-
jak pójdę do poradni?
-
witam,
jestem już na finiszu terapii i czuję, że moje życie nabrało nowych
barw i jest mi cudnie, jak nigdy. Czuję się silna i z wieloma
rzeczami/ludźmi/sytuacjami sobie radzę. Jest jednak małe ALE. Otóż
czuję totalne obrzydzenie do mojego ojca. Nie mogę znieść, że teraz
jak już opuściłam "dom rodzinny" robi się taki "milusi" i na siłę
chce mnie uszczęśliwiać. Chciałabym do tego podejść konstruktywnie,
ale uczucia we mnie wzbudza takie, że po każdych odwiedzinach u
moich rodzic...
-
:(
-
Biorę się za radykalne wybaczanie
-
az po grob: to cytat z jednej z wypowiedzi Amazon500.
Tylko ja mam pytanie a propos. Byc moze jestem spaczona doswiadczeniami i
dlugotrwala samotnoscia: ale czy to nie jest troche nierealne?
-
Witajcie,
mam pytanie... może zacznę od tego że jestem DDa i mam bulimię.
Zastanawiałam się ostatnio czy dużo osób z takimi doświadczeniami z dzieciństwa ma zaburzenia odżywiania i wydaje mi się że tak. Słyszałam o tym w audycji, czytałam na blogach... Czy są tu osoby które maja podobne problemy a może takie znacie?
Sama do końca nie wiem czemu pytam...
Może dlatego, że widzę w zachowaniach bulimicznych sporo podobieństw do zachowań alkoholika... Może dlatego, że jak tylko pojawiają się w...
-
wczoraj jechałam autobusem z moją corką w wozku i oprocz mojego były
jeszcze 4 wozki w tym chłopczyk z porazeniem mozgowym na specjalnym
wozku autobus był pełen ludzi i jeszcze tyle wozkow starsze
małzenstwo gdy wysiadało to starszy pan zaczął krzyczec na cały
autobus do matki tego chorego chłopca i obrazał ją zeby z tym
bachorem jechała na dachu i parę nie miłych słow ta matka stała koło
mnie i widziałam jak przykro jej sie zrobiło i ja nie wytrzymałam
jestem dda i nie umie p...
-
Witam !
Własnie trafiłam na wasze forum. Rok emu natrafiłam na książkę dotyczącą DDA
i z całej książki wykreśliłam dosłownie kilka zdań które mnie nie dotyczą.
Zaczęłam rozmumieć już kilka spraw, ale sama sobie chyba nie dam rady,
dlatego zostaję chyba tu na dłużej. Mój problem polega na tym ,że od jakiegos
czasu coraz częsciej zaczynam mieć problem z kojarzeniem niektórych faktów.
Np. dwie osoby widziały ze z kimś rozmawiam, ja kilka godzin później nie dośc
ze nie kojarze tego ...
-
Co robicie, jak się zdenerwujecie? Czy tłumicie w sobie złość czy może dajecie
jej ujście?
Mnie czasem zdarza się, że się wścieknę, wtedy wyżywam się na tych, którzy są
obok mnie, najczęściej są to dzieci, nie moje, bo nie mam własnych, tylko te,
które wychowuję w pracy. W takich chwilach rozum się chowa, pojawia się
wściekłość, padają słowa, których potem żałuję. Nienawidzę wtedy siebie, bo
tak zachowywała się moja matka, która była bardzo despotyczna. Na co dzień
jestem oazą spokoju...
-
Mam pytanie, czy da sie pogodzić prace z terapią? jak wam się to udaje? czy
mówicie pracodawcy, ze macie jakies "spotaknie"?zgadza się, abyście wyszli?a
może wogóle o tym nie wspominacie?
Jestem świeżą absolwentką i jestem na etape poszukiwania pracy. Generalnie
pracodawcy "chcą mnie" jako pracownika, ale.... właśnie. Mam grupę, której
godziny nie mogę przesunąć. Zależy mi i na pracy i na ter.
Nie wiem, czy wogóle o tym na rozmowie nie wspominac- tzn. nie mówie:wiem
pan/i, bo jest...
-
Właśnie to usłyszałam z ust męża.Mogę się domyślać co to znaczy,ale proszę
powiedźcie mi Wy-co to tak naprawdę jest?
Czy jest to powiązane z byciem DDA?Czego są tego przyczyny?
Powiem szczerze,że u nas w domu mówienie o uczuciach- to był wstyd.Kiedy
starałam się mówić "kocham Cię,zależy mi na Tobie"-wyśmiewano mnie i
kpiono.Rodzice tylko uśmiechali się pod nosem,ale gł. zbywali.
Dziękuję-Pozdrawiam.
St.Pokrzywa.
-
Dzisiaj zadzwoniła do mnie babcia i poprosiła aby być miłym dla mojej mamy bo
ona ma myśli samobójcze, a dokładniej od wielu lat choruje na depresje i
jesienią się nasila, więc teraz się kłóci z tatem, obraża się na wszystkich, i
powinna iść do szpitala- i pewnie w krótce to zrobi. Nie przejełam się tym,
nie wierzę aby to zrobiła, pewnie dlatego że kiedyś miała jakieś próby
samobójcze ale nauczyłam się od taty żeby o tym nie mówić, udawać że się nic
nie stało (dokładnie tak jak awanturą...
-