Lala

15.02.16, 19:07
O kim w przedwojennej Polsce mówiło się Lala?
Kto siebie tak nazywał?

Lolita Lempicka? Chyba nie.

No nie mogę sobie przypomnieć.
Pomożecie?
    • kalllka Re: Lala 15.02.16, 21:24
      mozliwe, ze kojarzysz postać Lali Koniecpolskiej, z "Kariery Nikodema Dyzmy" / brawurowo zagrana przez Ewę Szykulska, w serialu TVP, pod tym samym tytułem., to ta od "prawdziwej mescizny"/
      • nikodem321 Re: Lala 15.02.16, 22:51
        No tak!
        O! no tak!
        No, przecież oczywiście, że tak!

        Bardzo serdecznie dziękuję za podpowiedź!

        To musiała być Lala Koniecpolska! smile

        To jest chyba dowód na talent aktorski! Szykulskiej!
        Jedna scena a tak zapadła w pamięć. Lala.
        To chyba też jest świadectwo mocy prozy. Potęgi Dołęgi... Mostowicza.

        Szykulska! To jest firma!
        "Pan Samochodzik i templariusze", "Dziewczyny do wzięcia" - tu była brawura!

        "prawdziwa męścizna" - to cukiereczek
        w tym filmie, to tak w ogóle, aż się kotłowało od aktorów na poziomie TOP, hiper, super półka. Szczyt Himalajów.

        Jeszcze raz dziękuję, za naprowadzenie mnie na właściwy tor.
        Ta Lala spać mnie nie dawała. smile

        • kalllka Re: Lala 16.02.16, 00:08
          Lala-J. Dehnela, tez mogła ci się skojarzyć. bohaterka tez mocno przedwojenna / za to nie Poniemieckauncertain

          Wracając do Szykulskiej,.mnie wciąż bardzo się podoba jej charakterystyczny głos.
          / szczerze, uważam, ze Hydrozagadka, bardzo straciła na wymowie, bez jej charakterystycznej "chrypki"., w każdym razie, tez tak mam, ze gdy mi się paleta po pamięci jakieś coś to szukam tego i szukam. Ale przypominam to sobie, idąc za głosem, rytmem czy wibracja, tego czegoś.,
          tak se myśle, ze każde, dobrze dobrane do kontekstu słowo zawsze stworzy niepowtarzalny rytm; któremu, wystarczy ze się podda, autor. Z takich dobrze odtworzonych koincydencji powstają pózniej szlagworty dla całych pokoleń. Takich właśnie jak Koniecpolska- w wykonaniu Szykulskiej, czy Zorz Poniemirski, W. Pokory.


    • arana Re: Lala 16.02.16, 05:50
      A może nie Lala, tylko Lila, a dokładniej Lilka? Tak nazywano powszechnie Marię Jasnorzewską-Pawlikowską, czyli Czarownicę z Krakowa.
      • nikodem321 Re: Lala 16.02.16, 11:50
        Tę od "Pocałunków"?
        "Nie widziałam cię już od tygodnia"? "Można żyć bez powietrza".

        "Czarownica z Krakowa"? To ona była taką sekutnicą?
        • arana Lilka 16.02.16, 14:21
          nikodem321 napisał:

          > Tę od "Pocałunków"? "Nie widziałam cię już od tygodnia"? "Można żyć bez powietrza".
          >

          Ta sama.

          > "Czarownica z Krakowa"? To ona była taką sekutnicą?

          Nieee, czarownica w sensie czarodziejka. Tuwim ją tak nazwał.
      • horpyna4 Re: Lala 16.02.16, 14:53
        Znałam dawno temu jedną Lalę, a właściwie Lalkę - tak ją wszyscy nazywali. Pani urodzona jakieś 100 lat temu, miała na imię Eulalia.
    • arana Kicia 16.02.16, 06:01
      To ja też zapytam - a będzie to wątek...osobliwie etymologiczny. Od jakiego imienia pochodzi zdrobnienie Kicia? Ułatwienie: szukać w Makuszyńskim.

      • nikodem321 Re: Kicia 16.02.16, 11:56
        KICIA!
        Super!

        Mnie się to kojarzy z Zapolską. Ona uwielbiała opisywać takie Kicie.
        Niestety, nawet podpowiedź "Makuszyński" prowadzi mnie tylko na manowce.
        • kalllka Re: Kicia 16.02.16, 12:34
          Ale o Janie Kocie tez myslales?
          • arana Re: Kicia 16.02.16, 14:11
            kalllka napisała:

            > Ale o Janie Kocie tez myslales?

            Hehe, jeśli Kot, to Stanisław. Jan był Kott. Do licha, nigdy jeszcze nie zapisałam tego w przypadku zależnym.
            • kalllka Re: Kicia 16.02.16, 15:59
              Ccie choroba, arano, myślałam i pisałam o Janieuncertain
              I pisałam do kolegi nikodema, który jak widzę,sprytnie, tobą kota wykręcił

              • arana Uśmiech bez kota 16.02.16, 16:40
                kalllka napisała:

                > I pisałam do kolegi nikodema, który jak widzę,sprytnie, tobą kota wykręcił


                Oj, faktycznie, narozrabiałam - przepraszam! I znikam jak kot, zostawiając uśmiech.
                • kalllka Re: Uśmiech bez kota 16.02.16, 20:48
                  Ot, kot-szkot i kula w płot,
                  bardzo arane przepraszam, za fopasa
                  Kaczka
      • kalllka Re: Kicia 16.02.16, 12:29
        Od Kota, oczywiście. Np Kota Przybory indifferent
        /patrz artykuły piśmiennicze/
        O wątku!
        cny w cię zamysł byłby.,
        gdyby lwom i grzybom zmienić w służbę freedom

        • arana Re: Kicia 16.02.16, 13:31
          Manowce, moi drodzy, manowce! Kicia była przedwojennym zdrobnieniem od Krystyny, ale ta, o którą pytam jest od Makuszyńskiego. Kto poszedł na wagary, gdy była w szkole, znajdzie ją teraz w sieci.
          A zatem...
          • nikodem321 Re: Kicia 16.02.16, 13:42
            Nie! Nie!
            Ja tam ręce w górę. Majtki w dól.
            Poddaję się
            • arana Re: Kicia 16.02.16, 14:05
              Prawdziwa mescizna! Posłuchaj zatem.

              "Pan Olszowski bawił się jak w wesołym teatrze i pisał, pisał, pisał.
              - Imię pani? - pytał trzymając pióro.
              - Kicia... - odpowiedział szklany głosik.
              - Z czego to jest zdrobnienie?
              - Z Marii.
              - Aha! To łatwo odgadnąć - śmiał się autor i wpisywał barwne zdanie."

              ("Awantura o Basię")
              • kanarek2 Re: Kicia 16.02.16, 21:03
                Arano, jeszcze też i Lila Brik była, też z brażny poetyckiej,
                pozdrawiam,
                k.
                • arana Lila czy Lili 16.02.16, 21:59
                  kanarek2 napisała:

                  > Arano, jeszcze też i Lila Brik była, też z brażny poetyckiej, pozdrawiam,
                  > k.

                  Hej, witaj! A ja ją utrwaliłam sobie w głowie jako Lili. W sieci - widzę - występuje raz Lila, raz Lili. Ciekawe, dlaczego?
                  • kanarek2 Re: Lila czy Lili 16.02.16, 22:13
                    Bo może być Lila, czyli Lila Brik, ale też mamy Listy do Lili Brik.
                    Czyli Lila może być Lili, ale Brik już nie może być Briki, i stąd zapewne ta konfuzja smile.


Pełna wersja