nieszczery

(12 wyniki)
  • To znowu ja:)chora na toksyczną miłosc:).Tym razem chciałam się was zapytac, bo jeszcze o tym wam nie powiedziałam, o pewną rzecz. Kiedy schodziłam się z moim byłym S.,po trzech latach nie bycia razem, a po 9 bycia, chciałam zacząć wszystko od nowa. W przypływie szczerosci i silne potrzebie mówienia prawdy, powiedziałam mu o jednej rzeczy. Mój były S. kiedyś pił. Jego świństwom nie było końca wtedy. Kiedy przestał definitywnie(nie pije od 7 lat), zrobił się jeszcze bardziej egoistyczny ...
  • Rozwod to wielka porazka zyciowa.Jeszcze wieksza gdy sa dzieci niczemu niewinne. Przykre,ze dorosli lUdzie nie potrafia zbudowac trwalego zwiazku.Zycie to nie harlequin.
  • Witam po długiej nieobecności... Niestety cały czas tkwię pośrodku sprawy rozwodowej (cóż, tylko dobry rok...) Ostatnimi czas jeszcze moja małżonka próbowała zrobić wszystko by odsunąć jak tylko się da naszą prawie czteroletnią córeczkę ode mnie. Pierw były niestworzone historie na mój temat, które słyszało dziecko, następnie próby "niewydawania" córki na moje z nią spotkania, a na sam deser, w połowie grudnia zeszłego roku posądziła mnie o molestowanie córki i uniemożliwiła mi całko...
  • Jestem tu dopiero od kilku dni ale czas cos powiedzieć o sobie. Już wiecie, że mój rozwód trwał 7 minut i jest z orzeczeniem winy exa. Było to we wrześniu zeszłego roku. Ale tak naprawdę rozwód brałam wbrew sobie. Otóż mój ex. był karany i mogło to zawalić moją zawodową karierę i bezpieczeństwo finansowe moich dzieci. Mimo tego byłam z nim, bo mu to karanie wybaczyłam i nie chciałam tworzyć fikcji. Do czasu gdy znalazłam przez przypadek w jego rzeczach nagrany sex z koleżanką z pracy w moim d...
  • Ogladałam własnie odcinek pogladowego serialuo zdradzie i przebaczaniu. Na motywach tegoz serialu mam pytanko do zdradzonych - czy uslyszeliscie chociaz raz szczere "przepraszam"? I do tych ktorzy zdradzioli - powiedzieliscie szczerze "przepraszam"? Z pelna swiadomoscia, ze wyrzadziliscie tej druguej osobie zdrada wielka krzywde? Nie myslac "ja taki bidny/a nieszczesliwy/a tylko sie pocieszelem/am, a ona/on nic nie rozumie i jeszcze cos ode,mnie chce"
  • zazdroszcze, nie, nie ma komu.Jak juz napisales w PS, odeszla.A chcialam napisac, ze jej zazdroszcze tak dojrzalego mezczyzny.Swiadomego. Ja jestem po drugiej stronie tej bramki.Moj kochany jest w Twojej sytuacji, ale nie do konca.Nie do konca przeciez moga byc sytuacje takie same.Nie chce pisac o jego zachowaniu, watpliwosciach,wahaniach.Musialby Tobie sam powiedziec.Ja sie tylko domyslam, troche wiem, duzo mi powiedzial.Alke nie jest do konca tak ,jakby moglo byc. On wlasnie sko...
  • Dawno mnie nie było. Oj, naprawdę trochę minęło. Nie do końca z mojej winy. Co u mnie? Separację wycofała - na moje zdecydowane (jak mało co u mnie): albo jesteśmy razem albo nie. Ale nim do tego doszło, zdarzyło się wiele. Żona wylądowała w szpitalu psychiatrycznym na parę tygodni - paranoja. Trochę to tłumaczy... Opiekowałem się nią jak mogłem, jakby nigdy nic, jakby nic się nie zdarzyło, dzieci były przy mnie cały czas; obecnie tworzymy rodzinę: ja, ona, ona większa, ona mniejsza :-...
  • Czy ktoś posiadający status kilkuletniego rozwodnika/rozwódki powie mi, kiedy mu się znudzi podnosić mi ciśnienie przed każdymi świętami? Widzę, że każdy pretekst jest dobry.
  • Spotkaliśmy się w dość dziwnym i trudnym momencie życia - on kilka dni przed rozprawą rozwodową, ja kilka dni przed złożeniem pozwu. Oboje pokaleczeni, poobijani psychicznie, praktycznie dwa wraki emocjonalne. Właściwie ciągle pytamy siebie co robimy, czy mamy świadomość tego, co robimy. Tak naprawdę, to nie wiem, coś nas do siebie ciągnie... Ustaliliśmy, że będziemy ze sobą szczerzy, do bólu szczerzy... Nie wiem czy to jest dobra strategia... Oboje bardzo boimy się zranić i zosta...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się