Dodaj do ulubionych

dlugi weekend

27.04.04, 14:07
nmie razi was ten oksymoron? weekend to weekend, 2,5 dnia.
Obserwuj wątek
    • jacklosi Re: dlugi weekend 27.04.04, 14:39
      Jak dla kogo. Dla mnie weekend zaczyna się tak koło wtorku.
      JK
      • kicior99 Re: dlugi weekend 27.04.04, 18:32
        czyzbys pracowal w rządzie?
      • mi.ka.n Re: dlugi weekend 27.04.04, 19:51
        jacklosi napisał:

        > Jak dla kogo. Dla mnie weekend zaczyna się tak koło wtorku.
        > JK

        I do tego pewnie jeszcze nie lubisz poniedziałków.
    • szarykot Re: dlugi weekend 27.04.04, 19:52
      > weekend to weekend, 2,5 dnia.

      wg sjo.pwn.pl weekend to okres od piątkowego popołudnia do poniedziałku rano,
      przeznaczony na wypoczynek. wg mnie weekend to koniec tygodnia, a że ów koniec
      trochę się przesuwa to inna sprawa smile mnie nie razi.
      • kicior99 Re: dlugi weekend 28.04.04, 12:10
        naprawde wypoczywasz w poniedzialek rano???
    • ane.luko Re: dlugi weekend 27.04.04, 23:44
      Człowiek do wszystkiego się przyzwyczai, więc i do tego nieszczęsnego "długiego
      weekendu", o którym trąbią w środkach przekazu. W rzeczywistości "weekend" to
      tylko dwa dni: sobota+niedziela. W takim znaczeniu to słowo funkcjonuje w
      języku pochodzenia, bo nawet piątek, choć już po pracy, to jednak jest "week
      day", czyli dzień powszedni. Inna sprawa, że nie potrafię wymyślić dobrego
      terminu oznaczającego wypoczynek dłuższy niż sobota+niedziela, ale nie urlop.
      Bo jak niby: "święto majowe"? Czy - listopadowe? (Wszystkich Świętych wypada w
      tym roku w poniedziałek). Trochę sztucznie brzmi.
      • jottka w 28.04.04, 01:13
        'cicer cum caule' tuwim wspomina o jakimś konkursie na spolszczenie 'weekendu',
        ale pamiętam, że zamieszczone tam przykłady nieco zniechęcały

        ale chyba emka ma to na półce smile

    • reptar Re: dlugi weekend 28.04.04, 09:24
      kicior99 napisał:

      > nmie razi was ten oksymoron? weekend to weekend, 2,5 dnia.



      Po pierwsze - już w tym wątku wyszły rozbieżności, czy 2, czy 2 i pół dnia.

      Po drugie - frazeologia rządzi się swymi prawami. Czarne złoto to węgiel, choć
      słowniki podają, że złoto to metal, którego pierwiastki zawierają po 79 protonów
      w jądrze. Wodzie ognistej do hadwao też brakuje kilkudziesięciu procent, a pies
      na kobiety zwykle należy do gatunku Homo sapiens, choć encyklopedie upierają
      się, że pies to Canis familiaris, a nie żadne homo.

      Jako zawołany zwolennik tego typu wyrażeń popieram również długi weekend, który
      jak dla mnie to może nawet przekroczyć tydzień (w latach, w których 1 V wypada
      we wtorek).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka