nie dbam o kontakty młodej z dziadkami ze strony przyszłego byłego
i dbac nie chcę
teściowa się obraziła, jak od chorej 2tygodniowej małej nei
odeszłam, gdy nas odwiedziła (po naszej prośbie, by wizyty
odpuściła, bo mała naprawdę była chora) - zresztą teściowa uparła
się bagatelizowac chorobę małej (może to już taki jej urok) do
chwili podejrzenia sepsy
mimo to obraziła się na rok, małej nei widziała, bo "czuła się
niechciana" - potem prosiłam exa, by beze mnie małej do babci...