-
- słyszałam, że się u Ciebie wiele zmieniło..
- no tak, wyszłam za mąz i nie żałuję tego kroku:)
- hmm.. ja kroku też nie żałuję, a za mąz nie mie mogę wyjść..
---------
A o dzieciach co do Mikolaja o narty pisaly, slyszeliscie?
-
Dom wariatów. Lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy
wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd,
skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają sie poduszkami. Nagle
do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo,
pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony,
sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
- A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
Facet nic:
- A może Napoleon albo książe?
Facet nic:
- A mo...
-
w ogródku restauracji przy drogim bulwarze, siedzi elegancka, piękna
kobieta. rozkoszuje się smakiem ekskluzywnej kawy, podanej w
filiżance rosenthal'a. smukłymi, wypielęgnowanymi dłońmi,
przeczesuje swoje lśniące, piękne wosy.. podchodzi do niej żur-
brudny, śmierdzący, ma obszczane spodnie.. i mówi "spodobałaś mi się
mała, nie spierdol tego!"
heheh:)
-
Wieczorem v-ce premier Lepper zmêczony dniem pracy przechodził obok pokoju
Klubu Poselskiego Samoobrony. Do jego uszu doszły dźwięki głośnej muzyki
dobiegającej za zamkniêtych drzwi. Zdecydowanym ruchem otworzył je i wszedł
do środka. Dobrą chwilę przyzwyczajał oczy do ciężkiej od dymu papierosowego
atmosfery pokoju. Po chwili dostrzegł całą śmietankę swojej partii, wszędzie
walały się puste butelki.
- Co to?! Pijañstwo w moim klubie na terenie sejmu!? Mało mamy...
-
Schodzi hrabia (w hotelu) na recepcję i mówi:
- Zasłałem łóżko.
Portier: - Oj nie trzeba było, mamy od tego obsługę. Bardzo sie Pan Hrabia
zmęczył?
- Nie bałdzo.
hm:)
-
chopakom w pracy www.kozaczek.pl/plotka.php?id=3720
a oni aaaaaaaaaaaaaaaaaa... ze cudna :), ze super... :D
-
Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad
głową, brakowało mu jednak kobiety.
50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet.
Co dzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos.
A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu
zawsze roiło się od rekinów... A życie było mu milsze niż sex...
Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej
wyspy, podeszła do nie...
-
Taki dowcip mnie się przypomniał (UWAGA! brzydki):
Mąż do żony:
- Wychodzę, idę na wystawę malarstwa.
- Och mężu, weź mnie ze sobą!
- Po co? Jeszcze byś wzięła Matejkę za Picassa!
- Ależ mężu, ja nawet ciebie nie biorę za picassa, a co dopiero obcego
mężczyznę, i to przy ludziach!
-
...czy w Krakowie na łeb ktos upadł...? :O
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3597972.html
Mam nadzieję, ze to dowcip i Majchrowski nie ma zamiaru tego zrobić... brrrr
-
Chodźcie dziewczęta i chłopcy przedstawmy się, co? Ale tak szczerze!
Napiszcie, jakimi nickami sie posługiwaliście, kiedy, jak, dlaczego? Co?
Bądźcie chociaż raz w życiu szczerzy! Jak ja Was lubię i ciesze się doprawdy,
że jesteście!
Ja już mam wakacje wreszcie!