-
byłam tam jako pięciolatka
-
w czwartek zajem to jakimś tiramisu
a sobotę utopię smutka w jeziorze
chociażbym miała się wciskać w kostium kąpielowy
przy pomocy wazeliny i szewskiej łyżki.
-
nie chce mi się czytać Waszych linków.
tych filozofii.
i tego jacy jesteśmy bezradni.
rzygam juz tym wszystkim.
jest mi dobrze, spokojnie, bezpiecznie.
są kłopoty - nie spię i nie jem.
ale jest dobrze i tak.
dziś jest po prostu dobrze.
nad wyraz.
-
...i nie wiem, co to jest. Jakieś łasicowate, na początku myślałam,
że tchórzofretka, ale potem oglądałam zdjęcia w internecie, i może
to też być kuna domowa, bo leśna to raczej nie, bo skąd by się tu
wzięła. Młode to chyba, bo dość małe, wielkości młodego kota. I nie
wiem, co z tym zrobić, bo jeśli to fretka, to nie wypuszczać, bo to
zwierzę domowe i pewnie sobie nie poradzi na wolności ( ze dwa
tygodnie temu w okolicy wisiało ogłoszenie, ze komuś zginęła fretka)
i może ktoś ...
-
tak sobie wędruję po róznych forach o tematyce psychologiczno-psychiatrycznej i prawdę mówiąc nie wiem gdzie umiescić mojego posta.
Zdecydowałam się tutaj.
mam problem. A własciwie nie ja mam problem, ale to chyba też mój problem.
mam siostrę
siostra była od zawsze niesamowicie pracowita, sumienna, odpowiedzialna.
Same zalety, prawda?
Z czasem coś zaczęło być nie tak. na początku nawet trudno było określić co. Aż sytuacja zrobiła się taka jak jest.
A jest następująca:
sios...
-
- nie mam prywatnegoadresu więc wybałam najmniejsze ZUO.popsuj sobie klawiaturę jak i ja mam popsutą. Jak już muszę coś napisać to muszę kliknąć w te cholernie małe kwadraciki na ekranie i już mnie chmj strzelił i nie dam rady więcej. i za godzinę będę się cieszyć że nie dałam rady napisać tego co myślę. Wyrazy lubienia [nie martw się - z podziwem nie przegnę].
a teraz spadam. fik i znik.
ten post pisłam 5 mnut, więc doceń determinację.
-
dorośli?
czy szczerze możecie stwierdzić jestem dorosłym człowiekiem?
czy utkwiliście w jakimś niedojrzałym etapie życia
ja mam wrażenie że depresja zakonserowała mnie w wieku, kiedy się
rozchorowałam,
co więcej część mojej osobowości to dzidziunia, z którą nie wiem co
zrobić, pielęgnować , dać klapsa, utulić, wychować? taka dzidziunia
lat 5, 6
-
wczoraj późnym wieczorem nawet dobrze się czułam, mimo że mój
związek się powoli sypie. Prawie całą noc pracowałam i tylko się
boję, jak kondycyjnie dziś wytrzymam. tylko jeszcze jaram niestety,
ale już około pół paki. MOże to wreszcie jakiś lek zadziałał...? Mam
nadzieję. A może rozmowy z psychologiem...chociaż te rozmowy
ostatnio mnie wkurzają - jestem zła na psycholog. Mam ochotę jej
powiedzieć, że jej nie lubię. Czy to był by gruby nietakt, czy na
terapii taka szczerość jest...
-
Witam. Jestem nowa na forum. W związku z zaostrzeniem moich
dolegliwości zwiazanych z jelitem drazliwym od tyg przyjmuje
fluoksetyne ktora dal mi gastrolog. Oprocz dolegliwosci ciała czuje
tez wewnetrzy niepokoj i ogromny stres, wrecz panikę. Szczegolnie
teraz sie nasilily podczas stosowania leku. I nie wie czy to kwestia
mojej psychiki czy lek doklada swoje. Nie wiem tez czy cierpie na
depresje czy na nerwice, zaczym aise juz zastanwiac czy nie odwiedzc
psychiatry. Czy ktos mog...
-
...to idę precz.
pa pa
/nie wiedziałam, że można zakładać tylko jeden wątek na 3 minuty. to
takie niby antyspamerskie ?/
-
a ja mam dzis dola wielkiego jak czarna dziura ....