Dodaj do ulubionych

PiSolenie i ziobrzydzanie

31.08.16, 07:59
Trafiłam przypadkowo na stary wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,10102,67415039,67415039,ziobrzydzanie.html#p70094302

Stary, ale jary. Polecam w celach etymologicznych. Tudzież innych.
Obserwuj wątek
    • bimota Re: PiSolenie i ziobrzydzanie 31.08.16, 17:17
      O TAK... MOZNA SOBIE PRZYPOMNIEC JAK TO NP. GAWIEDZ NASMIEWA SIE Z TAKICH WYPOWIEDZI JEDNEGO Z NIELICZNYCH PATRIOTOW:

      www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=mcRlyPSmkCk


      A JAKA JAROSC MASZ NA MYSLI ? NAWIAZUJESZ DO TEGO, ZE ZIOBRO WSTAWIL SIE ZA POLSKA RODZINA, KTOREJ FASZYSCI ODEBRALI DZIECI ?

      MILER, K., GLOWNY MACHER RP FORUMOWYM AUTORYTETEM...
      • arana Re: PiSolenie i ziobrzydzanie 31.08.16, 17:28
        bimota napisał:

        >
        > A JAKA JAROSC MASZ NA MYSLI ?

        Wyłącznie językową.

        Zastanawiamy się czasem nad źródłem jakiegoś wyrazu czy wyrażenia. Info, które znalazłam przyczynia się ustalenia etymologii.
    • nikodem321 Re: PiSolenie i ziobrzydzanie 02.09.16, 02:13
      Mnie fascynuje kariera słowa - "wyklęty"
      Mamy "żołnierzy wyklętych". Ciekawe skąd się ten dziwoląg językowy wziął?

      Usłyszałem taki tekst o uczniach, którzy przechodzą transformację edukacyjną (likwidacja gimnazjów) - to jest pokolenie "uczniów wyklętych".

      Jeszcze nie dzisiaj, ale za chwilę słowo "wyklęty" stanie się obciachem.

      Przez obecną władzę "PiSolenie i ziobrzydzenie" byłoby przyjęte z radością. Byłby to kolejny dowód na jawne istnienie "przemysłu nienawiści" (znów ich nowotwór językowy).
      Bolesne mogłoby być - "falandyzacja prawa", bo wiązałaby się z L Wałęsą. Ale! Od razu powiedzieliby, że "oni też tak robili, więc skąd do nas teraz pretensje".

      "Przemysł pogardy" okraszony "zakończmy wojnę polsko-polską" wszystko to (znakomite marketingowo bon-moty) zamyka jakąkolwiek sposobność do tworzenia ciekawych neologizmów.
      • bimota Re: PiSolenie i ziobrzydzanie 02.09.16, 09:20
        TU JEDEN SOBIE PRZYPISUJE JEGO AUTORSTWO:

        www.youtube.com/watch?v=_0lPWFb0tTs

        ONO CHYBA OD ZAWSZE JEST "OBCIACHEM"...
      • arana Żołnierze wyklęci 02.09.16, 09:50
        nikodem321 napisał:

        > Mnie fascynuje kariera słowa - "wyklęty"
        > Mamy "żołnierzy wyklętych". Ciekawe skąd się ten dziwoląg językowy wziął?


        Oto garść informacji z wiki.

        Ciekawa jest kariera samego słowa "wykląć. Słownik XVI w. notuje znaczenie słowa w kontekście prześladowania, wygnania, złożenia z urzędu. Ale już dziewiętnastowieczny słownik Kryńskego...itd. podaje najwięcej przykładów wyklęcia związanych z kościołem, z wyobcowaniem ze wspólnoty wiernych.

        To zestawienie pięknie pokazuje, co się stało w Polsce między XVI a XIX wiekiem, że słowo "wykląć" weszło na stałe do języka w konkretnym zestawieniu. I rzeczywiście, kazania kontrreformacyjne polegały głównie (czytałam i mogę potwierdzić) na wyklinaniu heretyków, a przede wszystkim, bo z imienia i nazwiska, na wyklinaniu Jana Husa i jego następców.






        • stefan4 Re: Żołnierze wyklęci 02.09.16, 10:56
          arana:
          > kazania kontrreformacyjne polegały głównie (czytałam i mogę potwierdzić)
          > na wyklinaniu heretyków, a przede wszystkim, bo z imienia i nazwiska, na
          > wyklinaniu Jana Husa i jego następców.

          W każdym razie ,,wyklęcie'' było nacechowane negatywnie; wyklęty był niedobry. Jednak ludzie lubią kontrasty smakowe:
          * gorycz
          • arana Myśleć i mówić w języku ryzyka 02.09.16, 12:20
            stefan4 napisał:
            >
            > Użycie frazy ,,żołnierze wyklęci'' dzieli więc naród na entuzjastów i przeciwników wojska. No cóż, taką rolę język naturalny również pełni.




            O, takich pojęć, które dzielą, jest sporo. Wszak często mamy różne poglądy, lecz nie możemy przedstawić ostatecznych dowodów na potwierdzenie jakiegoś stanowiska. Skoro zatem musimy żyć w niepewności, to powinniśmy do tej płynnej sytuacji dostosować nasz język. Myśleć i mówić w języku ryzyka. Wyczytałam to u prof. Szawarskiego i dosyć mi się podoba. A Tobie?

            A może widzisz jeszcze inne rozwiązanie?
            • the-great-inuk Re: Myśleć i mówić w języku ryzyka 02.09.16, 12:36
              arana napisała:
              Wyczytałam to u prof
              > . Szawarskiego i dosyć mi się podoba.
              =============================

              Brak linka!
              • arana Re: Myśleć i mówić w języku ryzyka 02.09.16, 12:46
                the-great-inuk napisała:

                > Brak linka!


                Bardzo proszę!
            • bimota Re: Myśleć i mówić w języku ryzyka 02.09.16, 12:49
              nie iwem o co mu chodzi...
          • suender Re: Żołnierze wyklęci 02.09.16, 12:47
            stefan4 napisał:

            > Jednak dla osób, dla których żołnierz to raczej tępy oprych, zajęty wódą i dziw
            > kami, a w wolnym czasie mordujący na rozkaz bez żadnej refleksji etycznej, w ok
            > reśleniu ,,żołnierz wyklęty'' nie ma żadnego podniecającego paradoksu. Każde w
            > ojsko jest tylko przeklętą katastrofą, zamieniającą niepowodzenia w klęski, kry
            > zysy polityczne w kryzysy humanitarne, przestępstwa w zbrodnie, pojedyncze grob
            > y w wielkie cmentarze.

            Tak brzmi głos wołającego na puszczy!

            Pozrd.
      • kotulina Re: PiSolenie i ziobrzydzanie 03.09.16, 22:52
        W wyklęciu chodzi o czary, czyli to, co można wmówić, ale nie da się wytłumaczyć. PiS jest mocno związany z religią, więc pewnie z tego wyklęcie się wywodzi.
        • arana Re: PiSolenie i ziobrzydzanie 04.09.16, 07:00
          kotulina napisała:

          > W wyklęciu chodzi o czary, czyli to, co można wmówić, ale nie da się wytłumaczyć. PiS jest mocno związany z religią, więc pewnie z tego wyklęcie się wywodzi.



          A "Wyklęty powstań, ludu ziemi..?
          • stefan4 Re: PiSolenie i ziobrzydzanie 04.09.16, 10:10
            arana:
            > A "Wyklęty powstań, ludu ziemi..?

            No właśnie! To jest chyba pierwszy przypadek użycia ,,wyklęcia'' w pozytywnym kontekście: wyklęci są ci dobrzy, a wyklinający źli.

            Oklepany dowcip ludowy odwoływał tą zmianę znaków:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka