-
Wczoraj wróciłam z Orebicia. Jestem rozczarowana ta miejscowością. Zastanawia
mnie co jest tam takiego, że tylu Polaków tam jeżdzi? Ktoś wie?
-
Byłam trzeci raz iw ięcej nie pojadę... bardzo zmieniło się to państwo...
ceny poszły bardzo do góry, zapchane drogi, miasta i plaże... nawet dzikie
nie podobało mi się tym razem... Dubrovnika nie dało się zobaczyć... chyba że
gęsiego...za to wyczailismy super widok na Dubrovnik z jakiejś góry...za
restauracją... to był praktycznie jedyny plus tej wyprawy... bo pogoda też do
bani...
-
Hej dumni Polacy!!! Macie rację...wszystko oprócz Polski idzie w złym
kierunku...Wszędzie te proste i gładkie obskurne autostrady...tylko u nas te
super drogi rodem z rajdu Camel. To u nas przecież można dopiero zobaczyć
cuda
architektury!!! Sam w takim mieszkałem 10lat. To u nas jest tanio!!!
Zwłaszcza
w tym roku w Krynicy Morskiej...i czysto...bu ha ha ha.... To u nas taki tłok
ludzi z całego świata bo przecież mamy "perłę wschodu Warszawę"...gdzie też
jest cud architektury....
-
W koncu dotarlem do Dubrovnika przejechalem samochodem cala Chorwacje. I
jestem zawiedzony tylko Dubrovnikiem, nawet pogoda ktora w ostanich dnia
sierpnia nie byla najlepsza wcale mnie nie zrazila.
Dubrovnik zatloczony na maksa, znalezienie parkingu graniczy z cudem. W koncu
gdy juz znalazlem zaplacilem 30kn/godz. toc to zdzierstwo. A jak juz wszedlem
do starego miasta to chodzic nie mozna pelno turystow.
Zwiedzccie Trogir, Korcule czy Sybenik to sa miejscowosci ktore sa mniejsze
ale z...
-
Wlasnie wrócilem z Orebica (pld. HR) i poniewaz bylem drugi raz w Chorwacji moge smialo powiedzieć iż
zastranowie sie CZY POJADĘ TAM PO RAZ TRZECI....?
Dwa lata temu bylem w Trogirze i bylo super - czysta woda, slońce i ceny akceptowalne...
W tym roku pierwsze dwa elementy bez zmian, natomiast trzeci - to istne przegięcie !!!
Ceny są porownywalne a nawet w niektórych przypadkach zdecydowanie wyzsze niz we Włoszech czy
Hiszpanii.
Trudno mi zrozumiec, ze polskie serki DANONE w HR kosztu...
-
widzę coraz wiecej postów rozczarowanych turystów.Padają rekordy
odwjedzajacych,narzekania na drożyznę.Nie tego oczekujemy po
wakacjach.Niestety kiedyś byo tanio,romantycznie szybki dojazd ale to już
historia .To tak jak z Bankiem Śląskim/kiedyś/wszyscy się rzucili a tam już
byo po wszystkim.