poezje

(6 wyników)
  • Mróz był okrutny i śniegiem wiało, Mama mu niosła ciepłe kakao, On w szafie siedział, bibułę czytał, Na generała zębami zgrzytał. Jechały "suki", jechały tanki, Mama mu z kawą nosiła dzbanki, On się do walki wielkiej szykował, Więc pistolecik swój przygotował. Strategię tworzył i kreślił plany, Wiedział, że wielkie nadchodzą zmiany, Czytał i pisał, pisał i czytał, Czasami mamę o coś zapytał. W zarysach tworzył grupy oporu, Pochodnie ściągał aż z Ekwadoru, Tworzył nocami ...
  • z foruma "Publicystyka": lzeszjakburaesbeckasuka 28.12.10, 20:34 Odpowiedz cytującOdpowiedz Kiedy Lechu w Gruzji sołdatów zatrzymał, Bronek w Posce z Tuskiem nizwykle się zżymał, Plugawe zarciki - o ślepych snajperach... Rzucały przez media platformerskie zera. Szydziły fałszywe PO-patałachy...: Że jaki prezydent , to takie zamachy ! I to przesądziło , i tu cała sprawa, Że honoru Bronek stracił wszelkie prawa, Żal po śmierci Lecha mocno był nieszczery, Za to...
  • Ta sprzed lat: [i]Drżyjcie, burżuje, przyszedł czas I twarde pięści jako głaz Spadną na białe wasze pyski! [...] Rzeźbiarzu, dłuto swoje rzuć! Będziesz burżuja w mordę kuć. Pisarzu! Pisuj dziś paszkwile - Z Polakiem, z Niemcem, z Żydem precz! Dziś chamy robią wielką rzecz: Czerwony sztandar na mogile![/i] I ta sprzed paru dni: [i]Do naszych przyjaciół z Ameryki Doszły polskich listów pliki Polacy ze wszystkich stron świata Pisali że boją się Wielkiego Brata Na Kremlu rezydu...
  • "Gdy Mały Rycerz leciał po Honor W katyńskiej ziemi żołnierza kwiat Posłyszał Moskal knowania rządu Latarnią swoją oświetlił szlak. Nie było nocy roztoczył więc dym Wskazał azymut, ścieżkę i kurs W górze Generałowie co wiodą prym Także Prezesi, Naród i Wódz. Piloci ufali do końca wieży Odkryli pułapkę już w gęstej mgle Nie pas lotniska, tam wąwóz leży W Moskwie powiedzą szkoli ich źle. Bracia Moskale, bracia Germanie Nam obcy podstęp, w tył głowy strzał Rząd ripostował zbyt późn...
  • Dla poprawy nastrojów oraz rozgrzania (!) atmosfery proponuję panel - albo jak kto woli - minikonkurs poezji feministycznej. Założeniem jest twórcze kontynuowanie durnowatej pioseneczki o Paniach, na znaną melodyjkę (zapomniałem skąd znaną, ale na pewno). Przytoczę dwie ogólnie znane zwrotki: Raz dwie dorosłe panie W Aeroplanie Puszczały sobie muchy Na gołe brzuchy. albo Raz dwie dorodne panny Wlazły do wanny, Puszczały sobie pszczołę Na pupy gołe. No to proponuję włas...
  • Aż się dziwię, że ci wszyscy, którzy po wszystkich forach rozpisują się o sztywności i drętwocie Komorowskiego, jeszcze nie wpadli na pomysł wysunięcia kandydatury Kazimierza Marcinkiewicza. Już on by tęsknotę narodu za wzruszeniami zaspokoił, wszak w ekspresyjności Marcinkiewicza nikt nie przebije! No, chyba, że przysłowiowy Franek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się