletantów biadolących pod publiczkę na ludziach, którzy zrobili
              wielką rzecz. Bo wielką rzeczą było zrobienie za te marne 30 000
              takiej imprezy co się echem po całej Polsce i nie tylko rozniosła.
              Prawdziwa promocja przez kulturę. Nie żadne Reamony SAA albo ESKI za
              potworne pieniądze podatników. To był absolutny strzał w dychę i
              właśnie nastawiony lajtowo względem odbiorcy. Zaimponowali mi
              organizatorzy prostym patentem. Plakat w Żabce, w Społem, w
              Pierogarni. Ma Baca rację frekwencja jest sprawą edukacji. Ale czy
              gazeta, w której pisze napisała coś o Brzasku. Tam nie ma ani
              jednego dziennikarza, który by się znał na kulturze. I jeszcze raz -
              dobry tekst, fajnego kolesia. Ale Baca - krytyka: tak, skur...stwo:
              nie. Odróżnijmy te rzeczy od siebie. Zresztą Ty sam wiesz w jakiej
              gazecie piszesz i kim jest jej naczelnik. Wiedzą to też inni. Ale
              mało kto gębę potrafi otworzyć. A jak już to anonimowo i go zaraz
              tutaj wytną.
            • Gość: Ciekawski Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 30.11.08, 18:55
              pink_stink napisał:

              > to jest po prostu skam totalny.

              Przepraszam, a co to znaczy "skam"?

      • Gość: aniołek Szczecin rozmawia o POPkulturze IP: *.vx.pl 31.10.08, 21:51
        Cóż,
        Jak się nie uśmiechnąć. Gorzko uśmiechnąć...
        Baca dobry jest, ale "w-g-ę-b-i-e" jest.
        A Trzciński, ów CHERUBIN-ZŁOTY-DŁUGOWŁOSY, to osobny temat.
        Gawiedź film przyjęła, gawiedzi było dużo.
        To, że film "artyrytystyczny" tudzież "autystyczny" to też pikuś,
        ważne, że przeliczono ludzi obecnych w Kosmosie (przeliczył homo-
        lowelas z Marszałkowskiego Urzędu, który zapisał się niedawno do PO,
        z racji tatusia się zapisując, i z racji koniunktury się zapisując
        również), i że "wskaźnik ludzki" przy "projekcie antyalkoholowym"
        został spełniony w nadmiarze (Kosmos otworzył swe podwoje, to
        wskaźnik przyszedł).
        A że CFANIAK...
        No pewnie, siedząc sobie w Biurze Promocji US, jak może nie być?
        Przecież całe US drukuje w ZAPOLU, a pan CHERUBIN podpisuje,
        podpisuje, kalendarzy też zawsze potrzebnych jest w US bardzo dużo...
        Bo co ma robić, jeśli CFANIAK i ZŁODZIEJASZ, a do tego ma w
        anielskim swym zespole między innymi P. Olechowską (nie bez kozery
        zwaną TW "PO", od inicjału zresztą), której słucha, spoglądając na
        nią z góry - z góry, choć na kolanach - gdzie siedzi na swym chmurku
        anielskim, dymku anielskim, które zapodaje wraz z innymi ANIOŁAMI w
        Epicentrum COOLTURY zwanym Domkiem Grabarza tudzież CLUBEM
        STORRADY...

    • Gość: Fred Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 12:35
      ble ble ble, skończy się czas Jabłońskiego, to i plecy Bacy się
      skończą, może założą razem jakieś nowe radio, przepuszczą kasę i
      tyle o nich będzie słychać....

      mało jest osób na świecie, które tak dobrze znają się na wszystkim
      jak Pan, szacun !
      • Gość: Muzyk Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 01.11.08, 17:35
        A przecież melomani nie pasują do szczecińskiego klubu gejowskiego!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=74002398&v=2&s=0

        • Gość: radek Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.xdsl.centertel.pl 01.11.08, 18:36
          jestem gejem i słucham muzyki klasycznej, tak jak mój partner
          zresztą, muzyk z filharmonii. Jestem melomanem. Co ma piernik do
          wiatraka?
    • Gość: tr Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: 83.168.106.* 01.11.08, 19:21
      tia..
      • Gość: Lenny Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.globalconnect.pl 02.11.08, 01:02
        Cóż. Pan Hawryszuk jako jedyny z osób, które zajmują się kulturą napisał coś z
        sensen na łamach GW Sz-n. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. GW ma wielkie zasługi
        w niszczeniu szczecińskiej kultury. Ano dlatego, że pracują tam, z kilkoma
        wyjątkami, mali ludzie. Tolerowanie Jachima świadczy o miałkości. Ta Podgajna, z
        której wszyscy leją to karykatura dziennikarstwa. Inna sprawa, że jak co do
        czego to, no z wyjątkami małymi, biegną dać głos pani Ewie do dyktafonu. Mali z
        małymi po małe. No chyba, że w końcu kundelki skumały, że dały d... i im się nie
        opłaca zadzierać z BB bo tylko na tym tracą. Może do pustych łbów trafiło.
        • Gość: Riki Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 02.11.08, 10:02
          Gość portalu: Lenny napisał(a):

          > No chyba, że w końcu kundelki skumały, że dały d...
          > i im się nie opłaca zadzierać z BB bo tylko na tym tracą.
          > Może do pustych łbów trafiło.

          Osobiście nie fetyszyzowałbym tej dwudniowej imprezy, pt. "Boogie Brain" (BB)
          jako czegoś szczególnie znaczącego. Program tej imprezy mówi sam za siebie. A
          czy się broni? Niech każdy sam oceni.
          www.boogiebrainfestival.pl/program.html
          A najśmieszniejsze jest to, że typowo szczeciński Festiwal Młodych Talentów,
          który niedawno został reaktywowany, jest tak kierowany przez decydentów, aby jak
          najmniej ludzi mogło uczestniczyć w tej zawsze świeżej i często odkrywczej
          imprezie. Ciekawe dlaczego? Czyżby sprytki z BB obawiały się konkurencji w
          wyścigu o nasze subsydia, którymi aktualnie dysponuje tu jakiś partyjny złamas z
          Międzyrzecza?

          • Gość: selawi Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.xdsl.centertel.pl 02.11.08, 12:55
            Riki, osobiście nie fetyszyzuj, ja tam nie jestem ciekawa
            specjalnie, co sobie fetyszyzujesz, a czego nie.
            Ja bym np. nie fetyszyzowała festiwalu pieśni Moniuszkowskiej,bo
            mnie ta pieśń specjalnie nie podnieca, ale jakby taki powstał, z
            międzynarodową obsadą i na dobrym poziomie, jakby była szansa, ze
            się na taki festiwal zjadą ludzie z Polski, jakby w tym kontekście o
            Szczecinie się ciepło mówiło- to czemu nie? Sama radość.
            "sprytki z BB" nie muszą obawiac się takiej konkurencji, tak jakby
            się nie musiały obawiać Moniuszki, bo to zupełnie inna bajka. Jakby
            facet z warzywniaka obawiał się konkurencji z piekarni...Myśleć,
            Riki, mysleć!
    • Gość: kolega Ordynacki wyborcy nie chcą jednak tej wybitności z PIS :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 10:32
      Jeżeli mowa o panu Wojtku z PIS to mimo twojego zachwytu wyborcy
      zdecydowali jednak,że nie chcą korzystać z genialnych rad pana
      Wojtka w Radzie Miejskiej.Sądzę, że przez poprzednią kadencję mieli
      okazję zapoznać się z tą sylwetką często prezentowaną w TV i
      Gazecie.W wyborach 2006 roku pan Wojtek otrzymał 512 głosów
      startując na radnego z listy Prawo i Sprawiedliwość.Zaledwie 512
      wyborców co stanowi 2,32 % głosów oddanych w okręgu chciałoby aby
      pan Wojtek uzdrawiał i rozwijał to miasto.
      • exman Re: wyborcy nie chcą jednak tej wybitności z PIS 02.11.08, 11:16
        Pomijając partyjne barwy w jakie stroi się Baca, ten człowiek od 20 lat tylko
        gada i gada. Niestety to filozof, który chętnie powróciłby do lat, gdy kultura
        była dotowana przez Państwo I KAŻDA DZIAŁALNOŚĆ BYŁA SKAZANA NA SUKCES. Temu
        panu już dziękujemy.
        • Gość: Orfik Re: wyborcy nie chcą jednak tej wybitności z PIS IP: *.globalconnect.pl 02.11.08, 11:59
          Gdyby w Szczecinie nie zapanował ten potworny dogmat, że trzeba robić syfiaste,
          darmowe imprezy masowe dla ludu to za bileciki z tych okropieństw można by
          dofinansowywać ambitne imprezy: Kontrapunkt, BB, FAU... A i te dobre z czasem
          miałyby większą liczbę uczestników bo szczecinianie skumaliby w końcu co dobre.
          Jak tak patrzę na BB to wyraźnie widzę, że tego festiwalu nie robią jakieś
          przydupasy partyjne tylko goście od muzy. I dlatego ma impreza wysoki poziom. I
          bardzo im w związku z powyższym kibicuję. A koleś, który pisze o Gramy, w
          kontekście BB ma coś ze łbem. To dwie różne baje. Ale żeby tego nie kumać trzeba
          być pozbawionym rozumu. Zresztą sam Pan Hawryszuk robi Gramy i chwali BB.
          • Gość: siemka Re: wyborcy nie chcą jednak tej wybitności z PIS IP: *.szczecin.mm.pl 02.11.08, 15:28
            Niektorym wszystko sie kojarzy z BB.
            Rozwinmy te nazwe:
            Bolesny Blamaż
            Bujda Balonów
            Bekanie Baranów
            Beznajdziejna Bryndza
            Ja prosze tych kilku - a moze jednego Bartosza Sawickiego - piewce
            BoogiBadziewie o załozenie wlasnego podforum, co by mógł tam sie
            onanizowac swoim żałosnym festiwalem do woli.
            A reszcie dal swiety spokoj!
            • Gość: selawi prosić to ty sobie możesz IP: *.xdsl.centertel.pl 02.11.08, 15:35
      • Gość: Wyborca Re: wyborcy głosują na party listy a nie na ludzi! IP: *.chello.pl 02.11.08, 19:54
        Gość portalu: kolega Ordynacki napisał(a):

        > W wyborach 2006 roku pan Wojtek otrzymał 512 głosów
        > startując na radnego z listy Prawo i Sprawiedliwość.

        A możesz przypomnieć z którego miejsca na liście PiS startował w tych wyborach
        Pan Wojtek? A przy okazji tej listy PiS do Rady Miasta, przypomnij proszę, z
        jakiego miejsca startował wtedy pan Andrzej Łazowski i jaki wynik otrzymał?
        Naprawdę jestem ciekaw.

    • andreas.007 Szczecin promuje ogródki piwne! 02.11.08, 15:33
      Pozwokle sobie przypomniec, ze wydziały miasta i ludzie od kultury
      w tym miescie, to promuja OGRODKI PIWNE, ktore dostaja zgode
      z ominieciem prawa na sprzedaz piwa, a tereny ZA DARMO!

      Taka kulture miasta nam sie oferuje i do tego dokłada sie miasto!
      • andreas.007 Re: Szczecin promuje ogródki piwne! 02.11.08, 15:58
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=80445319&v=2&s=0
        Nie wiem co mozna dodac w temacie kultury miasta...

        takie wydarzenia sa promowane przez magistrat!
        • plewkon Re: Szczecin promuje ogródki piwne! 02.11.08, 17:49
          O, sympatyczny i merytoryczny tekścik. Trudno się w znacznej mierze
          nie zgodzić z autorem. Co do GW. Szczeciński dodatek jest na
          tragicznym poziomie. Od dawien dawna nie czytałem czegoś napisanego
          z sensem. I jeszcze jedna sprawa. Nie byłem na Boogie (żałuję,
          wyjechałem) ale kupa moich znajomych była. Byli bardzo zadowoleni. A
          tego też nie pamiętam od dawien dawna. Cóż. Twórcy Boogie zaleźli
          widać niejednemu "działaczowi kultury" za skórę skoro się tak
          napinają.I bardzo dobrze. Mało tu było imprez muzycznych na większą
          skalę godnych uwagi. Zwycięstwo jest wasze/nasze.
      • Gość: nina Re: Szczecin promuje ogródki piwne! IP: *.chello.pl 02.11.08, 19:23
        W Szczecinie jest wiele ciekawych imprez , ale brakuje odbiorców.
        Nie można oprzeć się wrażeniu ,ze w tym mieście nie ma studentów.
        Tragedią jest też fakt ,że np. pisma literackie czy ogólnie imprezy kulturalne ,
        promocje ksiązek są sponsorowane przez władze miasta.To
        "zobowiązuje".I mamy kolejne dzieła, imprezy o milości do Szczecina,poprawne
        politycznie, grzeczne, nijakie- może jako " dowody wdzięczności" .I na poziomie
        tekstów dla młodzieży - nawet nie licealnej, ale gimnazjalnej.
        • andreas.007 Re: Szczecin promuje ogródki piwne! 02.11.08, 19:30
          nie, widzów nie brakuje, to wydaje mi sie tylko,
          a moze az kwestia dotarcia do nich!

          Bylem na imprezach kameralnych w Royal Jazz Pubie,
          byłem w XIII Muzach na niszowych Swietlikach,
          gdzie dopchac sie nie mozna było... wreszcie teatry...
          Choc odwolywano wystepy Raz, dwa, trzy by wreszcie odbyly sie,
          a miejsca wolne byly w filharmonii...

          Ale moze brak rzeczywiscie jakiegos takiego PAZURA,
          moze jednak jest to obawa o te fundusze...

          Za moich czasow studenckich kluby studenckie były pelne!
          Kazda impreza to byl zdecydowany nadkomplet!
    • Gość: tade Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.globalconnect.pl 03.11.08, 09:36
      miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,5875157,Nowe_biuro_do_spraw_walki_o_ESK.html
      bezradnosc osiagnela szczyt
      • orecky Re: Szczecin rozmawia o kulturze 03.11.08, 10:17
        Niestety muszę się zgodzić. SAA to pośmiewisko tego miasta. Znana w
        Polsce instytucja do ssania kasy. Przerażenie bierze. Może mi ktoś
        powie ile kasy poszło na Reamona. Bardzo jestem ciekaw. Bo to miał
        być wielki sukces SAA. Nie tak panie Jarmoliński robi się kulturę.
        • Gość: theha Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: 77.88.146.* 04.01.09, 22:18
          Reamon?

          650 tyś plnów!

          To oficjalna informacja.

          theha
          • Gość: Słuchacz007 Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 04.01.09, 22:52
            Koncert kosztował 650.000 PLN
            a na widowni puściutko!

            Jarmol dla ludu!

      • Gość: glu Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.08, 14:14
        Nowe biuro do spraw lotów kosmicznych. Cel - umieszczenie pierwszej
        psiej kupy na Księżycu.
        • Gość: Czytacz Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 03.11.08, 23:00
          Kurier: 2008-11-02 21:51:35

          Rozmowa ze Sławomirem Szafrańskim, do ubiegłego piątku dyrektorem Wydziału
          Kultury Urzędu Miasta Szczecina

          - W ubiegły piątek pożegnał się pan z Urzędem Miasta. Po Ilu latach pracy?

          - Pracowałem w urzędzie od 1992 r. z mniej więcej dwuletnią przerwą. Zacząłem
          pracę razem z pierwszą ekipą władz samorządowych, byłem więc w urzędzie od jego
          początków w demokratycznej Polsce.

          - Dlaczego więc pan odchodzi?

          - Mam wrażenie, że od dłuższego czasu praca w urzędzie jest coraz mniej
          pożyteczna, co mówię na podstawie swoich doświadczeń. Myślę, że nie ma w nim
          wielkich perspektyw. Obecne władze nie wykorzystują ani szans Szczecina, ani
          możliwości, przygotowania i zapału ludzi. Dlatego uważam, że lepiej było odejść.

          - Pańskie odchodzenie trwało dość długo.

          - Tak, bo przez kilka lat broniłem się przed zwolnieniem z pracy, do którego nie
          było powodu. Kiedy to się stało w 2005 r. i kiedy potem wróciłem do urzędu po
          wyroku sądowym w 2006 r., to miałem jeszcze nadzieję, że po ostatnich wyborach
          samorządowych zmiany w mieście pójdą na lepsze. Po dwóch ostatnich latach wiem,
          że moje oczekiwania były zbyt optymistyczne i zrezygnowałem z pracy w urzędzie.

          - Gdzie teraz zamierza pan pracować?
          - Najpierw będzie okres wypowiedzenia. Potem prawdopodobnie wrócę do wyuczonego
          zawodu, czyli do afrykanistyki i archeologii. Dwa lata temu otworzyłem przewód
          doktorski na Uniwersytecie Szczecińskim u prof. Jana M. Piskorskiego.

          - Jak brzmi temat pracy?

          - „Szczecin na mapie polskiej afrykanistyki”. Nie ma jeszcze takiego opracowania.

          - Szczecińscy afrykaniści mają znaczące osiągnięcia.

          - Tym większą mam nadzieję, że tę pracę uda mi się napisać. Taka jest moja droga
          powrotu do afrykanistyki, do wyuczonego zawodu.

          - Kto będzie pańskim następcą w urzędzie?

          - Nie wiem. Oficjalnie nie wymienia się żadnego nazwiska.

          - Dziękuję za rozmowę.

          Rozmawiał (b.t.)

          * * *

          Nieoficjalnie mówi się, że do Wydziału Kultury włączone zostanie Biuro
          Miejskiego Konserwatora Zabytków. Wtedy dyrektorem wydziału mogłaby zostać
          kierująca biurem Małgorzata Gwiazdowska. (b.t.)

          Czas sadzić dęby!
          miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,5875127,Deby_na_pamiatke_zasluzonych_dla_Szczecina.html
          • getiton Re: Szczecin rozmawia o kulturze 04.11.08, 07:49
            Wow, piękne !!!!!
            Tylko dęby zamieniłbym na baobaby :)
            • Gość: Menel z Gumieniec Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.globalconnect.pl 04.11.08, 19:16
              Owszem, małpie drzewo chlebowe jest znacznie bardziej długowieczne.

    • Gość: glu Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: 62.69.217.* 08.11.08, 17:52
      "X Szczeciński Festiwal Tatuażu, 8 i 9 listopada

      Oprócz konkursu, podczas imprezy odbędą się koncerty, m.in. Synapscape, The
      Proof, White Dolls; performance - Suka OFF, RMF, Kukulcan Rituals; wystawy -
      Lukas Zpira i Regis Hertrich. Wstęp tylko dla osób pełnoletnich".

      Oto prawdziwa przyszłość szczecińskiej kultury i jeszcze festiwal tipsów.
      • Gość: Wyborca Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 09.11.08, 21:51
        Oto szczecińska kultura A.D. 2008!
        bi.gazeta.pl/im/4/5689/z5689984X.jpg
        • Gość: . Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.cust.tele2.pl 09.11.08, 22:06
          Szczecińska czy międzyrzecka?
          • Gość: Wyborca Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 10.11.08, 00:05
            Międzyrzecka kultura w Szczecinie wspierana przez filary PełO z Połczyna,
            Kołobrzegu i Legnicy, no i oczywiście przez łowickiego jabola :(





            • Gość: Geograf Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 30.11.08, 19:35
              Gość portalu: Wyborca napisał(a):

              > Międzyrzecka kultura w Szczecinie wspierana przez filary PełO
              > z Połczyna, Kołobrzegu i Legnicy,
              > no i oczywiście przez łowickiego jabola :(

              A Wschowa Łuczaka, to co?

    • Gość: Pit Szczecin rozmawia IP: *.chello.pl 22.11.08, 22:00
      W najblizszy wtorek w Kanie o godz. 11:00 będzie mozna pogadać z
      panem Krzystkiem o jego dwuletniej prezydenturze w Szczecinie!

      • Gość: zyk Re: Szczecin rozmawia IP: *.chello.pl 22.11.08, 22:06
        Kto mu ten pjar wymyślił, nie wierzę
        • Gość: Dexter33 Re: Szczecin rozmawia z propagandą! IP: *.chello.pl 23.11.08, 00:28
          Spoko, Wachowicz wie co robi!
          miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,5919080,Od_Krzystka_gorszy_tylko_Kropiwnicki.html

    • Gość: chlopak prezydenta Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 28.11.08, 10:31
      no no no no no ja wam dam kpić z władzy kto wam dale takie uprwnienia choc teraz
      mam juz wstyd w uszach ze nie mowie prawdy to powiem pan Adam kocham go no
      chodzi o grubego adama tego z koła PO kumpla tego lenia z zamku Lewockaale do
      sedna wiadomo nie ma kultury w miescie bo wladza jest kiepska nie ma kultury w
      miescie bo ch*jowe miasto nie ma kultury w miescie bo nic sie nie dzieje nie ma
      kultury w miescie bo to i sramto moze za molo pornoli ogladaja radni nie wiem
      ale jedno wiem ze aneta dolega slynna dzenis rozpustnica polykaczka kaczek i
      plugactw wie jak ma wygladac kultura bo pisze o niej choc pisac nie potrafi
      zwykla grafomanka i abstrakcjonistka pisze i opiniuje ale to i tak gowno z tym
      co ma do oddania nam czyli ludziom prezydenta chonor i inne pżywileje
      wiem jestem pedałem i co zrobic lubie wciskac w tylek swojego kazika wiec
      wciskam go wszystkim tym co mowiom i pisza ze tej kultury brak kocham pana
      osuchowskiego lubie jak mi wklada ale jeszcze bardziej lubi jak ja wkladam do
      odbytu a puzniej do buzi kocham go kocham go to jest kulturalny czlowiek
      pozdrawiam wsztstkich co mnie lubia i znaja
      barzdo fajny chlopak z tzn dziewczyna z wąsikiem
      • Gość: osuchowski szef s [...] IP: *.chello.pl 28.11.08, 18:07
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Zaciekawiony Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 28.11.08, 23:26
        Bardzo interesujący materiał badawczy!

        • Gość: $ Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 06.12.08, 17:49
          "Opinia komisji kultury jest opinią komisji merytorycznej, z którą prezydent się liczy, ale pełen jest rozgoryczenia."
          miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,6032416,Co_dalej_ze_Szczecinem_jako_stolica_kulturalna.html
    • Gość: Czytelnik Walka o pokój! IP: *.chello.pl 13.12.08, 22:29
      "18 grudnia władze miasta zwołują sesję, na której chcą wrócić do pytania o to,
      kto ma prowadzić walkę o ten tytuł."
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=88439739&v=2&s=0

    • Gość: Menel Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 14.12.08, 21:06
      Szczecin to melina!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=88469857&v=2&s=0
      • Gość: NIKoś Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 27.02.09, 01:40
        To, że Szczecinem zarządza Platforma Obywatelska nie znaczy jeszcze, że nasze
        miasto stało się Meliną zamiast Metropolią.

        Szczecin jest bogaty!!!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=91946347&a=91959544

    • moja_prawa_noga Szczecin rozmawia o kulturze 17.12.08, 23:47
      "Szef klubu radnych SLD i jednocześnie członek komisji kultury (której
      przewodniczy Bartnik) Jędrzej Wijas tak tłumaczy decyzję Pawła Bartnika: - To
      gest uczciwości wobec szczecińskiego środowiska kultury. Przecież obiecał tym
      ludziom, że na finansowanie festiwalu kierowana przez niego komisja się nie
      zgodzi, a pieniądze trafią do instytucji kultury m.in. na podwyżki. Szczecińska
      PO odrzuciła i przekreśliła wiedzę swojego doświadczonego samorządowca, osoby, z
      której zdaniem liczyli się nawet radni opozycji."

      Rezygnacja Pana Pawła z reprezentowania klubu radnych tej partii jest kolejnym
      wymownym sygnałem, że jej przedstawiciele nie działają w rzeczywistym interesie
      naszego miasta.
      • Gość: Dyslektyk Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 03.01.09, 13:46
        Ten w czosnek czesany jarmol nareszcie odchodzi!!!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=89209821&v=2&s=0
        • Gość: Ciekawski Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 02.03.09, 23:37
          W bajki czytane przez Jarmolińskiego uwierzyłeś?
    • Gość: Muzyk Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 04.03.09, 18:47
      W związku z pozbawionymi podstaw poczynaniami Stowarzyszenia Operahaus
      oświadczamy, że zapowiadany na 26 i 27 listopada Festiwal Operafonic został
      bezprawnie zagarnięty prawowitym i pierwotnym współorganizatorom tj. wydawnictwu
      Musica Genera.

      Ponadto Stowarzyszenie Operahaus zagarnęło i przechowuje dokumentację - nagrania
      audio i video - z Operafonic 2003, na dokonanie której wyłączną zgodę otrzymało
      wydawnictwo Musica Genera. MG jest też jedynym legalnym podmiotem, który może
      przechowywać w/w materiały.

      Stowarzyszenie posługuje się bezprawnie projektami znaków graficznych, których
      wyłącznym, uprawnionym właścicielem jest Musica Genera.

      Zagarnięciu festiwalu, przetrzymywaniu dokumentacji i bezprawnemu korzystaniu ze
      znaków graficznych towarzyszy jeszcze wątek nieetycznego potraktowania części
      członków-założycieli Stowarzyszenia Operahaus przez obecne władze
      Stowarzyszenia. Wśród nich znaleźli się tworzący wydawnictwo Musica Genera.

      Musica Genera była od pierwszej edycji merytorycznym autorem festiwalu, wniosła
      do przedsięwzięcia bagaż niezbędnych doświadczeń, których brak było pozostałym
      osobom tworzącym Stowarzyszenie. W 2002 roku podczas pierwszej edycji
      Stowarzyszenie jeszcze nie istniało, MG było jedynym formalnym podmiotem
      organizującym festiwal. W roku 2003 - mimo ze Stowarzyszenie doczekało się wpisu
      do rejestru - MG ponownie zapewniała formalne zabezpieczenie wydarzenia.

      Tworząc i organizując festiwal Operafonic Musica Genera była nie tylko
      merytorycznym autorem, ale też niezbędnym podmiotem formalnym, tylko dzięki tym
      warunkom doszło w ogóle do zorganizowania tego festiwalu.

      Niestety w 2004 roku wydawnictwo ku swemu wielkiemu zaskoczeniu zostało
      poinformowane przez liderów Operahaus, że Stowarzyszenie zamierza wykluczyć
      Musica Genera z organizacji Operafonic 2004. Od czerwca 2004 wydawnictwo starało
      się rozwiązać tą sytuację, proponując porozumienie i kompromis. Mimo wielu
      starań nie doszło do żadnych rezultatów.

      Odrębnym torem toczą się procedury dotyczące dokumentacji z Operafonic 2003 jak
      i bezprawnego wykorzystywania znaków graficznych.

      Reasumując Musica Genera ubolewa nad faktem zmarnowania przez Operahaus owoców
      poprzednich edycji festiwalu, ma poczucie ogromnej straty własnej energii i
      nakładów natury materialnej. Prosi też wszystkich odbiorców o nie kojarzenie
      działań Stowarzyszenia Operahaus z działaniami Musica Genera, a wszelką
      współpracę ze Stowarzyszeniem, na jakimkolwiek polu, wydawnictwo uważa za
      definitywnie zakończoną.

      Wszelkie powyższe informacje uwiarygodnione są szeregiem w dokumentów,
      materiałów, pism, a także relacji prasowych.

      Musica Genera pragnie podziękować wszystkim osobom, instytucjom i mediom, które
      w swym poczuciu etyki, zasad i poszanowania prawa wspomogły wydawnictwo w
      działaniach redukujących bezprawne poczynania Stowarzyszenia Operahaus. W
      szczególności dziękujemy wszystkim naszym przyjaciołom ze środowiska
      artystycznego, którzy wsparli nas solidaryzując się z nami w tych nieprzyjemnych
      okolicznościach.

      Musica Genera - www.rwert.art.pl
      Anna Zaradny, Robert Piotrowicz
      • Gość: musica genera Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 10:00
        żenujące.
        para piesków, poszczekujących na forach.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=92224273&a=92237786
        plus zresztą stado innych; pieski szczekają na siebie nawzajem.
        ależ mamy kulturę.


    • Gość: Links Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 20.03.09, 00:33
      Marek Sztark na czele pazernej batalii o ESK 2016
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=92904667&v=2&s=0
    • absztyfikant Szczecin rozmawia o kulturze 20.03.09, 00:53
      :-)
      • Gość: Śpiewak Re: Szczecin rozmawia o kulturze IP: *.chello.pl 20.03.09, 21:26
        Gość portalu: Alojz napisał(a):

        > A sprawa Opery ? prokurator odpuścił wałki ? Kurde toż elita
        > Ordynackiej w d...e POwcom włazi bez mydła - widać sie opłaci .
        > Widać niektórzy druchowie stracili nadzieje na powrrót (swoich) .
        > To nie pierwszy co sie przechcił . Drugi taki z Ordynackiej
        > mikrofony na salonach rozkłada .

        A byli esbecy nauczają dobrych manier i sauarwiwru :)
        Tu jest Szesin!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka