Rowerem w Austrii

29.05.10, 12:25
06.06 br. odbędzie się po raz kolejny wspaniały event dla sympatyków
jednośladu. Grossglockner Hochalpenstrasse zaprasza do wzięcia
udziału w wyścigu o tytuł Króla Grossglocknera (Grossglocknerkönig)
www.glocknerkoenig.com/de/renninfo
Ma ktoś jakieś doświadczenia w temacie Rowerem w Alpach?
A jak to jest z trasami rowerowymi w Wiedniu i przy nim wiener?
    • strass1 Re: Rowerem w Austrii 02.06.10, 10:20
      Austria jest jednym z najlepszych krajów dla rowerzystów.Piszę to na podstawie
      wieloletnich wędrówek rowerowych w tym kraju.przejechałem około 18 tys km.od
      granicy szwajcarskiej do węgierskiej,od niemieckiej do włoskiej i
      słoweńskiej.Była to jazda tylko po ścieżkach rowerowych nie po szosach
      !!Klasykiem jest trasa wzdłuż Dunaju,od Passau do Wiednia i dalej do
      Budapesztu.Piękne są trasy w Alpach np.wzdłuż rzek:Drawy,Inny,Saalach,okolicy
      Lienzu we wschodnim Tyrolu,Salzkamergucie.Właściwie w każdym landzie wytyczone
      są ścieżki rowerowe.Jazda na rowerze w Alpach wcale nie oznacza że musi się
      człowiek wspinać lub zjeżdżać z góry.Te trasy które wymieniłem -mimo że leżą w
      ąlpach -są trasami płaskimi.
      Informacje można zaczerpnąć w internecie,wpisując
      ;radtouren.at,donauradweg,drauradweg,innradweg,murradweg,neusiedlersee-radweg,salzkammergutradweg,tauernradweg,wieninfo,
      Jeżdziłem we Włoszech,Francji,Szwajcarii,Holandii,w Słoweni,Chorwacji od paru
      lat jeżdże tylko w Austrii, i tego już nie zmienię.
      Polecam szczególnie okolice Zell am See,początek doliny Zillertal ,Lungau nad
      rzeką Mur,wschodni Tyrol ze stolicą Lienz,okolice Villach,na wschodzie;nad
      jeziorem Neusidlersee -przy granicy z Węgrami.Dla rowerzystów górskich :Bad
      Gastain,Leogang.
      Atrakcyjne są wycieczki rowerowo-kolejowe np.Pociągiem "rowerowym" z Zell am Zee
      do Krimml ,a z powrotem na rowerze tylko lekko pedałując w dół ,trasa 80 km.lub
      o podobnej długości z Lienzu w Dolomity Włoskie /San Candido/.
      Austria ma dobry klimat w lecie ,jest ciepło,ale nie ma upałów,słonecznie,piękne
      widoki alpejskie,intensywna zieleń,kolorowo,spokojnie,jedyny kraj katolicki
      gdzie nie kradną.Można zostawić rower na dworze na noc,rano będzie stał w tym
      samym miejscu.W żadnym kraju w którym jeżdziłem nie ma tak dobrze utrzymanych i
      oznakowanych ścieżek rowerowych jak w Austrii.
      Grossglockner to tylko dla b.wytrwałych wspinaczy.
Pełna wersja