-
Byłam za, nawet bardzo, bardzo.
A jak zajrzałam do projektu ustawy, to się okazało, że związku partnerskiego nie może zawrzeć osoba, już pozostająca w związku małżeńskim albo partnerskim...
-
czy kogoś z Was rozczarował sposób oświadczyn ?
-
Witam! Nie wiem dlaczego piszę tego posta - żeby się pożalić czy może aby
otrzymać parę słów zrozumienia, może liczę na podpowiedź jak rozwiązać mój
problem... Historia jakich w necie tysiące. Poznałem dziewczynę - ładną,
inteligentną, wesołą, energiczną. Pomyślałem sobie - chcę z nią spędzić resztę
życia. Poznawaliśmy się parę lat aż w końcu postanowiłem się oświadczyć i
ożenić. I w tym miejscu zaczyna się problem. Prowadziliśmy ciekawe życie -
dobra praca, dobra kasa, sporo czasu raze...
-
po tej aferze z Simonem. Niby inteligentne i wyksztalcone kobiety bleeeeeee
-
Skoro już piszemy o pierdołach, to muszę się z Wami podzielić swoim ostatnim
rozczarowaniem. Dotyczy ono niejakiej Lady Gaga. Schudło się jej pokaźnie.
Wcześniej łapała się ona na oko na rozmiar 40-42, teraz wydaje mi się, ze nosi
34-36.
Czyli co? Ciężko osiągnąć sukces, kiedy się nie ma "idealnej" sylwetki?
Dlaczego laska schudła, skoro uważała się za taką hot?
O niejakiej Beth Ditto proszę mi nie wspominać. Po pierwsze ona jest homo, po
drugie ona ma coś nie tak z głową. Okej, większ...
-
Może nie powinnam narzekać bo mam pracę ale... Jestem idealistką i nie tak
miało wyglądać. W zeszłym roku skończone studia, które jak dotąd NIC mi nie
dały. Pracuję w tej samej robocie co podczas studiów więc dyplom w zasadzie do
niczego mi sie nie przydał:( Próbowałam szukać coś innego i już się wydawało,
że złapałam Pana Boga za nogi ale to było wielkie krętactwo. O dobrą robotę
naprawdę jest trudno o ile nie masz znajomości. Moja najgłupsza znajoma ze
studiów pracuje w TVP bo ma "zna...
-
Wiecie co rozczarowałem się kobietami. Nie bynajmniej nie oznacza
to, ze przerzucę się na chłopców:) Tak się składa, że od jakiegos
czasu pracuje w niemal wyłacznie kobiecym gronie i pozwoliło mi to
poznac kobiety niemal od podszewki. Przedtem wydawało mi się, że
kobiety sa inne. Miłe, życzliwe, usmiechnięte. Na pewno takie tez sa
ale jest tez druga częśc kobiecej natury, która udało mi się poznać.
Ale przechodząc do meritum. Najbardziej zaszokoowało mnie to, że
prawie wszystkie...
-
Kurcze, trafiłam tutaj niedawno, wydawało mi się, że znajdę tu zbiór
babek mających pasje, zainteresowania i poglądy, ale które ze
względu na dzieląca je odległość nie miały szans poznania się w
realu. Ale w sumie zdecydowana większość wątków to jakieś płaczliwe
ustękiwania na temat facetów, co oni teraz myślą, czemu nie dzwonią,
albo ostatnio bardzo popularne o samcach alfa. W sumie sama sie
wpisałam w ten trend, bo dotychczas rozpoczęłam 2 wątki, coś w
stylu: "Czemu nie dzwoni...
-
pisałam tu ostatnio, ze po latach uprawiania sexu udało mi sie osiągnąć orgazm pochwowy
a teraz znów nic z tego
co zrobić aby go mieć skoro już wiem, ze moge. przedtem myślałam, ze nigdy się nie uda a teraz jestem podwójnie rozczarowana bo myślałam, ze teraz to już zawsze bedę go miała...no prawie zawsze.
-
Wczoraj spędziłem parę godzin w Galerii Krakowskiej i przez ten cały czas nie
zobaczyłem tam żadnej fajnej babki...ZADNEJ!!!
W przeciwieństwie do Wrocławia (mniam), Poznania, Warszawy kobiety z Krakowa
(no z Galerii w piatek) były totalnie zaniedbane, bez makijażu i w
nieciekawych ciuchach...
Z czego to wynika? Moze jakis lokalny zwyczaj że w Małopolsce w piatek staramy
sie wygladać najgorzej jak sie da?
tak wiem - jestem paskudny i w ogóle ale uwielbiam pić kawę w galeriach i
podziwi...
-
w twojej dziewczynie.
Użalanie się nad soba mile widziane.
-
chcialabym zeby wszyscy faceci przestali istniec... jestem taka smutna, po
prostu od kilku dni o niczym innym nie moge istniec. spotkalam sie z facetem,
bylismy na randce, i teraz on sie prawie w ogole nie odzywa. a myslalm ze cos
z tego bedzie! chce mi sie plakac, on jest taki slodki, przystojny i w ogole,
inteligentny.... dziewczyny jak sobie radzicie w takich sytuacjach? co mam
zrobic zeby poczuc sie odrobine lepiej? bo lzy same naplywaja mi do oczu, nie
moge sie skupic w pracy...
-
Do tej pory myślałam, że mam naprawde cudownego faceta, że dba o mnie i o
nasza przyszłość. Mieszkamy razem i postanowiliśmy postarać sie o dzidziusia.
Ja usilnie szukałam pracy a on miał zacząć chodzić w soboty do pracy...
Mieliśmy odkładać. Ja prace znalazłam. Pracuje fizycznie i nie jest mi lekko.
Moj ukochany poszedł w dwie soboty i na tym koniec. Już sama nie wiem. Boli
mnie to, ze ja sie staram a on to olał. Kolejna nie dotrzymana obietnica:(
-
Jest mi przykro, smutno i mam do was żal. W momencie gdy szukałam (szukam)
wsparcia, kilku słów zrozumienia to nikt nie reaguje uważając że wymyślam
jakieś niestworzone historie aby zabić nudę.
Jestem załamana, zagubiona dlatego chciałam od was wsparcia. Od kobiet które
mają mnóstwo własnych przeżyć, ciężkich i wymagających poświęcenia...
Ale widzę że na tym forum wolicie rozprawiać o tym kto co lubi na śniadanie,
czy założyć czarną sukienkę na wesele i jak się kisi ogórki... No ta...
-
PRZECZYTAJCIE PROSZE! Dziewczyny, moj facet (z ktorym jestem 2 lata) zaocznie
studiuje, dojezdza w tym celu do rodzinnego miasta. Nasz zwiazek jest taki,
ze bez siebie raczej nie wychodzimy na imprezy, nie pijemy alkoholu gdy nie
jestesmy razem, powiem ze to nie tylko moj wymog ale on sam tak chcial,
zazdrosny jest wiec nie chce zebym sama gdzies chodzila wiec to dziala w obie
strony. Niedawno wrocil jego kumpel ze stanow, ktorego nie trawie. Przed
wyjazdem chlopak obiecal mi, ze ...
-
dlaczego wiekszosc rozsadnych kobiet wpada w koncu w upiorne sidla
uzaleznienia od mezczyzny? dlaczego rezygnuje tak latwo z siebie w imie
jakiejs irracjonalnej mrzonki, ktora jest powszechnie nazywana miloscia?
dlaczego staram sie dotrzymac kroku jakiemus, wyidealizowanemu mniej lub
bardziej facetowi, choc on nigdy nawet sie nie obejrzy czy podazam za nim?
dlaczego lapie sie na przynete wiele sugerujacego MY choc to zwykle oznacza
JA w wydaniu faceta? dlaczego wciaz wierze, ze je...
-
Staralam sie nie wywlekac swoich problemow na fora publiczne, ale... przyszla kryska na Matyska ;) Doradźcie cos, powiedzcie, co myślicie!
Otóż: Poznałam przez Internet sympatycznego faceta. Utrzymujemy już ze sobą mailowy kontakt jakiś czas, dobrze mi się z nim "pisze". Wydaje mi się, że jest osobą, która ma poukładane w głowie, zadnych podtextow z jego strony, ot zwyczajne kolezenstwo :) I w czym problem: boję się pogadac z nim przez telefon, boję się, ze się mną rozczaruje :/ albo ja ni...