-
Dziś znalazłam wagę w pokoju dzieci po łóżkiem zakrytą stertą
książek.
Podmysł zrodził się pod wpływem wiersza "Mama się odchudza"
autorstwa Natalli Usenko z tomiku Niesmacznik
Pozwolę sobie zacytować fragment:
Powiem siostrze, niech
odwróci jej uwagę, a ja wtedy schowam gdzieś
tę głupią wagę!
Bo to skandal
i nie mogę się pogodzić z tym,
że zamartwia mi się mama
byle czym!
Polecam całą książkę, a zwłaszcza Superklej i Obiadek.
PS. Muszę pomyśleć nad doborem lektur, gd...
-
Tak jak w polskiej prozie, w poezji też sporo się dzieje. Dopisujcie, co
znacie i lubicie, a dzieci recytują ;-)prócz klasycznych Brzechwy czy Tuwima.
Zasady te same, co w wątku prozatorskim: w tytule postu nazwisko i tytuł
ksiązki/ książek polecanego autora.
Pozdrawiam
-
Czy teraz jest/bywa moda na czytanie poezji?
W liceum wszyscy czytywaliśmy Stachurę, słuchało się Wolnej Grupy
Bukowina i Starego Dobrego Małżeństwa, Grechuty. Teraz mam wrażenie,
że czyta się wiersze wyłącznie w lekturze (nie mówię tu o jakichś
jednostkach). A może się mylę? Nie mam w otoczeniu gimnazjalistów
ani licealistów.
A jeśli czytują, to co?
-
Poszukuje ladnych, madrych wierszy polskich autorow. Brzechwe, Tuwima i inne
klasyczne i znane mamy. Moze mozecie cos dobrego polecic?
Pozdr.
Magda
-
Ostatnio wzięłam "na warsztat" "Czarodziejską kurę" (czasopismo dla dzieci), przy okazji odkryłam nową twórczą inicjatywę:
Bajkowanie w formacie pdf :) Monitor zamiast szumu rzutnika :)
inicjatywy-tworcze.blogspot.com/2010/01/oko.html
Stowarzyszenie inicjatyw twórczych "ę" zaprosiło do współpracy duet Kaniewski - Czajka (twórcy "Czarodziejskiej kury") i Patryka Zakrockiego (muzyka).
"Bajkę" można obejrzeć jako pokaz slajdów,
e.org.pl/blog/bajka_oko.pdf
z towarzyszącą mu muzyką.
e...
-
Pierwszy tom to Pan Poniedziałek.
Miałam w rękach w empiku, ale nie mieli jeszcze wprowadzonej ceny i nie
sprzedawali, wrrr...
A zaciekawiło mnie. Czy ktoś już miał i czyjeś dziecko czytało?
czytelnia.onet.pl/12290,0,0,0,pan_poniedzialek,ksiazka_tygodnia.html
fragmencik rozdziału pierwszego zaczyna się ciekawie:
(...)
Był to pierwszy dzień Arthura Penhaligona w nowej szkole i nic nie szło tak,
jak powinno. Nie dość, że zaczynał dwa tygodnie później niż wszyscy, to na
dodatek był ...
-
Przepięknie zilustrowana przez Elżbietę Wasiuczyńską opowieść o tym, by
raczej "być" niż "mieć", cudownie uniwersalna w swojej wymowie i w obecnych
czasach. Osobiście wolę opowiadającego Kadsepke niż Mikołajewskiego, ale po
porannej lekturze moje pierwsze wrażenia są pozytywne... Ciekawe jeszcze co
na to moja córeczka...
Czy ktoś wie, które książeczki z serii będą teraz ilustrowane przez pana
Pawlaka?
Pozdr.
Małgosia ma już