-
Poproszę Was o ocenę - nie wiem czy psychologiczną, moralną czy jakąkowiek inną. Sama jestem w jakiś sposób zaangażowana w sprawę i nie potrafię sytuacji ocenić obiektywnie.
Było sobie małżeństwo które miało syna, wiodło im się całkiem dobrze aż nastąpił boom, nastał kapitalizm i przestało być dobrze, ojciec popadał w coraz większe długi - żeby je spłacić ich syn sprzedał swoje mieszkanie (które dostał od babci) a żeby ratować co jeszcze zostało zapisali wszystko na syna (który miał z tego...
-
uwagę, by nie znęcała się psychicznie i fizycznie nad swoją 2 letnią
coreczką.Wiedziałam ,ze żle zachowuje się wobec dziecka , ale nie
wiedziałam , że az tak . Interweniowali u mnie ich sąsiedzi, ze juz nie mogą
słuchac płaczu dziecka i jej krzykow.Co robić?
-
Żeby trochę nakreślić:
Przez ponad dwadzieścia lat wychowywałam sama dwoje chorych dzieci. Udało się!
Dziś, po tygodniowym milczeniu ( co uważam za normalne), dzwoni syn - żonaty. Po minutowej rozmowie (dosłownie!) słyszę głos synowej ( jedynaczki dla swoich rodziców, a także dziadków z obojga stron). Pytam syna co mówi synowa. Syn mówi, że synowa popędza go, bo już muszą wyjść! Tak jest zawsze ilekroć syn jest u mnie, bądź rozmawia ze mną! Natychmiast zakończyłam rozmowę i ..... rozpł...
-
nie za ciekawe do przyszłych teściów, dla nas z mężem to szok.
-
Napisalam juz o tym na innym forum, ale skopiuję tez tutaj, moze to dobry
pomysl..
To już chyba koniec. Nie z narzeczonym, tylko z teściami... Przez kilka dni
się zbierało, zbierało, aż w końcu wczoraj... katastrofa. A wszystko z powodu
naszego ślubu.
Jego rodzice właściwie wyrzucają nas ze swojego mieszkania, z którego
dotychczas mogliśmy korzystać (oni mieszkają gdzie indziej). Tylko dlatego,
że nie chcemy wziąć ślubu wtedy, kiedy oni sobie życzą. Wczorajsza rozmowa
przez ...
-
Czy ktoś z Was wie dlaczego teściowe nie lubją swoich synowych ?
-
Mam 25-letni staż małżeński i okropną teściową.Od samego ślubu dawaliśmy z
siebie dla teściów wszystko(obecnie oceniam to jako błąd)każdą chwilę po
pracy zawodowej,wolną sobotę ,niedzielę ,urlop.Jeżdzilśmy do nich 20km.
pracować ciężko na gospodarce(moja inicjatywa,bo tak wypada),żeby była
jasność ,żadnych korzyści materialnych nie mieliśmy z tego,nie oto
chodziło.Często jeżdziłam z wypiekami,a na miejscu to cała kuchnia, już na
mojej głowie (z dogaduszkami które cierpliwie znos...
-
Dręczy mnie coś, albo ktoś. Moja tesciowa. Chciałabym się przestać starać,
chciałabym przestać się przejmować- ale jak to zrobić. Jestesmy z mężem od 8
lat. Dla męża mama jest bardzo wazna- to co sądzi o jego ubraniu, to jak
gotuje, jak spędza wolny czas, to co mysli o mnie...Długo z tym walczyłam,
ale teraz dałam sobie spokój- mąż nie raczy mnie rewelacjami od mamy, a jak
chce coś mi powiedzieć - co ona mówiła to robi to w delikatny sposób. A teraz
doszedł jeszcze jeden problem- ...
-
Osaczenie przez matke wspolmalzonka; czy ktos tego juz w swoim zyciu
doswiadczyl?
Chce sie spotykac ze mna regularnie raz w ciagu tygodnia i oczywiscie
rodzinnie w kazdy weekendy. Robi plany na wspolne wycieczki (tylko ze mna),
schlebia, pochwala i slodzi do ostatniej mozliwosci mojej osobie. Na sile
pragnie zostac moja "kolezanka", a ja tego nie chce. Uparcie stara sie
wciagnac mnie do swojego towarzystwa znajomych kobiet. Zdarza sie jej
sugerowac ze za zadko sie spotykamy, mow...
-
problem niby prozaiczny....ja synowa, zona jedynaka...ona tesciowa
wdowa...jest naprawde zle..bez wchodzenia w szczegoly...po jej kilku
wyskokach odcielismy sie od niej, ale ona wymysla teraz jak zatruc
nam zycie....staramy sie to lekcewazyc i nie pokazywac ze sie
przejmujemy jej działaniami..ale zaczyna dreczyc moja rodzine,
nasylajac Urzad Skarbowy (siostra ma firmę), patrol policyjny pod
wyssanym z palca zarzutem...
znajomy psycholog doradzil kiedys zeby takie zachowania ign...
-
Mąż mojej znajomej wyjechał na dwuletni kontrakt.Ona wychowuje dwójkę
malutkich dzieci.To bardzo miła i odpowiedzialna dziewczyna.Sądziłam, że są
zgodnym małżeństwem(sześć lat).
I tu nagle zgrzyt.Od jej teściowej dowiedziałam się, że mąż zarobione
pieniądze wpłaca na konto ich - swoich rodziców, a oni według wlasnego
uznania wypłacają pieniądze synowej(rachunki opłacają sami)- musi im
przedstawiać listę potrzeb.Dziewczyna nie ma lekkiej ręki do wydawania
pieniędzy, w sumie niczy...
-
denerwuje mnie(krotko po slubie)
Nie lubie jej odwiedzac,ale czasami z mezem musze(mieszkamy oddzielnie i nie
korzystamy z zadnej pomocy rodzicow - zreszta takiej nie oferuja)
Bylam zaskoczona i zdenerwowana.Moja mama gosci traktuje jak gosci.
U mojej tesciowej zdarzylo sie tak(jeszcze przed slubem):wpadlismy na chwile(po
drodze- po odwiedzinach u innych ludzi),wypilam grzecznosiowo jakis sok(byli
tam tez inni goscie).Kiedy tamci goscie pojechali ,moj nazeczony zaprowadzil
mnie do ...