-
Często oglądamy różne filmy. Jedne sa fajne bardziej, inne mniej a jeszcze
inne wcale nie sa fajne. W tym watku prosiłbym wpisywać takie filmy na który
poszliście do kina (lub obejrzyliście w tv lub dvd) i który Was ROZCZAROWAŁ -
z różnych powodów (je tez wpisujcie).
Film który mnie ostatnio roczarował to Good Night and Good Luck George`a
Clooney`a. Po prostu ciepłe kluchy (jak dla mnie). Fajnie zapowiadająca sie
akcja (dziennikarz kontra polityk) i tyle. Nic. Koniec. Po obejrzen...
-
Zwiastun był na prawdę śliczny,ale sam film zupełnie mi się nie podoba.Po
pierwsze morderca jest przystojnym i biednie wyglądającym młodzieńcem.Budzi
współczucie,a nie grozę.Następnie Paryż.Jedna z napiękniejszych stolic
europejskich wygląda jak brudna,zaszczana nora.Wogóle sam film jest dla mnie
brudny i odrażający.Cały początek obejrzałam zasłaniając ekran rękami,nie
mogąc ścierpieć tych ohydnych scen.Zamiast skupiać się na wątkach ,ciągle
bałam się,że zobaczę coś odrażającego,a chyba...
-
(...)Po przeczytaniu tylu super-pochlebnych opinii, poszedłem w końcu do kina.
Miałem nadzieję, że tym razem forum było nośnikiem czegoś sensownego, że
wyjątek potwierdza regułę... I co? Owszem, klimacik, fajna scena ze 'przelaniem
się' itd., i choć samej bohaterce (która jest w gruncie rzeczy pomysłem, a nie
realną osobą) mogę wspólczuć, to jednak współczucie bardziej należy się tym
wszystkim, którzy bardziej utożsamiali się z jej nad-wrażliwością, niż ją
rozumieli. A film w grun...
-
Pan recenzent z "Co jest grane" chyba już jest zmanierowany i nie potrafi
docenić fajnego, ciepłego filmu zrobionego przez mistrza kina, jakim bez
wątpienia jest WA. Rozumiem, że recenzent "Cjg" potrafi już tylko docenić
niezrozumiały bełkot w rodzaju "Mullholland Drive" itp. - bo to
postmodernistyczne, itd. itp.
Zupełnie jak u śp. księdza Tischnera: bełkot czyli gówno prawda.
Tak trzymać, postmodernistyczny towarzyszu recenzencie, tak trzymać!!!
-
Badziewie paskudne! Drętwota totalna! Dubbing dobił jeszcze ten wyjątkowo
nieudany eksperyment! Modelowy przykład, jak skopać coś, co z racji samego
swego istnienia powinno być niewiarygodnym sukcesem! A najbardziej dobijające
jest w tym, że scenariusz napisał twórca postaci Garfielda!
Garfield nie jest po to, żeby były w nim jakieś głębsze przesłania. Garfield
to nie jest postać, która ma przyjaciół i która myśli o kimś innym, niż o
sobie. Takiego Garfielda zna cały świat, więc ...
-
Gniot jakich malo. Zupelnie nie trzymajaca sie kupy chala. Belkotlowe,
niestrawne dialogi, chaotyczna akcja (jezeli wogole mozna mowic o akcji).
Wyrzucilem tylko pieniadze w bloto poniewaz znajomy namowil mnie na swietne
kino na podstawie powiesci kultowego angielskiego pisarza.
Mi nasunelo sie tylko jedno pytanie - co ten gosc palil jak ja pisal ?
Film jest tak daremny ze nie szczypalem sie z wyrazaniem swojej dezaprobaty
podczas projekcji. Wspologladajacym to chyba nie przeszkadza...
-
Bardzo czekam na ten film. Jeśli ktoś z was już go widział, bardzo proszę o
opinię. Boję się nim rozczarować...