ja mam

(66 wyników)
  • czesc.dzis uswiadomilam sobie ze moze ja mam bulimie. ale wlasnie nie wiem.jako ze chorobe te utozsamialam z osobami ktore wymiotuja.a dzis po wielkim ataku jedzienia zastanowilam sie glebiej, poszukalam inf na roznych stronach i wydaje mi sie ze ja jestm chora,prosze jakas osobe ktora sie orientuje o rade.1,5roku temu przytylam ok 7kgbo sie obrzeralam(wczesniej bylam chuda)od tej pory caly czas jestem na dietach 100kcal, kapuscianej, żelaznej,uprawaialm sport, krotkie glodowki dla oczyszcze...
  • Od pewnego czasu dzieje się ze mną coś dziwnego.Przynajmniej 2 razy w ciągu tygodnia mam napady obżarstwa po który wywołuję wymioty. Pochłaniam wtedy tyle żarcia że aż głowa boli. Naprzykład niedawno podczas ataku zjadłam: 1 jogurt, kromke chleba, jabłko, batona, 3 plasterki sera żółtego oraz mało paczkę chipsów. Czy ja mam bulimię?????? Pomocy!!!!!!
  • mam 18 lat, 170cm wzrostu, waze niecale 52kg. kiedys wazylam 66 ale szybko schudlam tracac okres na dlugo (rok). teraz jest ok bo jestem "na hormonach". przez ostatnie dni schudlam z 53kg i choc wiem ze to i tak byla niedowaga to jeszcze ograniczylam kalorie do ok 800 dziennie. ciagle mi zimno, brakuje mi energii ale nie potrafie zaczac jesc normalnie!!!co mam zrobic bo psychologom nie ufam . uwazam ze to ludzie ktorzy sluchaja bo ktos im za to placi a jak wyjde to zapominaja...ch...
  • Zaczęło sie niewinnie 3 lata temu przeszłam sobie na Dietę Optymalną,żeby trochę schudnąć i pozbyć się alergii.Potem zacząłam czytać coraz więcej książek na temat zdrowego odżywiania:dieta wg grup krwi,niełączenia itp.itd.Powoli korygowałam wszystkie swoje potrawy,eliminowałam złe dla mie produkty,chudłąm sobie powoli,systematycznie aż tu nagle szok!Cały organizm się sypie,mam ogromne niedobory woitamin,jestem chuda jak patyk zjechałam prawie 20kg i nie potarfię normalnie myśleć o jedz...
  • Od około 2 miesięcy zjadam ogromne ilości jedzenia a następnie zażywam tabletki przeczyszczające i moczopędne. Ale nie potrafię wymiotować. Kiedyś próbowałam ale i tak nie umiem zwymiotować tego co zjadłam. Dlatego biorę te środki przeczyszczając i moczopędne. W związku z tym mam do was pytanie: czy ja mam bulimię??? Kiedy powiedziałam o tym mojej koleżance to ona powiedziała że raczej nie mam bulimii bo nie wymiotuję. Czy ona ma rację??????? Prosze odpiszcie!!!!
  • O tym ze jestem gruba wiem juz od dwoch lat,mam 175 cm wzrostu i waze 58 kilogramow...zupelnie nie wiem jak mam je zrzucic!zygalam,bralam srodki na przeczyszczenie lecz mam wrazenie ze to nic nie pomaga!!!jak dluga glodowka mi pomoze?i ile czasu zajmie mi zgubienie 10 kilo?BLAGAM NAPISZCIE MI COS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Witam wszystkich! Mam takie male pytanie, otoz przestalam wymiotowac ok 1.5roku temu po krotkiej terapi, po prostu z dnia na dzien, po 2latach rzygania powiedzialam stop. Od tego czasu duzo sie zmienilo we mnie i szlam powoli, pracujac zmudnie nad soba do normalnosci. Jednakze, w ostatnich miesiacach mam duuzo stresu, malo sypialam i w koncu nie wytrzymalam i zwymiotowalam, w sumie caly ten tydzien to robie, az sie czuje z tym dziwnie, bo od tego odwyklam, ale jednoczesnie wszy...
  • dużo pewnie z tych co się wyleczyły CHCĄ go mieć i nie mogą ja ważę 42/3 i go MAM ale już GO nie chce chciałąm się odchudzać i sama już nie wiem, jak zjem, a chciałam zanim go dostałam PRZYTYĆ, mam wyrzutki chciałam se usunąć macicę ale nie wiem kaj ;) a może wiecie co to znaczy że jest za niski poziom ESTROGENÓW
  • Napady (4)

    Dzisiaj zdałam sobie sprawę, ze na głodzie bulimicznym zachowuję się zupełnie irracjonalnie. Wszystko bym zrobiła, żeby się nażreć i zwalić. Taki prawdziwy najgorszy napad to daje mi takiego głoda, że potrafię zeżreć tyle ile bym nigdy nie przypuszczała, że jestem w stanie pomieścić. Jak stoję w kolejce do kasy i pani przykładowo taśme zmienia w kasie fiskalnej to wciekła jestem jak diabli, że nie mogę od razu zacząć żreć. Boże, ile ja jestem w stanie pomieścić. W Lidlu i Biedronce to p...
  • mam 24 lata, mam bulimię od 8 lat, mimo że wiem o sobie i o samej chorobie tak dużo, nie potrafię sobie z nią poradzić, nie potrafię wszytskiego tego, czego nie potrafiłam te kilka lat temu - relacje z rodzicami, relacje z innymi ludzmi, samoocena, samoakceptacja, wiara w przyszłość - wszytsko leży, kwiczy i żebrze o litość... nie wierzę w nic, nie wierzę, że sobie kiedykolwiek poradzę ze sobą....a jeszcze parę lat temu wierzyłam.
  • nie wiem czy pisanie tutaj ma w ogole jakis sens ale nie mam,po prostu nie mam gdzie tego z siebie wyrzucic a na jakimkolwiek innym forum zostalabym uznana za nienormalna...w sumie mam anoreksje ale od pewnego czasu jem normalnie a jak ktos podejrzliwie patrzy to wrecz sie obzeram zeby tylko nie pomyslal ze mam anoreksje...tak samo gdy przebywam z przyjaciolka,specjalnie zre duzo bo nie chce zeby sie martwila i wpieprzam jak normalny czlowiek...w sumie to nie do konca tak,bo gdy j...
  • Ja mam swój sposób na schudnięcie. Jest nim prawdziwa i wielka MOTYWACJA. Jeżeli czegoś się tak naprawdę i ogromnie chce, to się to osiągnie.Jestem tego przykładem. Jeszcze 1 lipca br. ważyłam 96 kg. przy wzroście 164 cm. Byłam potworem, ale poczułam, że tak bardzo mi brak ładnych ciuchów, a w butikach największy rozmiar to 42, a ja miałam 50.Zapragnęłam tego rozmiaru 42 tak bardzo jak kobieta, która pragnie dziecka i wszystko zrobi aby go mieć. Zastosowałam dietę 1200 kal.Notesik i co ...
  • nigdy nie mogłsm się z nią dogadać...a od kilku tygodni nie rozmawiamy z soba w ogóle, całymi dniami pracuje więc bierze się za "wychowanie" mnie w niedziele...Każda nasza rozmowa kończy się potworną kłótnią a w najlepszym wypadku ostrą dyskusją... Ostatnio miałam ochotę uciec z domu bo już po prostu nie dawałam rady...Ciągle mnie krytykuje, porównuje do dzieci jej znajomych, cokolwiek nie zrobie jest źle. W dzieciństwie często mnie biła a i teraz nierzadko jej się to zdarza a ja...
  • Od jakiegoś czasu zauważyłam że ciągle jem nawet jak mie jestem głodna, może nie jakoś bardzo dużo ale jednak. W oddatku psychicznie źle się z tym czuję, jestem zła i rozdrażnionaże znowu zjadłam a nie powinnam była bo i po co jak jestem dopiero co po np. obiedzie. za każdym razem mam ochotę to zwymiotować, parę razy napiłam się jakiejś herbatki przeczyszczającej bo inaczej już po prostu nie mogłam, niektórzy nazywają to zajdaniem problemów czy jakoś podobnie. Powieżdzcie mi o...
  • Witam was wszystkich. Chorowałam ponad 4 lata na bardzo ostrą bulimorexię i udało mi się z niej wyjść. Jeśli chcecie jakieś wskazówki, macie pytania, to chętnie pomogę. Pozdrawiam
  • Wydaje mi się, że teraz w mediach zapanowała swoista "moda" anoreksję i bulimię. Z tym, że te artykuły, nie pomagając, ani nie wyjaśniając nic nawet bliskim, podsycają jeszcze chorobę. Ukazują to całe cierpienie jako: "spektakularny sposób chudnięcia". Nikt nie skupia się na DUSZY. Doskonale znam to poczucie siły i wyższości nad innymi, to uzależnienie od niejedzenia, które daje złudne poczucie aktywności. Kiedy szłam sobie ulicą czując jak mój żołądek zjada się od środka, dumna...
  • wlsnie wrocilam od mojego psychiatry. Dzis dla odmiany oprocz wazniea odbylo sie mierzenie cisnienia, gdy powiedzialam, ze nie mam sily wejsc na 1 pietro:( Masakra 80/40! jezu, ja nawet nie wiedzialam, ze mozna miec takie niskie i jeszcze stac na nogach:/ No wiec coz nowego? Dostalam informacje od lekarza, ze albo zaczynam jesc albo dostaje skierowanie do szpitala. Nietrudno zgadnac moja reakcje: "szpital? jaki szpital?! Dobrze, postaram sie jesc". Tylko do cholery jak ja mam to zrobic!...
  • Jedni myją ręce, bo zobaczyli amebę pod mikroskopem a ja nie mogę jeść mięsa z supermarketów, a co za tym idzie posiłków z restauracji i pokrewnych sieci. Ciocia kilka lat temu powiedziała mi, że hodowcy w Europie zachodniej aby ich zwierzęta szybciej nabierały masy dodają do paszy olej przepałowy. Teraz jak widzę mieso to od razu sobie wyobrażam, ze jest nafaszerowane dioksynami i kilka razy umyte w Ace. Jeśli już się jakoś przemogę i kupię kawałek mięsa to i tak jak zacznę go got...
  • czesc.jestem tu pirwszy raz.sama nie wiem jak starcza mi odwagi na napisanie tego, ale moze w koncu to komus powiem...w koncu sie przyznam ze to tez moj problem, trwajacy blisko piec lat.piec lat..coraz intensywniej, intensywniej i jestem obecnie w punkcie gdzie raczej ciezko byloby mi sie zatrzmac, choc jeszcze nie probowalam.mam 30 lat, czy nie jestem na to za stara??nie waze 40kg, lecz 63,czy to ma sens??ale jestem niewolniczka zakupow,jedzenia,wielkiego jedzenia a na zakonczen...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się