Już nawet
Francuzi mają Halloween, choć pewnikiem tylko "h" nie przechodzi im przez gardło.
Myślę, że po polsku zgrabniejszą nazwą Halloweenu byłaby "Dyniasy". Skoro bez zmrużenia oka przygarnęliśmy ten obcy zwyczaj to może chociaż nazwa powinna być dostosowana do jego głównego bohatera. Choć niektórzy się na ten zwyczaj buntują, to nic go z Polski już nie wyrwie, w przeciwieństwie do dyni. W końcu rzecz opiera się na najważniejszym warzywie miesiąca, a jego plantatorzy mogą z tego lepiej sobie żyć. Poza tym, dynia i jej pestki to zdrowe jedzonko, a proponowana nazwa strawniejsza. Przy okazji spostrzeżenie o wzrastającej gorączce dyniowej.
Wszędzie tłumy, wszędzie ciasno
chociaż słońce dawno zgasło
Co za ruch, oczom nie wierzę
jak u dziada za kołnierzem
Mnóstwo dzisiaj zakupiarzy
bo o dyni każdy marzy
Toż to przecież Halloweeny
Hej chłopaki, hej dziewczyny!
Bierzcie dynię, czas zaczynać
trza ją ładnie powycinać
a potem straszyć po nocy
ile siły – z całej mocy
Niech przestraszą się sąsiady
Halloweeny - nie ma rady!
Na halloween w dyni głowa
Będzie teraz najmodniejsza
Niechaj każdy ją w niej schowa
Sprawa to nie najłatwiejsza

--
Hollow in pumpkin
put your head there in
--
Hollow in pumpkin
put your head there in