-
Gdybym miała taką teściową, jak ta reklamująca się w tym liście, to klękajcie narody! W życiu by mi nie przyszło nawet pisnąć złym słowem na nią.
-
Zastanawiam się, skąd u mojego męża takie dziwne pomysły. Mamy
dwoje nastoletnich dzieci, córkę i syna. Mamy też duży dom.
Rozmawialiśmy ostatnio o remontach i powiedziałam, że nie wiadomo,
ile jeszcze tam pomieszkamy, bo dzieci rosną, może założą rodziny, a
raczej żadne nie będzie chciało w tym domu zostać ( miałam na
myśli , oczywiście, że dziecku z rodzina dom zostawimy, a my
znajdziemy coś mniejszego). Zaznaczyłam od razu , że młodzi się
raczej do tej chałupy nie palą.
N...
-
moj syn ma dopiero 6 lat,ale juz mnie mdli na sama mysl o
synowej...czytam te glupolkowate wypowiedzi o miejscu tesciowej w
aucie, o zlej siostrze, ktora pyta o odwiedziny u matki.Wyglada na
to,ze wszystkie tesciowe i szwagierki to scierwa najgorszej masci;)a
rola synowej to pilnowanie chlopa,zeby mu jego mamuska i siostrunia
nie mowily co ma robic...masakra
-
ja teoretycznie dwóch zieciów[jak wyjdą za mąż] i tak sobie mysle
kto jest lepszy
czytajac wątki jak bardzo przepadacie za swoimi tesciowymi i jak z
chęcią dajecie im swoje dzieci to chyba wole ziecia bo teoretycznie
nie odetnie mnie całkowicie od moich córek jak w przypadku synowych
nie wiem ale chyba dziewczyny cześciej sa nastawione na swoje
rodziny i przekabacaja męża na swoją strone
a facetowi jak tesciowa nie dokucza to jest mu obojetne i nawet lubi
jej obiadki i podrzuca...
-
Takiej sprawy jeszcze tu chyba nie było...a spraw wygląda tak......jest pewna
synowa i oczywiście tesciowa....
i co dziwne synowa ma 4 ro letnie dziecko...a teściowa ma 2 wu letnie dziecko.....
tesciowa pomagała synowej gdy młoda była mała.....ale sama nie ma teraz z kom
zostawic swojego dziecka gdy ma sprawy do zalatwienia, bo synowa zająć sie
maluchem nie chce....
i co z tym fantem zrobic....
-
Byc dobra synowa, zieciem, tesciem lub tesciowa sie nie da bez tej drugiej strony.
Musi zaistniec obustronne dopelnienie i wzajemny szacunek. Najlepsza tesciowa czy fajny tesc stanie sie w oczach glupiej synowej czy chamskiego ziecia potworem, i..... vice versa.
-
Kilka dni temu były imieniny teściowej.W przygotowaniach nie brałam udziału,
bo raz mam dwie lewe łapki do gotowania i innych tego typu rozrywek(toteż
delegują mnie na zmywak), dwa-zajmowałam się moją małą dzidzią.Za to z
teściową w kuchni urzędowała druga synowa.W czasie imprezy imieninkowej
teściowa wzniosła toast;za moją ukochaną synową, która jest naszą prawdziwą
podporą i wspaniałą panią domu, to z jej rąk wyszły sałatki i ten pyszny
tort.Zrobiło mi się trochę głupio.Fakt, mo...
-
Może się mylę, ale zauważyłam pewne zjawisko. I tu na forum i w życiu
codziennym. Dziewczyna, która pierwsza wychodzi za mąż za któregoś z braci
(mowa o rodzinach , w których mężczyzn (braci) jest więcej niż 1 sztuka)
czuje się zagrożona gdy pojawia się nowa synowa czyli kolejny brat żeni się.
Zaobserwowałam, że takowa delikwentka obawia sie utraty pozycji, dobrych
relacji z teściową, rywalizacji. Czy odczuwacie podobnie?
-
Jestem traktowana przez moją synową jak piąte koło u wozu. Zupełnie nie wiem
dlaczego.Syn z żona mają własne mieszkanie, nigdy nie mieszkaliśmy razem.
Zupełnie sie do nich nie wtrącam. Czasami w niedzielę w padają do mnie na
obiad , bardzo rzadko ja do nich. Moja synowa traktuje mnie jak coś gorszego,
nie mam tyle pieniędzy co jej rodzice. Mam wrażenie , że robi wszystko żeby
odsunąć mnie od syna / dwa lata temu zmarł mój mąż, jestem sama, ale
pracuję ,i radzę sobie z życiem, nie ...
-
Mam okropną synową – nie mam już siły – ogranicza mi kontakty z wnukami – a
ja tak się staram, tyle z siebie daję, a ona jak mi odpłaca – ale
niewdzięcznica... Zamiast cieszyć się i być mi wdzięczną, ze chcę zajmować
jej dziećmi, ona ma do mnie żal, ze zbyt dużo spędzają ze mną czasu. Że jej
zabieram dzieci. Ale co ja mam zrobić, że chciałabym być dla nich w czymś
rodzaju drugiej mamy? Czy to jest złe? Mieszkamy razem (całe szczęście, bo
pewnie gdybyśmy ra...
-
Witam!
Mam pytanie, czy któraś z was spotkała się z rywalizacją między synowymi, i
nie chodzi mi tu o rywalizację tylko między nimi, a o rywalizację o względy
teściów.
Mam wrażenie, że zaczynam w czymś takim uczestniczyć, a nie chciałabym.
Teściowie traktują nas (mnie i drugą synową) raczej jednakowo, ale jak widzę,
jak ta druga się do nich "ślini i przymila" to słabo mi się robi. Teściowie
są ok, traktuję ich niemal jak drugich rodziców, ale jednak z lekkim
dystansem, mam śmi...
-
Wiecie co mam już dosyć tych wszystkich mądrych rad, i słowa, że jesteśmy
złymi synowymi, bo narzekamy na teściową, nie wiem czemu tak bronicie
teściowych? A czemu nie umiecie zrozumieć mamy, które mają jakieś problemy z
teściami, równie dobrze mogły by mieć problem z ciotką, szwagrem, sąsiadem, a
ze to akurat wyszło na teściową, widocznie jest takim człowiekiem. A ja
staram się dobrze życ z tesciową, ale wiecie, co czasami się nie da, nie wiem
co moglabym zrobic - po prostu się n...
-
Dziewczyny,tak czytam i czytam i ciągle ten konflikt synowych z teściowymi;((
Ja rozumiem,ze tak może być,sama mam teściową.z którą powiedzmy,że się
hmmmmm......... nierozumiemy, delikatnie mówiąc. Ale powstało w mojej głowie
pytanie,jak to będzie za kilka lat? Dokładniej chodzi mi o mamy chłopczyków?
Czy wy, które jesteście teraz synowymi(często w konflikcie z teściową)też
zamienicie się we wredne teściowe?? Czy to wogóle da się jakoś przewidzieć i
kontrolować? Czy my mamy na t...
-
Bo ja cały czas mam świadomość, że wychowuję dla świata.
Ile ten słodki synek będzie ze mną?
Ile będę tym ideałem?
Raz, kiedy mój mąż zrobił jakąś głupotę, moja teściowa mnie
przeprosiła!!!
Powiedziała, że przecież ona go wychowała, więc czuje się
odpowiedzialna za to, jaki jest dla mnie.
Nie wiem, czy dosięgnę tego ideału.
Syn przyprowadzi dziewczynę (albo chłopca) i będę zaraz nastawiona
krytycznie.
Wiem to.
Że mój aniołek źle sobie wybrał.
Mimo, że sądzi, że dobrze.
Ca...
-
I chyba nie jestem taka zła, bo: wczoraj wieczorem, przez sekundę stanęło mi
serce.... A już mówie dlaczego. My (tzn. ja , mąż i Radek) mamy do dyzpozycji
pietro domku, no i aby Radek czasami nie spadł, mamy bramkę na schodach - i
tak teściowa otwierając bramkę, zrobiła coś takiego, że bramka wyszła z
zawiasów i spadla po schodach... JA się przetaziłam w pierwszej chwili, ze to
teściowa spadła, ale jak wypadłam z pokoju aby zobaczyć co sie stało,
odetchnęlam z wielką ulgą, ze to t...
-
Powstaje wiele watkow o tesciowych ostatnio no wiec ija mam
pytanie.CZY wasza antypatia do tych pan wystapila natychmiast czy
rosłą z czasem , ewoluowała wraz waszym zwiaskiem?..
Moje tesciowa przestaje lubiec wlasnie teraz.No jakos tak przestalo
mi odpowiadac w niej mase zachowan a i ona zaczela byc okropnie
stronnicza.
Nic nie mozna powiedziec jako jej.Juz raczej w tandemie ona i
corcia.A jak nawet powiesz jednej to staje sie to tez informacja
tez dla drugiej.No i cos co ...
-
Przeczytałam właśnie wasze posty na temt "Jak się zwracać do teściowej?"
Bardzo interesujących rzeczy można się z nich dowiedzieć. Między innymi
takiej, że nie ja jedna "nieprzepadam" za moimi teściami a oni za mną. Ufff
Naprawdę mi ulżyło. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz... Skąd biorą się te
wszystkie kawały o teściowych i zięciach. Przecież w rzeczywistości rzadko
zdarza się taki konflikt. To synowe są be a, bo zabierają mamusiom ich
ukochanych synków... Ciekawe jakimi my będz...
-
To nie do końca sytuacja była nowa rodzinka, ale.... chciałabym się Was
poradzić. Mój brat ma nieślubne dziecko. Jest to dziecko z klasycznej,
perfidnie przygotowanej wpadki celem złapania męża.
Sytuacja była dość klasyczna, krótka znajomość, zawiodły pigułki, które
okazuje się wcale nie były brane, itp, itd. Dziewczyna dodatkowo, kłamała co
do wykształcenia, zawodu, wieku i ogólnie było nieciekawie.
Brat, od początku zadeklarował pomoc finansową i osobistą w wychowaniu
dziec...
-
Jest mnóstwo wątków na temat złych tesciowych.
No cóż tak bardzo czesto bywa.
Z moja teściową kompletnie się nie rozumiemy ale to wynika z róznicy
podejścia do zycia i światopoglądu - a nie z jej charakteru. Zresztą podczas
spotkań (1-2 razy w miesiącu) nie czepiamy się wzajemnie więc da się przezyć.
Ale kurka...
znam conajmniej kilka przypadków kiedy to chyba synowa jest tym diabłem
wcielonym, a tesciowa jawi się tu ofiarą. I mimo że sa to moje
znajome 'normalnie funkcjonujące'...
-
Analogicznie do "przypowieści o teściowych" uruchamiam wątek o synowych.
Oczywiście mam na myśli te synowe, które mają teściowe z wspomnianego wątka.
Moja teściowa lubi się czasem pomądrzyć, ja nie pozostaję jej dłużna i
sporadycznie jej głupio odpowiem.
Moja teściowa jest dosyć "wielka". A mój synek szczupły i często
słyszę: "Jaki on chudy, musisz go przypilnować z jedzeniem", na to jej
odpowiadam: "Lepiej być chudym niż otyłym".
Mój mąż czasem zrzuca sąsiadom węgiel do piwnicy, n...