Tesciowa w skrócie nie zaakceptowała mnie i po próbach wyjasnienia o co chodzi zamieniło sie to w otwarta i nie skrępowaną ŻADNyMI regułami walkę. Maż chce byc neutralny, mowi ze on sam tego nie slyszal i sie nie liczy. Tesciowa zawsze klamie ze nic nie bylo. Lub kiedy slyszy to mowi, ze mama taka juz jest, a ja jestem slaba psychicznie bo nie umiem sobie z nia ustawic stosunkow. Bo to ja powinnam cos zrobić. Jestem 10 lat po slubie mamy 2 synów i juz probowalam wszystkiego: rozmow, awantur,...