Założnica

21.02.14, 08:48
Pamiętacie naszą dyskusję na temat życiowego partnera? tiny.pl/qjb7j Stwierdzaliśmy zgodnie, że nie jest to najlepsze określenie - ale jakoś tam funkcjonuje w dzisiejszym języku.

A ja trafiłam dziś na szesnastowieczny zapomniany neologizm założnica. Jak Wam się podoba? Czy nie warto by do niego wrócić? A poza wszystkim podobałaby mi się ptidiferans w zaimkach: rozumiecie, założnica - nałożnica.

PS Autor założnicy Szymon Budny to bardzo ciekawy człowiek. tiny.pl/qjb7z
    • arana Re: Założnica 21.02.14, 08:58
      arana napisała:

      ... w zaimkach: rozumiecie, założnica - nałożnica

      Przepraszam zaimki i przyimki!

    • akimiri Re: Założnica 21.02.14, 09:51
      arana napisała:

      > A ja trafiłam dziś na szesnastowieczny zapomniany neologizm założnica
      >
      . Jak Wam się podoba? Czy nie warto by do niego wrócić? A poza wszystkim po
      > dobałaby mi się ptidiferans w zaimkach: rozumiecie, założnica - nałożnica.

      Założnica to taka nałożnica, która w wyniku - silnie winem skropionych - nałożnych igraszek zsunęła się była za łożnicę i tam już pozostała, snem sprawiedliwej zasnąwszy? Ech, panie Budny...

      Dla mnie concubina to raczej spółleżaczka (concubinus zaś, oczywiście, spółleżak). Spółczesny polski "Volksmund" przełożył to już sobie zresztą dość trafnie: współspacz/ka.
      • arana Re: Założnica 21.02.14, 10:28
        akimiri napisał:

        > Założnica to taka nałożnica, która w wyniku - silnie winem skropionych - nałożn
        > ych igraszek zsunęła się była za łożnicę i tam już pozostała, snem sprawiedliwej zasnąwszy? Ech, panie Budny...

        Dlaczego ograniczasz przestrzeń życiową swojej współleżaczce? Założnica pana B. wstała z łoża i porusza się poza nim, o!


        >
        > Dla mnie concubina to raczej spółleżaczka (concubinus zaś, oczywi
        > ście, spółleżak). Spółczesny polski "Volksmund" przełożył to już sobie zresztą
        > dość trafnie: współspacz/ka.
        • akimiri Re: Założnica 21.02.14, 10:44
          arana napisała:

          > Założnica pana B. wstała z łoża i porusza się poza nim, o!

          To się by powinna nazywać pozałożnica, co wtórnie na łacinę trzeba by tłumaczyć jako extracubina, czyli pozależaczka.
          • arana Re: Założnica 21.02.14, 11:17
            akimiri napisał:

            ... pozałożnica...

            Nonieee, to z kolei byłoby ograniczające i nadawałoby się na interwencję rzecznika!

            Jest w polszczyźnie wyrażenie od stołu i łoża. Ech, zamienić by to na jedno zgrabne słówko!
            • akimiri Re: Założnica 21.02.14, 12:29
              arana napisała:

              > Jest w polszczyźnie wyrażenie od stołu i łoża.

              Nie tylko w polszczyźnie, bo to też z łaciny się wzięło - [separatio] a mensa et toro - i wlazło w różne narzecza: [Trennung] von Tisch und Bett, [separation] from board and bed, [разлучение] от стола и ложа itp., przy czym, jak widać, w łacińskim oryginale występuje słówko z prawniczego słownika - torus [genialis], czyli 'łoże [małżeńskie]', podczas gdy concubina wywodzi się od czasownika concumbere 'kłaść się z kimś, zwłaszcza w celach wszetecznych', do czego oczywiście równie dobrze służyć może torus, nie tylko zwykłe lectum, stratum czy cubile właśnie, czyli łóżko bez małżeńskich konotacji - jakkolwiek przyznać trzeba, że cubile u Owidiusza, Wergilusza i Cycerona występuje też w znaczeniu 'torus genialis' i należałoby zbadać, dlaczego...

              > Ech, zamienić by to na jedno zgrabne słówko!

              Niemniej, korzystając z miłych właściwości naszego języka, można by frazę rozdział od stołu i łoża skontaminować sobie w rozdział od stołoża, a nawet w stołożrozdział (przy czym rozdział też chyba zawdzięczamy Budnemu...), stołoże zaś winno na stałe wejść do słownika naszych kauzyperdów, co niniejszym postuluję.
              • stefan4 Re: Założnica 21.02.14, 15:02
                akimiri:
                > от стола и ложа

                Ze zdziwieniem stwierdziłem, że (przestarzały) rzeczownik ложе istotnie w rosyjskim istnieje. Jednak dzisiejszym tambylcom musi się on kojarzyć z kłamstwem...

                I jak tu wierzyć w miłość?

                Cytat
                А как первая любовь она сердце жжёт,
                а вторая любовь она к первой льнёт
                [...]
                А как первый обман на заре туман,
                а второй обман закачался пьян,
                [...]


                - Stefan
                • akimiri Re: Założnica 21.02.14, 21:51
                  С ложью на ложе ложиться негоже...
              • arana Re: Założnica 22.02.14, 07:08
                akimiri napisał:
                >
                > ... Niemniej, korzystając z miłych właściwości naszego języka, można by frazę rozdział od stołu i łoża skontaminować sobie w rozdział od stołoża...


                Dlaczego od razu rozdział, hę?


                • arana Re: Założnica 22.02.14, 07:49
                  arana napisała:

                  > Dlaczego od razu rozdział, hę?


                  Może najpierw zdział? A uczestnicy takiego zdziału to załącznicy (załącznik i załącznica - oboje w dowolnej liczbie).
                  • stefan4 Re: Założnica 22.02.14, 08:55
                    arana:
                    > A uczestnicy takiego zdziału to załącznicy (załącznik i załącznica - oboje w dowolnej
                    > liczbie).

                    Kup nasze superłoże na co najmniej dwóch załączników i pięć załącznic! Solidne sprężyny wytrzymają najbardziej wyrafinowane igraszki oraz najnamiętniejszych igraszków. Baldachim wliczony w cenę.

                    - Stefan
                    • arana Igradaszko? 22.02.14, 09:22
                      stefan4 napisał:


                      > ...najbardziej wyrafinowane igraszki oraz najnamiętniejszych igraszków.

                      Hej, podoba mi się igraszek i igraszka! Może zatem w opozycji do małżeństwa byłoby zawierane igradaszko?

                      PS Czy Rzymianie nie praktykowali już, i to oficjalnie, takiej formuły związku mniej urzędowego?

                      • akimiri Re: Igradaszko? 22.02.14, 11:33
                        arana napisała:

                        > Może zatem w opozycji do małżeństwa byłoby zawierane igradaszko?

                        Nie bardzo wprawdzie rozumiem genezę tego -da- (chyba że to bezpośrednie nawiązanie do działania igraszki), niemniej całe słowo jest interesujące, gdyż zawiera w sobie element suspensu (-grada- kojarzy się bezwiednie z gradacją) i jako takie zasługuje na uwagę - jakkolwiek, równie bezwiednie, kojarzy się też z Łupaszką. Co jednak także może mieć pewne uzasadnienie w przedmiocie, który słowo to ma określać.
                        • arana Re: Igradaszko? 22.02.14, 14:35
                          akimiri napisał:

                          > Nie bardzo wprawdzie rozumiem genezę tego -da- (chyba że to bezpośrednie nawiąz
                          > anie do działania igraszki), niemniej całe słowo jest interesujące, gdyż zawiera w sobie element suspensu (-grada- kojarzy się bezwiednie z gradacją) i jako takie zasługuje na uwagę - jakkolwiek, równie bezwiednie, kojarzy się też z Łupaszką. Co jednak także może mieć pewne uzasadnienie w przedmiocie, który słowo to ma określać.


                          Jak to nie rozumiesz, skoro rozumiesz - przynajmniej w połowie, bo całość to igraszki, dach (wspólny) i gradacja. Oraz już całkowicie Twój Łupaszko.
                  • akimiri Re: Założnica 22.02.14, 11:23
                    arana napisała:

                    > Może najpierw zdział? A uczestnicy takiego zdziału to załącznicy (załącznik i z
                    > ałącznica - oboje w dowolnej liczbie).

                    Co Ona się tak tego "za" czepiła? Skoro zdział, to raczej bym tu widział złączników i złącznice - a zwłaszcza nieco milszą odmianę tych ostatnich, czyli złączniczki.
                    • arana Re: Złączniczeńka 22.02.14, 14:39
                      akimiri napisał:
                      >... czyli złączniczki.

                      Złączniczeńko ty moja! - rzekł byłby mógł Lenartowicz, gdyby poczekał do naszych czasów.
    • bimota Re: Założnica 22.02.14, 13:09
      A MOZE LUBILI NA ZAKLADKE...
Pełna wersja