-
muszę sobie humorek poprawić bo coś mi szwankuje
-
Forumowicze do dziela - Marci przepalily sie obwody nerwowe i
teraz trzeba ja pielegnowac tak jak pielegnujecie swoje
komputerki - chuchac dmuchac i rozsmieszac - codziennie jeden
dowpcip od kazdego - duchowe wsparcie w trudnej chwili - kazdemu z
Nas sie t zdaza - wiec cytujac za J Owsikiem - wielka orkiestra
nie tylko swiatecznej pomocy - dowcipy do koszyczka sypcia -
Marciak bedzie czytal
-
W pierwszej klasie pani wita nowych uczniów i widzi, że trzech jest
identycznych. Pyta się:
- Czy wy jesteście trojaczkami?
- Tak - odpowiadają dzieci
- A jak się nazywacie?
- Krzysio - mówi piskliwym głosem pierwsze dziecko
- Zdzisio - mówi piskliwym głosem drugie dziecko
- Władysław - mówi grubym basem trzecie dziecko
- A dlaczego wy dwaj macie takie cienkie głosy, a ty taki gruby?
- Bo mama miała tylko dwa cycki i ja musiałem pić piwo
-
wrażliwi nie czytać:
Jadą sobie rycerze, a tu przy gościńcu stoi starzec w bardzo złym stanie.
Zatrzymali się i indagują:
- Któżeś ty, dobry człowieku?
A starzec pokazuje, że nie może mówić, bo ma wyrwany język. Oko ma
również wyłupione.
- Przebóg! Tyśże Jurand ze Spychowa???
Onże kiwa głową w potwierdzeniu.
- Kto ci taki gwałt zadał, daj znak jakiś!
Starzec kreśli w powietrzu znak krzyża...
- Nie może być! Na pogotowiu cię tak urządzili???
-
Wróżka złapała Pinokia, usiadła mu na twarzy i krzyczy:
- Kłam Pinokio, kłam!
-
jak ci nudno to się powieś nad rzeką,może gałąz się złamie i wpadniesz do
wody.Będziesz miał rozrywkę hehehehehe
-
KLASYFIKACJA:
1/. Doskonałe - nie ma, a jeżeli są, to wyjątek potwierdza regułę:
2/. Bardzo dobre - jest ich bardzo mało;
3/. Dobre - jest ich mało;
4/. Kiepskie - dużo;
5/. Wujowe - od cholery;
6/. "do dupy" - mnóstwo.
p.s.: pozdrawiam Tych, co jeszcze lubią Uneczkę (tę prawdziwą) i mnie :)))
-
15 lipca 1410 roku. Wstaje świt.
W lesie budzi się polski obóz.
Poranny posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o
przybyciu posłów krzyżackich.
- Panie, Wielki Mistrz, Ulrich von Jungingen, proponuje, by zamiast toczyć
tu krwawa bitwę i stracić´ kwiat rycerstwa, wyznaczyć´ jednego z każdej ze
stron. Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona
uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie.
Po chwili namysłu Jagiełło się zgodził.
Posł...
-
Kupię robaczki, przecież muszę ożywić moją korespondencję.
-
ja się tak nie bawię!!
jakiś łoś mi właśnie powiedział, że na FT tylko przez chamstwo rozmówców się
ma!!
wrrrrr od kiedy to tak??
skleroza czy zmiana obozów(?)?
-
Uśmiałem się dzisiaj,wracając do domu w kurewskim deszczu i burzy.Jednak było
coś,co potrafiło wydobyć ze mnie dziki rechot...
No bo były znaki drogowe w kolejności jak zapodaję:
-uwaga,niebezpieczny podwójny zakręt
-zaraz za tym znakiem likwidacja ograniczenia do 70 km/h,czyli można było już
zapierdalać ze 200
-ale...następny znak-uwaga-śliska jezdnia
zaraz za nim:
-spadające ze skał kamienie
-potem następował zakręt o 180 stopni,taki całkiem miły dla motocyklisty,jak
się jedzie...
-
Hymm... wczoraj dzień pracy skończyłem o 21:00 !!! :((( <idota> pomyślałem
właśnie o sobie. W związku z tym zdajecie sobie sprawę jak ochoczo wyrwałem
do pracy !!! e nie będę się powtarzał i oszczędzę porannego koszmaru w końcu
sami to przeżywacie a mathi to nawet bardziej bo strasznie przejęta jest
dowcipami w tej materi (wczesnoporanny buziak mathi ;)* ) Jak zauważyłem
zainteresowana jesteś wchodzeniem do pracy..
mathildae napisała:
> Robson, a jak tam inny...