Filiżanka na herbatę

29.12.13, 22:13

Filiżanka na herbatę.

Zakładam, że wszyscy rozumiemy to określenie tak samo. Jak jednak poprawnie przekazać jego treść?

Filiżanka dla herbaty?

Może być moim zdaniem woda na herbatę. Może być porcelana na filiżanki. Filiżanki na stół, herbata na swaczynę.

Jaki jednak przyimek poprawnie przekaże herbacianą użyteczność filiżanki?
    • akimiri Re: Filiżanka na herbatę 29.12.13, 23:01
      Gdy się tak nad tym zastanawiam, przychodzi mi do głowy, że najpewniej nigdy nie wpadłoby mi na myśl powiedzieć "filiżanka na herbatę" - podobnie jak nie powiedziałbym (ani nawet nie pomyślał!) np. "kieliszek na wódkę". Kieliszki są do wódki (wina czerwonego, białego, szampana, likieru itd.); podobnie mamy też filiżanki do herbaty i do kawy. Żadne tam "na". Na herbatę (wódkę, piwo, wino...) to Cię mogę najwyżej zaprosić.
      • efedra Re: Filiżanka na herbatę 29.12.13, 23:57
        Oczywiście do, a nie na.
        Ale i to jest chyba całkiem niepotrzebne, bo co - poza herbatą i kawą - podaje sie w i pije się z filiżanki?
        Nie ma też oddzielnych filiżanek do kawy i herbaty, chyba że ktoś tak sobie postanowi.
        Więc jest to po prostu filiżanka. I wystarczy.
      • kotulina Re: Filiżanka na herbatę 30.12.13, 00:37
        @akimiri
        @efedra

        No dobrze, miała być "puszka na kawę", ale "filiżanka na herbatę" wydała mi się przyjemniejsza. A co powiecie o "koszu na śmiecie"? Nie mówi się o "koszu do śmieci".

        ---
        P.S.
        Moja mała pomyłka; porcelanowych filiżanek nie robi się z porcelany, dlatego mowa o porcelanie na filiżanki ma słaby sens.
        • akimiri Re: Filiżanka na herbatę 30.12.13, 01:03
          kotulina napisała:

          > A co powiecie o "koszu na śmiecie"? Nie mówi się o "koszu do śmieci".

          Co do mnie, mówiłbym raczej o "koszu na śmieci". "Śmiecie" mi tu jakoś nie pasują i bardziej się kojarzą z epitetem.

          Nie mówi się o "koszu do śmieci", albowiem jakże niezręcznie brzmiałoby np. takie zdanie: "Weź to, psiamać, wywal do kosza do śmieci!".
          Czyż nie?
          smile


          • bimota Re: Filiżanka na herbatę 30.12.13, 11:49
            A WLAC DO FILIZANKI DO KAWY JEST OK ?
          • robak.rawback Re: Filiżanka na herbatę 30.12.13, 15:50
            nawet nii zwrocilam uwagi na roznice miedzy kosz na smiecie vs kosz na smieci w formie napisanej (smieci sugerujace cos bez wartosci) wiec oba wygladaly mi ok.

            nie wiem co bym sama powiedziala (w przeciwienistwei do tego co widze napisane i co mi wyyglada na odpowiedenie uzycie)

            dopiero jak przeczytalam co napisalas to mi sie skojarzylo ze moze rzeczywiscie jest roznica ale sama bym na nia nie zwrocila uwagi, szczerze powiedziawszy.

            jesli chodzi o filizanke to tez do herbaty czy do kawy, chociaz na pierwszy rzut oka tez mnie jakos 'na herbate' nie zabolalo bardzo, dopiero po chwili zastanowienia zaczelam cos dostrzegac



            akimiri napisał:

            > kotulina napisała:
            >
            > > A co powiecie o "koszu na śmiecie"? Nie mówi się o "koszu do śmieci".
            >
            > Co do mnie, mówiłbym raczej o "koszu na śmieci". "Śmiecie" mi tu jakoś nie pasu
            > ją i bardziej się kojarzą z epitetem.
            >
            > Nie mówi się o "koszu do śmieci", albowiem jakże niezręcznie brzmiałoby np. tak
            > ie zdanie: "Weź to, psiamać, wywal do kosza do śmieci!".
            > Czyż nie?
            > smile
            >
            >
            • robak.rawback Re: Filiżanka na herbatę 30.12.13, 15:51
              pomylka - mialo byc smieciE sugerujace cos bez wartosci

              robak.rawback napisała:

              > nawet nii zwrocilam uwagi na roznice miedzy kosz na smiecie vs kosz na smieci w
              > formie napisanej (smieci sugerujace cos bez wartosci) wiec oba wygladaly mi ok
    • arana Język, zapach i inne logiki... 30.12.13, 09:03
      Przy kawie i herbacie ważny jest zapach (wciąż marzymy, żeby obie tak smakowały, jak pachną...) - więc mamy przyimek na.

      Filiżankę z porcelany można dokładnie umyć i użyć przy dowolnym napoju - więc najczęściej nie ma przyimka.

      Jak stracę węch, świat skurczy mi się do jednej puszki... na wszystko!

      • jacklosi Re: Język, zapach i inne logiki... 30.12.13, 14:08
        arana napisała:

        > Przy kawie i herbacie ważny jest zapach (wciąż marzymy, żeby obie tak smakowały
        > , jak pachną...) - więc mamy przyimek na.
        A nie jest to dorabianie ideologii? Do nieprawdziwej filiżanki na kawę? A w winie zapach nie jest ważny?
        • arana Re: Język, zapach i inne logiki... 30.12.13, 15:07
          jacklosi napisał:

          > A nie jest to dorabianie ideologii?

          Tak myślisz, niewierny Toma...eee, Jacku? To zapraszam do eksperymentu... językowego. Wsyp kawę do puszki, w której stała herbata i potrzymaj trochę. A potem zaparz i spróbuj. Czujesz? Jak smakuje?
    • radymir do 30.12.13, 23:21
      kotulina napisała:

      >
      > Filiżanka na herbatę.
      >
      > Zakładam, że wszyscy rozumiemy to określenie tak samo. Jak jednak poprawnie prz
      > ekazać jego treść?
      >
      > Filiżanka dla herbaty?
      >
      > Może być moim zdaniem woda na herbatę. Może być porcelana na filiżanki. Filiżan
      > ki na stół, herbata na swaczynę.
      >
      > Jaki jednak przyimek poprawnie przekaże herbacianą użyteczność filiżanki?

      W polskim najczesciej w takim przypadku uzywa sie "do":
      pasta do zebow
      mlynek do kawy
      dziadek do orzechow
      garnek do rosolu
      filizanka do herbaty
      • arana Jaki przyimek? 31.12.13, 06:00
        Jesteś za do?

        Wcześniej pisząc o kategorii smaku trochę żartowałam, ale faktem jest, że wybór przyimka ciekawie charakteryzuje rzecz - a czasem użytkownika.

        - Garnek do rosołu - ktoś powie - a ja od razu widzę człowieka, który podzielił swoje garnki, niczym żołnierzy w wojsku, i wiem dobrze, że wziąć którykolwiek garnek byłoby nietaktem.

        Czy poniższe wojskowe ptaki nie są do karmienia? A te pierwsze są po prostu karmione.
        https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/p480x480/1536470_569422289807245_567999006_n.jpg
        • robak.rawback Re: Jaki przyimek? 31.12.13, 13:15
          garnek na rosol i garnek do rosolu - znowu nie zauwazylam roznicy dopoki nie zwrocilas na to uwagi
          ale szczzerze powiedzawiszy to ja w sensie dzielenia co do czego sie nadaje - uzyje oba - na rosol i do rosolu
          bardzo fajny ten rysunek ktory zamiescilas (abstrahujac od tematu)
          • bimota Re: Jaki przyimek? 31.12.13, 13:49
            OBU smile
      • kotulina Re: do 31.12.13, 15:24
        radymir napisał:

        > W polskim najczesciej w takim przypadku uzywa sie "do":
        > pasta do zebow
        > mlynek do kawy
        > dziadek do orzechow
        > garnek do rosolu
        > filizanka do herbaty

        Moim zdaniem młynek, dziadek, i pasta to coś innego, mniej lub bardziej.
        • radymir na 31.12.13, 22:29
          kotulina napisała:

          > radymir napisał:
          >
          > > W polskim najczesciej w takim przypadku uzywa sie "do":
          > > pasta do zebow
          > > mlynek do kawy
          > > dziadek do orzechow
          > > garnek do rosolu
          > > filizanka do herbaty
          >
          > Moim zdaniem młynek, dziadek, i pasta to coś innego, mniej lub bardziej.

          "Na" tez jest czesto stosowane, np.:
          futeral na okulary
          roz na policzki (ale cienie DO powiek)
          torba na zakupy
          koszyk na grzyby
          worek na ziemniaki
          plecak na wycieczki
          leki na otylosc

          Moze tu chodzi o to, ze jak mamy cos, co ma sluzyc do przechowania czegos to wtedy bardziej pasuje "na". Ale czesto wydaje sie to dosc dowolne...

          Z ta filizanka to moze byc tak, ze jesli chodzi ci o to, ze filizanka ma byc do picia herbaty to bardziej pasuje "filizanka do herbaty", ale jesli chodzi o to, ze to ma byc filizanka do wlania do niej i trzymania w niej herbaty, to moze faktycznie bardziej pasuje "filizanka na herbate"? Tak jak metalowe pudelko NA herbate (sypką).
    • kornel-1 Re: Filiżanka na herbatę 31.12.13, 15:57
      kotulina napisała:

      > Jaki jednak przyimek poprawnie przekaże herbacianą użyteczność filiżanki?


      Proponuję... aby.
      Tak wiem. Spójnik.
      Moim zdaniem bardzo tu pasuje smile

      Przykłady z wątku:

      dziadek do orzechów
      pasta do zębów

      w rzeczywistości są skrótami:
      dziadek do rozłupywania orzechów
      pasta do czyszczenia zębów

      Możemy więc mieć:
      Filiżanka do picia herbaty

      Angielskie for działa, zdaje się, podobnie.
      Dlatego pasuje mi również Twoje dla: filiżanka dla herbaty. Filiżanka dla picia herbaty.
      Podobnie mogłoby być z dziadkiem dla orzechów itp.

      dla = służyć

      Ale równie(?) dobrze można posłużyć się [spójnikiem] aby

      Dziadek aby orzechy, skrót od dziadek służący do tego, aby rozłupać orzechy
      Pasta aby zęby = pasta służąca do tego, aby wyczyścić zęby

      a więc:

      Filiżanka aby herbata

      Co prawda, nie mamy tu zgodności przypadku, ale nie ma problemu aby mówić:
      Filiżanka aby herbatę.

      Jeśli dobrze zrozumiałem Twoje intencje przy poszukiwaniu odpowiedniego przyimka, to chodzi o to, aby bardziej jednoznacznie wiązał i wykluczająco wiązał słowa.

      Kornel
      • akimiri Bardzo mi się... 31.12.13, 16:36
        ... podoba ta ajdija. Znaczy: pomysł.
        Proponuję uproszczenie, k'woli ekonomiki (może nawet: ergonomiki) języka (pisanego): zamiast filiżanka aby herbata (itp.) piszmy może filiżanka a'herbata (jeszcze lepiej: fil'a'herb i per anal-o[r]giam: dziad'a'orz, past'a'zęb itd. ad libitum).
        Apostrof jest znaczkiem dość słabo wykorzystywanym w naszem narzeczu.

        Jakkolwiek czasem, widzę, psiamać, i nadużywanym.
        Po cholllerę ten apostrof w "Cypr'2013", Panie Kornel, a???
        big_grin
Pełna wersja