-
Czy znowu twój umysł zaczyna funkcjonować podług feministycznych wytycznych?
- Jaki umysł? (fragment pewnej rozmowy)
-
Czy ktos wie jak wylaczyc ta ... usluge??? Wciskaja ja bez pytania a z
rezygnacja mecze sie juz tydzien ;/ To jest nastepny temat na artykul.
zainteresujcie sie tym .
-
wymyślliłem dowcip. sam. w sensie, sam wymyśiłem.
otóż trzeba go powiedzieć tak:
"wiesz, byłem kiedyś najszybszym dorożkarzem w krakowie..."
(tu pauza)
ten ktoś komu się ten dowcip opowiada powinien
odpowiedzieć: "naprawdę?"
(kłopot jeśli powie: "acha" - jak powie "acha" albo cos innego
niż "naprawdę?" to trzeba powiedzieć "ale to jest dowcip. więc
zapytaj mnie: "naprawdę?", więc zapytaj mnie "naprawdę?"!" no i ta
osoba zapyta dla świetego spokoju "naprawdę?")
no wiec jeszcze ...
-
> > Niemieckie dowcipy o Polakach...
> >
> > Dlaczego David Copperfield musiał odwołać swój występ w Polsce ?
> > Nikt nie był nim zainteresowany. W Polsce nie jest niczym
> > niezwykłym gdy coś znika.
> >
> > Po czym poznać że w Niemczech jest za wielu Polaków ?
> > Cyganie ubezpieczają mieszkania...
> >
> > Dlaczego nie powinieneś potrącać Polaka jadącego na rowerze ?
> > Możliwe że to twój rower.
> >
> &...
-
Warszawa, do małych, zaprzyjażnionych delikatesów przychodzi w piątek
wieczorem profesor uniwersytetu. Prosi o ćwiartkę wódki. Doktor kazał
ograniczać? - pyta z troską w głosie sprzedawczyni.
Kraków. Analogiczna sytuacja. Delikatesy. Piątek wieczór. Ćwiartka. O u pana
profesora dzisiaj goście - zauważa uprzejmie sprzedawczyni.
-
Facet opala się na plaży nudystów i widzi, ze biegnie w jego
Kierunku dziewczynka. Wziął gazetę i przykrył nią swój interes.
Dziewczynka podchodzi i pyta się:
- A co to było ?
- To był ptaszek, teraz go przykryłem gazetą, żeby nie uciekł.
Dziewczynka odeszła, a facet zasnął. Po jakimś czasie budzi
się w szpitalu i czuje, ze strasznie boli go podbrzusze. Widzi obok znajoma
dziewczynkę.
- Co się stało ?
- Widzi pan, kiedy pan zasnął, chciałam się pobawić z pana
ptaszkiem, a ...
-
W czym dobre jest PO?
W sondażach!
-
ktoś słyszał świeży
albo cóś...
?
-
a własciwie zagadkę opowiedział mi kolega: Co robią bliźniacy na korcie tenisowym?
grają w siatkówkę!
no i że to niby smieszne?
;)
-
Wiedzie dlaczego najdłuższy most jest w Wąchocku?
... bo zbudowano go wzdłuż rzeki.
A dlaczego na nowy dworzec w Krakowie nie wjeżdżają autobusy?
....bo nie mają jak do niego dojechać.
I to nam grozi ponieważ pierwszy etap dworca ma zostać oddany w grudniu'03 ,
problem tylko taki że nie będzie można do niego dojechać do końca.... 2004
roku taaaa ... ma się tam przenieść (na Bosacka) MPK , ciekawe czy np 105
pojedzie Prandoty?
A oto artykuł:
Choć nie ma jeszcze gotowego proje...
-
oburzające, mam nadzieje ze autor zostanie jak najszybciej schwytany i
sprawiedliwie ukarany.
Warszawa, korek na Jerozolimskich, do jednego kierowcy odzywa się drugi:
- słuchaj, porwali prezydenta Kaczyńskiego, żądają 100 000 000 złotych,
bo inaczej obleją go benzyną i podpalą, robimy właśnie zbiórkę...
- Tak? A po ile dają inni kierowcy?
- No tak po 2 - 3 litry...
-
Podaję dzięki nieautoryzowanej uprzejmości Ja22ka z Forum o Języku.
***
W pociągu do Władywostoku toczy się rozmowa między dwoma facetami:
- A diewuszku ty j.bał
- Da, konieszno
(przerwa)
- A malczika ty j.bał
- Da, konieszno
(przerwa)
- A sobaku ty j.bał
- Da, konieszno
(przerwa)
- A krokodila ty j.bał
- A poczemu spraszywajesz?
- Tak dla poddierżki razgowora.
Pozzdrawiam
Jazzek
-
poszukuję relacji o pomniku w Nowej Hucie i dowcipów o Leninie.
Na dobry początek znaleziony przeze mnie;
"Na uczelni medycznej w dawnym ZSRR student zdaje egzamin końcowy.
Egzaminator pokazuje mu szkielet i pyta: - Czyj to szkielet? Student się
zastanawia: pies czy wilk? - To szkielet psa - odpowiada. - Dobrze, a ten?
Student myśli: krowa albo żubr. Eee, skąd by mieli szkielet żubra? - To
szkielet krowy - odpowiada. - Dobrze, no i ostatni szkielet. Choroba,
człowiek albo małpa - ...
-
Tylko uprzedzam jest ostry!!!!
-
Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed
treningiem Paweł Janas narysował na tablicy wielki prostokąt i zaczął uderzać
w
niego piłką.
- Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to dobrze,
rozumiesz?
Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do trenera Janasa:
- Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu zonę,
dzieci,
a i studiowałem filologię polską i mówię w tym języku lepiej niż niejeden...
-
W pewnej firmie nastal nowy kierownik.Zwoluje zebranie i mówi:
-Drodzy pracownicy!W zwiazku z naszym wejsciem do Unii i dostosowywaniem
naszych przepisów do norm UE,wprowadzamy nowy harmonogram pracy:
Poniedzialek-odpoczywamy po weekendzie
Wtorek-przygotowujemy sie do pracy
Sroda-pracujemy
Czwartek-odpoczywamy po pracy
Piatek-przygotowujemy sie do weekendu.
Czy wszystko jest jasne?-Na to jeden z pracowników wstaje i mówi:
-Nie rozumiem panie kierowniku,dlaczego my musimy tak intensy...
-
Jedzie w pociągu w przedziale Murzyn, wchodzi kolejny
pasażer i mówi do Murzyna:
- Bangladesz?
Po tym pytaniu Murzyn otwiera okno wystawia przez nie rękę
odwraca się i mówi:
- Nie, nie bangla !
-
Rozmawiają dwie sąsiadki. Jedna drugiej mówi:
- Krystyna, słuchaj, mówią, że wszyscy chłopcy z Iraku wracają chamscy,
brutalni, zgorzkniali?
- Bzdura, Helka, wczoraj mój brat wrócił, miły, grzeczny, ustępliwy, uczynny.
Nawet oczy zaczął malować...
-
potrzebuję rozweselacza, znacie coś?
-
Do seksuologa przychodzi para w podeszłym wieku.
- Czym mogę państwu służyć? - pyta doktor.
Starszy pan mówi:
- Czy pan doktor nie zechciałby popatrzeć jak odbędziemy stosunek?
Doktor spogląda na nich zaskoczony, ale wyraża zgodę.
Kiedy para skończyła, doktor mówi:
- Nie widzę żadnej nieprawidłowości w Państwa stosunku. Para zapłaciła
za wizytę 50 zł i wyszła. Identyczna sytuacja powtarzała się przez
kolejne parę tygodni. Wreszcie doktor nie wytrzymał i pyta:
- Co dokładnie chcecie ...