Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      dowcipy

    dowcipy

    (10 wyników)
    • Zawsze kiedy opowiadam naprawdę dobry dowcip albo wymy�lę jaki� tekst który mi się naprawdę bardzo podoba to w �rodku mówinia tego tekstu czy też pod koniec dowcipu wybucham niepohamowanym �miechem... Wiem że to głupie i psuje efekt ale nie moge się powstrzymać - nawet je�li tekst jest mój wlasny bez żadnych domieszek... potrafię nie dokończyć dowcipu bo muszę się wy�miać a potem opowiadać puentę przerywajšc każde słowo zduszonym rechotem... Ale po prostu nie mogę się powstrzyamć b...
    • czesto ludzie po rozstaniu sie sa w stosunku do siebie zlosliwi i robia sobie rozne dowcipy - czasem nieco okrutne, czasem smieszne czy robiliscie jakies?
    • Jak sie nazywa email wyslany przez Komandosa ? - KOMPOST
    • chetnie poczytam jakis fajny kawalu w tym temacie - ja mam taki do sprzedania: spotyka sie dwoch psych. klinicznych i witaja sie: - Czesc! - Czesc! Co u mnie??! pozdrawiam, Ivek
    • kolega z pracy uważany jest za złośliwego i trudnego ja go lubię powiedział ostatnio coś co ja uznałam za żart a koleżanki za głupi dowcip i złośliwość i tak zaczęłam się zastanawiać, że może rzeczywiście coś co ja biorę za cięty język jest zwykłą złośliwością, a moja sympatia do niego nie pozwala mi spojrzeć obiektywnie? a może nie powinno mnie obchodzić co one myślą, zwłaszcza że moich żartów nie łapią, mamy po prostu inne poczucie humoru swoją drogą niesamowite jak różnie ludz...
    • z forum humorum:) "Opowieść kolegi. Najpierw gwoli wyjaśnienia trasa autobusu. 175 w Warszawie jeżdżące na trasie Dw. Gdański - Okęcie, mija po drodze Uniwerek, potem Dworzec Centralny. Kumpel wsiadł przy uniwerku, ponieważ w autobusie było sporo wolnych miejsc, usiadł z przodu. Autobus ruszył i słyszy co trochę wybuchy śmiechu coraz to innych osób przybliżające się do niego. W końcu nie wytrzymał, odwrócił się, a tam obcokrajowiec (Murzyn) którego widział na przystanku podchodzi...
    • buahahahahahahahahaha ...
    • ale kiedy...
    • moda na leczenie śmiechem zatacza coraz to wyższe kręgi... Może okazać się skuteczną terapią w obliczu uwiądu organów służby zdrowia... Jedyny problem to styl, nazbyt jak na mój gust wyrafinowany... Lepiej gdy artysta z komediowym zacięciem rozśmiesza innych nie obrażając...Bawmy się więc zdrowo nie raniąc nikogo...ale czy to jest dzisiaj możliwe i czy ktoś to jeszcze potrafi?
    • 9 września 2004 mój jedyny brat popełnił samobójstwo. Miesiąc poźniej następny pogrzeb, w listopadzie znowu , to samo w grudniu i styczniu. Zawsze bałam się śmierci. Nie mogę się z tym wszystkim pogodzić mam dopiero 30 lat brat miał 25, mogę powiedzieć że zostałam sama..bo moja własna rodzina (głównie mąż ) wcale mnie nie wspiera. Ojciec siedzi sam w wielkim domu i rzadko mnie odwiedza zresztą tak było zawsze, byłam niechcianym dzieckiem. Mama jest za granicą i czasem zadzwoni. Mą...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się