-
bo czytam glownie o singlach, ktorzy sa nieszczesliwi z tego powodu, czy sa
tacy ktorym taki stan w pelni odpowiada i nie czuja sie z tego powodu zle lub
samotni?
-
Witajcie,
Ciekawa jestem, jak to wygląda u innych, bo u mnie kiepsko i sama już nie
wiem, czy to ja się czepiam, czy rzeczywiście coś jest nie tak.
Jestem singlem, kończę studia, pracuję. Mam kilkoro przyjaciół jeszcze "z
dawnych czasów" - wszyscy już albo żonaci, albo mężaci, albo dzieciaci.
Problem polega na tym, że od jakiegoś czasu normalne spotkanie przy kawie czy
wyjście na koncert, nie mowiąc już o jakimś 2-dniowym wyjeździe, graniczy
niemalże z cudem. Ciągle słyszę tylko "...
-
-
Poniewaz jestem sama blizej przygladam sie tym znajomym, ludziom,
ktorzy sa w podobnej sytuacji jak ja. Zastanawialam sie dlaczego te
osoby nie maj drugiej polowy.Wczoraj spotkalam u znajomych kolege -
skadinad wiem, ze jest od lat sam. I wcale sie nie dziwie,ze zadna
go nie chce. malo przebojowy , brzydki i ma jeszcze zolte zeby.
Druga kolezanka ma znowu taka ceche , ktora odstrasza ludzi.
Ja nie mam nikogo, bo jestem nie atrakcyjan fizycznie i nie mam psji.
Posumowujac: Singlami ...
-
Jak w temacie. Tylko gdzie poznać fajną dziewczynę? Jestem z Łodzi. Jakieś pomysły?
-
Mam problem. Wydaje mi sie, że jestem skazana na bycie singlem. Od czasu jak
parę lat temu zostałam bardzo niefajnie potraktowana przez pewnego faceta,
boję się facetów. Moi przyjaciele nazywają mnie dzikusem emocjonalnym. Kiedy
podoba mi się jakiś facet, automatycznie włącza mi się taka czerwona lampka.
Boję się wyśmiania, odrzucenia. Z inicjatywą nikt nie wychodzi, więc chyba do
końca zyia będę singlem.
-
Po ostatniej imprezie doszlam do wniosku ze bycie singlem to naprawde fajny
stan. Robisz co chcesz (i z kim chcesz!;-P ), nikt cie nie kontroluje, nie
ogranicza i itd. Tylko ze trzeba miec do kogo sie przytulic w zimne,
deszczowe wieczory. Ale to nie jest takie trudne. Nalezy znalezc drugiego
singla ktory chce sie "poprzytulac":-)
-
Ułozyłam ostatnio z koleżanką - od niedawna już nie "singlową" repertuar
haseł, które w odpowiedzi na nasze jęki rzucają nie-single - a nam ręce
opadają. Poczytajcie i coś dodajcie:
- "zapisz się na jakiś kurs, na przykład języka" (Boże, przecież tam średnia
wieku wynosi zwykle koło 18-stki, a my rzadko mamy wolne cztery godziny czasu
tygodniowo i sporo kasy. Zresztą i tak się zwykle dokształcamy na różne
sposoby)
- przebieganie myślą środowisk w których funkcjonujemy i rzucanie t...
-
Witam wszystkich,
Nie jestem stałą czytelniczką forum więc nie wiem czy ten temat był poruszany.
Jestem ciekawa jakie macie zdanie o singlach czyli o samotnych z wyboru.Chodzi
mi głównie o mężczyzn.
Dlatego może ten watek powinien być skierowany do kobiet. Od paru miesiecy w
gazetach ukazuja sie artykuly na temat singli. Oczywiscie single wypowiadaja
sie o swoim zyciu w samych superlatywach. Niedawno mialam sie okazje przekonac
co to znaczy singiel w praktyce. Moj byly mezczyzna ...
-
Czytałam między innymi post o samotnych świętach, sylwestrze itd i problemach
singli i pomyślałam o swoim problemie. No cóż ja singlem nie jestem. Od
czterech noszę obrączkę, a od pięciu lat za sobą mieszkamy,a ja nie czuję
jakbyśmy byli parą. Prowadzimy w zasadzie zupełnie odrębne życia i co raz
bardziej mi to przeszkadza. Ja mam swoich kilku przyjaciół, z którymi się
czasem spotykam i rodzinę, a on ma swoich. Mąż zna moje przyjaciólki, wpada
czasem jak sobie siedzimy w knajpie, ...
-
Jest sobota wieczór, a ja odwiozłem właśnie moją narzeczoną do
klubu, na imprezę ze znajomymi, z którymi podobno nie nawiążę
dobrego kontaktu... Nie sprzeczam się z tym, ale jest mi przykro, że
moja najdroższa i tak woli w tej chwili ich towarzystwo. Kochamy się
bardzo, i raczej nie mam co do tego wątpliwości, jednakże nie mogę
przestać czuć się w tej chwili odtrąconym.
To raczej nie zazdrość, gdyż wspomniane towarzystwo to grupa
wolontariuszy o wielkich sercach, ale raczej niepo...
-
Wiem, że takich tematów było tu wiele. Zdaje sobie doskonale sprawę, że wielu
nie może ich już spokojnie czytać. Ale ja nie potrafię milczeć.
Mam 28 lat i jestem początkującym prawnikiem. Wszystko co mam, osiągnąłem
sam. Bez pomocy rodziny i znajomości. Włozyłem w to masę pracy. Nie o
przebiegu mojej kariery zawodowej chcę jednak pisać.
Nigdy nie miałem czasu na rozbuchane życie towarzyskie. Kilka napoważnych
związków. To wszystko bez miłości. Znów rzuciłem się w wir pracy. Dziś jes...
-
Witam
CZy może ktoś z Was zna literature nt singli. Gdzie sie nie rozejrze,
wszedzie młode, piekne kobiety, bardzo zdolne, zapracowane, ciekawe, ale
same, bez partnerów.mieszkaja same, lub z rodzicami, niezalezne finansowo.
Ale to nie przepiekne milionerki, z medalami na szyji, które mogłyby
odstraszać facetów swą wyższością i idealizmem. Są normlanymi kobietami. Z
krwi i kości.
Nawet takich z doskoku facetów nie miewają, .90% jakich znam singielek
(powiedzmy, że jest ich 8,tych...
-
Czuję się dziwnie.Patrzę dookoła i widze tyle singli...Dlaczego teraz tylu
ludzi nie potrafi stworzyć normalnego związku? Boimy się zaangażowania?
Chcemy a boimy się? Chcemy szybkiego seksu, ale potem nie mieć do czynienia z
tą osobą? I szukamy dalej? Ciekawe czy ktoś pokusił się o wyjasnienie tego
stau rzeczy...
-
tak sobie siedze i mysle, czy "starsza mlodziez" (30 lat) naprawde preferuje
samodzielne, bez zobowiazan ale jakze wygodne i beztroskie zycie w pojedynke
czy jednak woli te klasyczne zwiazki i szuka tej odpowiedniej osoby, o ktora
jednak w obecnych, zagonionych czasach coraz trudniej. Coraz trudniej, bo nie
ma czasu na czeste i dluzsze rozmowy, bo czas goni, bo praca i obowiazki
czekaja...bo moze lepiej pocwiczyc na silowni, albo wypic piwo przed
telewizorem itp... Czy naprawde d...
-
Witam.
Zdecydowałam się napisać, bo czuję się pod coraz większą presją i zaczynam się
zastanawiać czy może ze mną jest coś nie tak.
Jestem w związku 4 lata. Mój Chłopak ostatnio próbuje coraz częściej mnie
przekonać, że powinniśmy mieć dziecko. Mówi, że byłoby tak cudownie, w lecie
budowalibyśmy domki na drzewie, a zimą chodzili na sanki... Mam 23 lata, On
28. Twierdzi, że niedługo zrobi się za stary, bo im więcej lat, tym mniejsza
płodność.
Tyle, że ja nie jestem na to gotowa. ...
-
Wiem, że zaraz zostanę tu pewnie zbluzgana przez jakiś panów
od "konstruktywnej" krytyki, ale mimo to chcę dźgnąć ten przewijający się
temat.
Jestem singlem, mam 26 lat. Umiem kochać i to bardzo i byłam już w swoim
życiu zakochana i to tak na maaaaxxxa. Jednak niestety życie nie jest tak
proste, że wystarczy się zakochać i wszystko się ułoży. Takie romantyczne
nastawienie made in Harlequin to utopia. Najlepszym dowodem jest kondycja
współczesnego świata związków, uczuć etc Ile ...
-
To nie kryzys to wynik okradania dzieci przez singli? Single nie
zwracają kosztów swojego dzieciństwa następnym dzieciom a zmuszają
te dzieci by im na emerytury pracowały? Koszt wychowania singla to
1/3 jego pracy jak długo można okradać dzieci?
Gdyby single wysyłane były na inną planetę to by zrozumieli swoją
kradzież, bo nikt z nich nie mógłby emerytury dostać?
Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.
-
Jestem 30-letnią samotną kobietą, zastanawiam się co zrobić z sobą w czasie
wakacji, jak je spędzić sama ? Na znajomych nie mam co liczyć, bo oni mają
już swoje plany, a nawiasem mówiąc , to sama nie lubie być przysłowiowym
piątym kołem u wozu........
-
a wydawało się że zawsze będziemy singlami... Zdarzyło się Wam to? Przyjaciel jest tak naprawdę byłym sprzed lat - zostaliśmy przyjaciółmi....