-
jestesmy razem
jakis czas
jestesmy mlodzi dwudziestoparolatkowie
on od mlodego wieku sam samodzielny niezalezny
ja do dzis z rodzicami
ja ciesze sie wwszystkim
on niczym
on ma depresje
a ja mam dość.bo nie jestem dosc silna by mu pomóc
i nieludzka wydaje sie chec zostawienia kogos w niesszczęśliwosci
której ja i tak nie moge mu dac
chcialabym byc jego przyjacółka
i pomóc mu
ale popadam w bezsilnosc i jak niigdy bliska staje mi sie teoria o
dobrze_być_asertywnym..
czego (tu) s...
-
I jestem prawie pewna, że za kilka dni mnie nie będzie...przeczytajcie...:
Właśnie wróciłam od ginekologa i co się okazało? Jestem w ciąży i to do tego
(co się dwa dni temu okazało) z żonatym mężczyzną!!!!!Jarek ma 28lat.
Objecywał mi świetlaną przyszłość, po czym okazało się, że nie możemy się
spotykać, bo on nie chce dłużej oszukiwać ŻONY!!!!!Myślałam, że upadnę:(
Podkreślam, że zabespieczyliśmy się dobrze-ja tabletki, a on prezerwatywa.
Nie wiem jak to mogło się stać! Ja jestem...
-
a ja nie moge plakac.....
-
No właśnie, po co?
-
to może zabrzmi tragicznie, ale może poprostu jestem nienormalna.
Moja mama nie pije, nie pali, jest zorganizowana, zadbana i wogóle niby
wszystko na miejscu.
Ale nigdy nie potrafiłyśmy się dogadać. I to się chyba nie zmieni.
Czy ona jest toksyczna? Nie wiem? Bo czym to się klasyfikuje...?
Czasami mam jej dość. Kocham ale nie lubię. Bywa opryskliwa, arogancka i
manipuluje. Teraz zaczęła mi to zarzucać. Jestem przerażona swoją osobą.
Jej uwagi potrafią mnie wybić z życia na ki...
-
Nie bylo tak źle ;-)
Mam stopien umiarkowany (dawna II grupa) na 2 lata.
Dzis obdzwonilam co sie dalo i na pewno nalezy mi sie zasilek
pielegnacyjny ( poczatek choroby przed 21 rokiem życia) rozne
szkolenia za darmo, dofinansowania i pewnie inne takie.
-
do cholery??? jestem po miesiecznym rozstaniu po 4 letnim zwiazku, gdzie moj
chlopak stosowal przemoc psychiczna i emocjonalna. i troche fizyczna.
najwiecej bylo wyzwisk, nieuzasadnionych pretensji, manipulowania, obrazania
sie, wbijania szpil, kontrolowania i awantur, obrazania i wyzwisk np jak sie
5 minut spoznilam albo jak wchodzac do pomieszczenia pelnego ludzi go nie
zauwazylam tylko poszlam do toalety. jak bylam chora, po operacji na oczy
ratujacej wzrok to byl chamski, mowi...
-
ot i tyle1;) co mam do napisania!
-
Czemu nie chce mnie opuścić strach i smutek.Strach przed przyszłością i
pójściem bna studia.Czuję że nie dam rady poznać nowych ludzi.Siedzę w domu i
chce mi się ryczeć a nie mogę.Mama przywiozła z Legionowa do nas na kilka dni
kuzynkę o 2 lata młodszą która nie wiadomo dlaczego poprostu mnie wkurza że
jest w domu ktoś kogo za dobrze nie znam.Nie chciałem żeby ona przyjechała
mimo że jest miła i siedzi spokojnie i ogląda tv.Co to jest że mnie odrzuca od
ludzi i robi mi się niedobrze?Cod...
-
Czuje tą agresje,ktora narasta..
Nie mam poczucia slabosc,raczej zamkniecia.Wiem co mam robic,wiem ze mam
racje,wie ze obecna sytuacja to zamkniecie w szklanej kuli...
I nie moge nic poradzic.Czy mam dobry czy zly nastrój,nie ma znaczenia...Moje
zycie to walka z zewsząd pompowanym przekonaniem o zerowej wartosci
mnie,moich umiejetnosci,osobowosci... Ostatnio nawet moj ojciec sie
odwrocil,a byl przyjacielem...myslalem ze bedzie zawsze.
Widze jak moje pomysly realizuja inni,jak ci kt...
-
Wysłuchajcie mnie! Może ktoś kiedyś miał lub ma podobny problem. Jestem z
chłopakiem, kochamy się,mówiliśmy sobie o tym. Ostatnio spędziliśmy kilka dni
razem. Ostatniego dnia obraził się o coś albo i nie, sama już nie wiem. Niby
się pożegnał,ale wyszedł i milczy.... Dzwoniłam do niego wczoraj,ale
rozmawiał tak od niechcenia. Fakt, że facet ma mnóstwo teraz problemów, dużo
spraw na głowie. Ale jest jeszcze coś...jest pod stałą kontrolą
psychiatry...odkryłam to przypadkiem, sam o ty...
-
Witam
Pisalam troche na tym forum pare lat temu ale za nic nie moge sobie
przypomniec hasla;)
Chorowalam na nerwice,wyzdrowialam a teraz wrocila menda;)
Nad atakami leku, lekiem przed atakami oraz objawami somatycznymi w miare
panuje-tzn.duzo bardziej,niz we wczesniejszych "rzutach" choroby.
Denerwuje mnie jednak to,ze wciaz mam w glowie natretna mysl, ze moze niedlugo
umre,ze po co cos tam robic,skoro nie wiadomo jak dlugo bede zyla itp...:( Co
dziwne, ten lek nie wiaze sie z obj...
-
czym sie w trudnych chwilach rozpieszczacie;)? pozdrawiam
serdecznie;).
-
Witam wszyztkich zdołowoanych.Od jakiegos czasu mam kłopoty sercowe, kryzys w
zwiazku.Po za tym mieszkam teraz prze jakis czas sama bo moj narzeczony
wyjechał.Strasznie mnie to wszystko dobija, chodze snuje sie po domu nie moge
sobie znaleśc miejsca.Natomiast czuje sie świetnie wsrod ludzi w pracy ktora
z reszta jest moja wielka pasja i uczieczką od kłopotów.Nie wiem czy mam
depresje czy po prostu samotnosc i duzo wo9lnego czasu mnie dobija.Jak
jestyem w srod ludzi czuje sie swiet...
-
Tak się zastanawiałam, bo co i rusz ,jeden drugiemu wytyka że sam ze sobą pod różnymi nickami pisze, albo że na innym forum to lepiej podokazywać pod innym nickiem itd itp.
A mnie to jakimś relatywizmem zalatuje.No i jak to się ma do chęci uświadamiania ogółu społeczeństwa że depresja to taka choroba z którą da się żyć, ale trudno żyć.To tak jakby depresyjna babka nie mogła sobie na Allegro kostiumów kąpielowych na poprawę humoru kupować, a depresyjny facet, nie mógł mieć za hobby fotografow...
-
Witam,
mam dopiero 19lat, a dostałam dzisiaj od lekarza (rodzinnego) PRAMOLAN...
Od października rozpoczęłam studia, mieszkam strasznie daleko od domu więc
nie mogę odwiedzać rodziców kiedy zechcę, mieszkam w zupełnie obcym mi
mieście i mam tutaj tylko (albo raczej aż) chłopaka.
Jakieś 2tygodnie po moim przyjeździe zaczęły się problemy z żołądkiem- mam
nudności i straszne bóle brzucha. Na początku piłam sode (myśląc, że to
zatrucie, albo, że woda mi szkodzi) i pomagało, ale nudn...
-
Zawsze bylam osoba bardzo lekliwa. Czasem ogarnial mnie nieuzasadniony
niepokoj, ale umialam sobie z tym odczuciem poradzic. Rok temu zaczely sie u
mnie silne stany lekowe. W domu wszystko w porzadku, wspanialy maz, ukochane
dzieciaczki, zadnych wiekszych problemow. To samopoczucie coraz bardziej
utrudnialo mi zycie. Caly czas przypominaly mi sie jakies straszliwe sceny
widziane w telewizji, czy uslyszane, panicznie balam sie nozy, balam sie
zostac sama z dziecmi, bo przez te okro...
-
no cóż
przyszła pora na zakładanie glupich wątków.. to co mam gorsza pozostawać.
Pozdrawiam wszystkich maturzystów staromaturowych.
Jeżeli macie jakieś genialne pomysły jak sie uczyć w extratempie przy minimum
wysiłku i maximum zabawy to piszcie.
Wszystki miłe wypowiedzi mile widziane ;P
A propo : na co zdajecie?
Czy jest na sali ktoś kto wie na 100 % co bedzie robił, jak to bedzie robił i
dlaczego?
Znaczy czy sa jacyś z powołaniem?
Jezeli tak to , ech ...no trzeba sie przyznać.....
-
jak wrazenie wasze po tymże?
ja mam zacząć brać pojutrze i tak się zastanawiam czy dobre to to
-
Biorę ten lek od grudnia coraz większe dawki. Obecnie 50mg na dobe(zaczęłam
od połówki) troche poprawy było ale generalnie bardzo dużo spię po 16h/dobę.
Przy tak dużej dawce 50mg po dwóch tyg zaczęłam się czuć paskudnie. Leże do
12/13 nie mam siły wstać, płaczę, nie mam chęci do życia, drażnią mnie smiech
i krzyki dziecka, straciłam apetyt, totalna apatia.Czy może to oznaczać zbyt
dużą dawkę (nie waże nawet 50kg/160cm). Czuję jakby mnie te leki zatruwały.
Chce to zmnieszyć i powo...