-
Jestem tradycjonalistką w przygotowywaniu Świąt,
co wiąże się z pieczeniem mięs.
W tym roku (z czego bardzo się cieszę że to właśnie Ona) weszła do
naszej Rodziny synowa, mieszkająca w Wa-wie i pracująca na ważnym
stanowisku, gdyż jest wysoce wykształcona.
Wszystko by było dobrze gdyby nie fakt że nie je mięs, ryb,
żelatyny. W czwartek jest wigilia to pół biedy potrawy w sam raz dla
niej, ale nie będę ja przez całe Święta karmiła kapustą i grzybami
bo to aż trzy dni Świąteczne. ...
-
dzisiaj byłam na przyjęciu urodzinowym u męża brata. teściowa zachwycała się
potrawami drugiej synowej, a tejże mama jeszcze doprawiła, że ona to wszystko
robiła z myślą o teściowej.....oj, było niewesoło...głupio się czułam, gdyż
ja nie mam głowy do takich wymyślunków. niedługo imieniny męża. może
podpowiecie mi co mam zrobić, by przykryć tę "lepszą"?
mogą być sałatki- ale nie z tuńczykiem i oliwkami, jakieś dania...nie
wiem.POMÓŻCIE, PROSZĘ...
-
chodzi o to żeby była pod reką do leczo poza sezonem...
Jak tak, to poszatkowac w kostkę??
-
Sprzed paru lat ale autentyczne, choć może bardziej by się nadawało na forum
humorum:
1) kotlet: panierowana i smażona grubo pokrojona kiełbasa mortadelowa
2) zupa cytrynowa, zakwaszana nie żółciutkimi owocami ale sproszkowaną
witaminą C (teściowa pracowała w Polfie, gdzie dostawała duże ilości tego
specyfiku)
3) zakalec smażony w cieście (czytaj: racuszki)
4) ostatnio na zakąskę nachos z dipem w wersji teściowej: czipsy z keczupem
Rezultat: mój mąż nigdy nie narzeka na moją kuch...