Dodaj do ulubionych

Zbliżają się Dyniasy

26.10.16, 20:56
Już nawet Francuzi mają Halloween, choć pewnikiem tylko "h" nie przechodzi im przez gardło.
Myślę, że po polsku zgrabniejszą nazwą Halloweenu byłaby "Dyniasy". Skoro bez zmrużenia oka przygarnęliśmy ten obcy zwyczaj to może chociaż nazwa powinna być dostosowana do jego głównego bohatera. Choć niektórzy się na ten zwyczaj buntują, to nic go z Polski już nie wyrwie, w przeciwieństwie do dyni. W końcu rzecz opiera się na najważniejszym warzywie miesiąca, a jego plantatorzy mogą z tego lepiej sobie żyć. Poza tym, dynia i jej pestki to zdrowe jedzonko, a proponowana nazwa strawniejsza. Przy okazji spostrzeżenie o wzrastającej gorączce dyniowej.

Wszędzie tłumy, wszędzie ciasno
chociaż słońce dawno zgasło
Co za ruch, oczom nie wierzę
jak u dziada za kołnierzem
Mnóstwo dzisiaj zakupiarzy
bo o dyni każdy marzy
Toż to przecież Halloweeny
Hej chłopaki, hej dziewczyny!
Bierzcie dynię, czas zaczynać
trza ją ładnie powycinać
a potem straszyć po nocy
ile siły – z całej mocy
Niech przestraszą się sąsiady
Halloweeny - nie ma rady!
Na halloween w dyni głowa
Będzie teraz najmodniejsza
Niechaj każdy ją w niej schowa
Sprawa to nie najłatwiejsza

https://cdn-cf.aol.com/se/clip_art/gstres/badday/flaminghead-runner
--
Hollow in pumpkin
put your head there in

https://plusquotes.com/images/quotes-img/happyhalloween%5B1%5D.jpg

--
Hollow in pumpkin
put your head there in
Obserwuj wątek
    • kalllka Re: Zbliżają się Dyniasy 26.10.16, 22:17
      Pumpy, takie spodnie kiedyś się naszalo.
      A na Dynasach to wyścigi były bodajże

      No i Bicykl- czas przeyszly zremasterowany


      Bardzo ładna nazwa, alone.
      • arana Re: Zbliżają się Dyniasy 27.10.16, 09:07
        kalllka napisała:

        > Bardzo ładna nazwa, alone.


        Mhy, popieram Dyniasy!

        Kotulino, zważ, że oto narodziła się opozycja twardości z miękkością w słowach Dynasy - Dyniasy, czyli książę kontra dynia. Dzieje się, i to na naszym forum!
    • robak.rawback Re: Zbliżają się Dyniasy 29.10.16, 20:42
      hallow - oznacza swiety swiecic etc
      een - (e'en/eve/even/evening) - wieczor / dzien przed czyms/ wigilia/dzien poprzedzajacy jakies swieto

      wiec halloween oznaczalo dzien przed:
      All Hallows' day - czyli dniem wszystkich (all) swietych (hallows), znanym tez jako
      Hallowmas lub
      Allhallows

      wiec wynikajac z powyzszego zamiast Halloween mozna bylo tez powiedziec Allhallows eve

      wiec dyniasy troche nie teges
      • robak.rawback Re: Zbliżają się Dyniasy 29.10.16, 20:51
        no i dodam ze All Hallows' Day, znany tez jako Hallowmas (-mas tutaj w znaczeniu swieto/celebracja etc) znany tez jest chyba popularniej jako All Saints' Day (saint - swiety)
        czyli Halloween to wigilia dnia wszystkich swietych

        robak.rawback napisała:

        > hallow - oznacza swiety swiecic etc
        > een - (e'en/eve/even/evening) - wieczor / dzien przed czyms/ wigilia/dzien popr
        > zedzajacy jakies swieto
        >
        > wiec halloween oznaczalo dzien przed:
        > All Hallows' day - czyli dniem wszystkich (all) swietych (hallows), znanym tez
        > jako
        > Hallowmas lub
        > Allhallows
        >
        > wiec wynikajac z powyzszego zamiast Halloween mozna bylo tez powiedziec Allhall
        > ows eve
        >
        > wiec dyniasy troche nie teges
        >
        • kalllka Re: Zbliżają się Dyniasy 29.10.16, 23:44
          Nasza tradycja -wszystkich swietych, znacząco różni się od tej amerykańskiej.
          I właśnie o tym oraz o transformacji Halloween, łagodnej transformacji w rodzime strachy na lachy za pomoca zdrowych dyniasow al.1 napisał.
          No i to by było w skrócie na tyle.

          ps. Nie wiem jak po niemiecku się obchodzi halloween, ale to musi byś straszne!


          • zbyfauch Re: Zbliżają się Dyniasy 29.10.16, 23:53
            kalllka napisała:

            > ps. Nie wiem jak po niemiecku się obchodzi halloween, ale to musi byś straszne!

            Gówniarze upierdliwie acz bezskutecznie dzwonią do drzwi. Trzeba przeczekać.
            • zbyfauch Re: Zbliżają się Dyniasy 29.10.16, 23:59
              > ps. Nie wiem jak po niemiecku się obchodzi halloween, ale to musi byś str
              > Gówniarze upierdliwie acz bezskutecznie dzwonią do drzwi. Trzeba przeczekać.

              P.S.
              Strzelanie do gówniarzy jest w Niemczech niestety nielegalne. Polewanie płonącą smołą czy wrzącym olejem zbyt kłopotliwe. (Kto to potem posprząta.)
              • kalllka Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 12:11
                Kiedyś w użyciu były wiatrówki jako skuteczna ochrona przed np. amatorami cudzych jabłek;
                Niestety przetłumaczono [.ja..] i zatwierdzono, przez jakiegoś szpakami karmionego, jako wietrzna ospę i już się WHO mogla przyczepić ,ze choroba ich jasna, nie wolno śrutem leczyć...
          • arana Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 07:00
            kalllka napisała:

            > Nasza tradycja -wszystkich swietych, znacząco różni się od tej amerykańskiej.
            > I właśnie o tym oraz o transformacji Halloween, łagodnej transformacji w rodzime strachy na lachy za pomoca zdrowych dyniasow al.1 napisał.



            Też uważam, że jest to udana adaptacja obyczajowa, a Al bardzo zgrabnie nazwał polską odmianę święta Dyniasami. Ja w tym słowie wyczuwam pewną łagodność (wskutek ń) i swojskość (zakończenie -asy jak wyrazach majtasy, grymasy, głuptasy...).

            Non nova, sed nowae, czyli nie nowa rzecz, ale w nowy sposób przedstawiona.

            Vivat, Dyniasy!! Wesołych Dyniasów!
          • arana Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 07:51
            No nieee! Aż czterokrotna multiplikacja? To musi być wpływ sił nieczystych! Randy, zrób z tym coś, jeśli możesz.
            • suender Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 11:59
              arana 30.10.16, 07:51

              > No nieee! Aż czterokrotna multiplikacja? To musi być wpływ sił nieczystych!

              To nie złe siły są winne, lecz dzisiejsza zmiana czasu którą komputer ma ciężko strawić. Zapewne Pewnikiem Twój post był pisany o 6.00 starego czasu (po co tak wcześnie wstajesz?), a comp musiał wpisać już 7.00. Jasne już?

              Pozdr.

              "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D.H.]"
              • suender Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 12:03
                Correkta:

                > Zapewne Pewnikiem Twój post ....

                miało być albo: Zapewne ......., albo: Pewnikiem Twój post .....

                Pozdr.

                "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D.H.]"
              • arana Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 12:42
                suender napisał:

                > (po co tak wcześnie wstajesz?)


                Bo tak mnie zaprogramowano.


                > To nie złe siły są winne...

                Akurat!(z akcentem na końcowe "a"), roboty też piszą bajki, a bajkach muszą być siły nieczyste. tongue_out




                • suender Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 15:02
                  arana 30.10.16, 12:42

                  > > (po co tak wcześnie wstajesz?)


                  Bo tak mnie zaprogramowano.

                  Cieszy mnie to, bo myślałem iż sam tylko cierpię na taką niemiłą przypadłość....

                  Pozdr.

                  "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D.H.]"
                  • arana Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 15:47
                    suender napisał:

                    sam (...) cierpię na taką niemiłą przypadłość...


                    Tak? A powiesz to impresjonistom? Pewnie wolisz Caravaggia malowanego mrokiem?
    • stefan4 Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 09:58
      Ciekawe, ilokrotnie ten post się rozmnoży...

      arana:
      > Non nova, sed nowae

      Tak się tylko przyczepnę do łaciny. ,,... sed nove''
      • arana Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 10:45
        stefan4 napisał:
        >
        > Tak się tylko przyczepnę do łaciny. ,,... sed nove''
    • suender Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 11:51
      arana 30.10.16, 07:00

      > Ja w tym słowie wyczuwam pewną łagodność (wskutek ń) ....

      Tak się tylko przyczepię do tego "ń". Gdzie w słowie DYNIASY widzisz owo "ń"?
      Przecież tam jest tylko "n + i" a to chyba nie to samo co "ń". Mylę się, -droga Pani?

      Pozdr.

      "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D.H.]"
      • arana Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 12:41
        suender napisał:
        >
        > Tak się tylko przyczepię do tego "ń". Gdzie w słowie DYNIASY widzisz owo "ń"?
        > Przecież tam jest tylko "n + i" a to chyba nie to samo co "ń". Mylę się, -droga
        > Pani? "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D.H.]"


        Masz rację, Suenderze, za chwilę się dowiesz, że "i" w zestawie z "n" jest zarówno znakiem zmiękczenia, jak i ośrodkiem sylaby - wiesz, takie dwa w jednym w "pani" przy "ń", czyli jednym w jednym w "słońcu". Ale dlaczego tak wymyślili nasi przodkowie, tego już nie wiem, a że musiałabym szukać po sieci, czego mi się akurat nie chce, choć na ogół lubię tę czynność, to wyjawię Ci tylko swoje podejrzenia, że ta niekonsekwencja jest po prostu skamieliną z czasów, gdy nasi przodkowie ustalali zasady przy okazji pierwszych druków: jeden robił tak, drugi inaczej, trzeci podchwytywał ten czy inny wariant - a zwyciężała zasada frekwencyjności.

        (Strawiłeś zdanko, które mi się trafiło? big_grin )
        • suender Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 14:59
          arana 30.10.16, 12:41

          > Ale dlaczego tak wymyślili nasi przodkowie, tego już nie wiem ....

          Ale wiedz, że wasi przodkowie to byli bardzo osobliwi ludzie, mądrzy i głupi jednocześnie - wiesz, takie dwa w jednym .... (sic.)

          > (Strawiłeś zdanko, które mi się trafiło? big_grin )

          Jest już w dwunastnicy, sam ciekaw co będzie dalej .....

          Pozdr.

          "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D.H.]"
          • arana Przodkowie 30.10.16, 15:41
            suender napisał:

            > Ale wiedz, że wasi przodkowie to byli bardzo osobliwi ludzie, mądrzy i g
            > łupi jednocześnie - wiesz, takie dwa w jednym .... (sic.)

            Zasady, o których wspomniałam, wymyślali szesnastowieczni drukarze. Połowa (co najmniej) z nich była rodem z Niemiec. Niektórzy, jak wydawca Mikołaja Reja, czyli Maciej Wierzbięta, tudzież inni, byli Polakami. A więc byli to nasi wspólni przodkowie. Nawiasem mówiąc, narodowość była wówczas mniej istotna, bo ważniejsze były umiejętności, szczególnie w tym fachu.
            • suender Re: Przodkowie 30.10.16, 21:00
              arana 30.10.16, 15:41

              > A więc byli to nasi wspólni przodkowie.

              Jeżeli tak rozumiesz, to chyba masz rację.

              Pozdr.

              "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen! [D.H.]"
              • arana Re: Przodkowie 31.10.16, 06:20
                suender napisał:

                > arana 30.10.16, 15:41
                > /
                > > A więc byli to nasi wspólni przodkowie.
                >
                > Jeżeli tak rozumiesz, to chyba masz rację.


                A czyż sprawy języka można rozpatrywać inaczej? - że tak sobie westchnę retorycznie i poranno-filozoficznie?
      • stefan4 Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 12:48
        suender:
        > Mylę się, -droga Pani?

        Niewątpliwie.

        Litera ,,i'' miedzy spółgłoską a samogłoską nie tworzy osobnej głoski, jest tylko zmiękczeniem spółgłoski. Czy napiszesz po hiszpańsku ,,mañana'' czy po polsku ,,maniana'', to wartość fonetyczna jest taka sama. ,,Dynia'' mogłaby być pisana ,,dyńa'', a na przeszkodzie stoi tylko tradycja.

        Jeśli ,,i'' stoi po spółgłosce ale bez samogłoski, to tworzy sylabę, ale również zmiękcza spółgłoskę. Można spierać się bez końca, czy te dwie funkcje pisownia słusznie wrzuca do jednego worka, czy też należałoby je rozdzielić i pisać ,,pańy'' zamiast ,,pani''.

        - Stefan
        • arana Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 13:00
          stefan4 napisał:

          > Niewątpliwie.


          Tak krótko i bezlitośnie? Iście po męsku! Dobrze, że chociaż ja Mu przyznałam rację, choćby w tym, że się dowiedział, skoro zapowiedział to w sygnaturce.



        • suender Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 20:57
          stefan4 30.10.16, 12:48

          > Litera ,,i'' miedzy spółgłoską a samogłoską nie tworzy osobnej głoski, jest tylko
          > zmiękczeniem spółgłoski. Czy napiszesz po hiszpańsku ,,mañana'' czy po polsku ,,maniana'',
          > to wartość fonetyczna jest taka sama. ,,Dynia'' mogłaby być pisana ,,dyńa'', a na
          > przeszkodzie stoi tylko tradycja.
          > Jeśli ,,i'' stoi po spółgłosce ale bez samogłoski, to tworzy sylabę, ale
          > również zmiękcza spółgłoskę.

          - Ja zaliczam się do łowców felerów językowych, dlatego tak łatwo się nie poddaję.

          - Teoria o "i" przed ....... jest dosyć słabawa w pewnych miejscach. Nadal nie wiem, czy w wyrazie np. NIZINA (gdzie "i" leży pomiędzy spółgłoską i spółgłoską) "z" + "i" = sylaba, - albo = ź tylko i wyłącznie?

          - W swych wypowiedziach nie chcę być jednak szyderczy lecz bardziej sachlich, - jeżeli inaczej odczytujesz moje intencje to PRZEPRASZAM! Nie za bardzo bowiem pozwala mi na to moja konfesja, bo:

          Ps. 1,1 "Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych, ani stoi na drodze grzeszników, ani zasiada w gronie szyderców"

          , choć nieraz mnie do takiej postawy bardzo kusi!

          Pozdr.

          "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen! [D.H.]"
          • arana Feler językowy 31.10.16, 06:11
            suender napisał:
            >
            > - Ja zaliczam się do łowców felerów językowych...

            A co dla Ciebie jest felerem?


            > ... dlatego tak łatwo się nie poddaję.

            Ha, zatem już się cieszę na dyskusję między Tobą a Stefanem.

          • stefan4 Re: Zbliżają się Dyniasy 31.10.16, 11:08
            suender:
            > Nadal nie wiem, czy w wyrazie np. NIZINA (gdzie "i" leży pomiędzy spółgłoską i
            > spółgłoską) "z" + "i" = sylaba, - albo = ź tylko i wyłącznie?

            Trochę niejasno określiłeś, czego nadal nie wiesz. W wyrazie ,,nizina'' sytuacja w pierwszej sylabie jest taka sama jak sytuacja w drugiej sylabie wyrazu ,,pani''
            • suender Re: Zbliżają się Dyniasy 31.10.16, 14:19
              stefan4 31.10.16, 11:08

              > Trochę niejasno określiłeś, czego nadal nie wiesz.

              Nie rozumiem mianowicie drugiej części Twej wypowiedzi z 31.10.16, 11:08, o treści:

              "Jeśli ,,i'' stoi po spółgłosce ale bez samogłoski, to tworzy sylabę, ale również zmiękcza spółgłoskę."

              Po prostu rozumiałem, że kiedy przed "i" stoi spółgłoska, a po "i" nie ma samogłoski (czyli jest żadna literka), np. jak w imieniu TONI = Antoni, to owo "i" pełni dwie funkcje z "n" robi "ń" oraz z "n" + "i" robi sylabę.

              Ale, istnieje jeszcze inny wariant, kiedy przed "i" stoi spółgłoska, a po "i" też stoi spółgłoska (tego przypadku nie opisałeś), wtedy nie wiem jakie funkcje pełni "i". W przykładzie NIZINA jest właśnie taka sytuacja. Nagle teraz twierdzisz, że NIZINA mogła by być równie dobrze pisana w postaci ŃYŹYNA. Tu nie wiem skąd wytrzasnąłeś "y", czyżby "i" nagle zmieniło się na "y" a "n" na "ń" za sprawą tego cudownego "i"?
              Poza tym wtedy na chybcika znalazłem przykład z tą nieszczęsną dla Cię i mnie NIZINA, ale teraz lepszy przyszedł mi do głowy, mianowicie KAZIMIERZ (imię męskie). W przypadku tego imienia wiadomo od dawna, że w języku potocznym mówi się często KAŹMIERZ, i jak widzisz obywają się bez tego udziwnienia z "y". Co na to powiesz?

              > Ist die Rede eine Sache?

              Villeicht doch .......

              Pozdr.

              "Wir muessen wissen, - und wir werden wissen! [D.H.]"
              • randybvain Re: Zbliżają się Dyniasy 31.10.16, 20:48
                A nawet Kaźmirz. A jak się śpieszą, to mówią "Ej".
                • arana Re: Zbliżają się Dyniasy 01.11.16, 05:58
                  randybvain napisał:

                  > A nawet Kaźmirz. A jak się śpieszą, to mówią "Ej".


                  big_grin
      • al.1 Re: Zbliżają się Dyniasy 31.10.16, 12:29
        suender napisał:

        > "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D.H.]"

        Czy po wiedzieć może być przecinek i myślnik? Wydaje mi sie, że albo jedno, albo drugie - powinniśmy to wiedzieć. Co na to ortopedzi od języka?
        • arana Re: Zbliżają się Dyniasy 01.11.16, 08:56
          al.1 napisał:
          >
          > Czy po wiedzieć może być przecinek i myślnik?


          Odpuść, Waszmość, na razie Suender musi oswoić się ze staropolską praktyką wymyślania znaków dla tych głosek, których język polski nie mógł znaleźć w alfabecie łacińskim. Takie "i" np. zapisywano raz jako "i", innym razem jako "j", a jeszcze kiedy indziej jako "y".

          Z czasem zwyerciadło zmieniło się w dzisiejsze zwierciadło, ale w niektórych nazwiskach y zostało utrzymane.

          A czasem działo się odwrotnie, jak dowodzi historia z iedinym, który dziś ma postać jedynego.

          Czyż ortografia to nie pasjonująca dziedzina?
    • arana Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 13:05
      Al.1, popatrz, wątek Ci wyrósł jak dynia, a jest szansa, że to jeszcze nie koniec.
      • kalllka Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 13:26
        Z góry przepraszam za ton dobrej rady, arano i a wieczorem,
        lecz
        jeśli chcesz,aby al.1,ci[tobie] odpowiedział
        musisz go poprawnie adresować.
        Wielka litera tylko w niektórych domenach jest automatycznie zamieniana i mimo błędu /wylapywanego przez filtr/ trafia do właściwego adresata
        I jeszcze jedno,uzbrój się w cierpliwość,
        jak znam samotników to chodzą własnymi ścieżkami i według zmiennych upodoban i tylko manualnie odbierają wiadomości
        Może wiec uczyń coś dla all, zrób zupę z dyni i zaproś na wspólny posiłek jakiegoś miłego sąsiada/?/
        • arana Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 13:50
          kalllka napisała:

          > ... arano i a wieczorem,


          Ach, dobrze, że mi przypomniałaś, bo - jak zauważył suender (widzisz, już zapamiętałam, że trzeba dać małą literę) - nie bez kozery wstaję rano, albowiem wieczorem tracę towarzyskie zalety, a żadna dynia nie zamaskuje, helás!



          • kalllka Re: Zbliżają się Dyniasy 30.10.16, 14:14
            kogo,czego żadna dynia nie zamaskuje?
            -Zalet z pewnością i kręconych dlugich włosów tez zawsze wyleza przez, excuse le młot- tzw slot.
        • al.1 Re: Zbliżają się Dyniasy 31.10.16, 12:18
          kalllka napisała:

          > Z góry przepraszam za ton dobrej rady, arano i a wieczorem,
          > lecz
          > jeśli chcesz,aby al.1,ci[tobie] odpowiedział
          > musisz go poprawnie adresować.
          Teraz zatrzymalem sie przy Tobie kalllko. Adresowanie nie ma nic wspólnego z odwiedzinami Forum. Wpadam kiedy mam czas, albo kiedy mi sie przypomni.

          > I jeszcze jedno,uzbrój się w cierpliwość, jak znam samotników to chodzą własnymi
          > ścieżkami i według zmiennych upodoban i tylko manualnie odbierają wiadomości

          Samotnikiem to ja chcialbym byc.

          > Może wiec uczyń coś dla all,

          Dla wszystkich ((?))

          > zrób zupę z dyni i zaproś na wspólny posiłek jakiegoś miłego sąsiada/?/

          Wolę duet od tercetu. A jeśli o zaproszeniu mowa, to raczej sasiadkę. https://www.206club.net/images/smilies/party/jd.gif

          --
          Śniło mi się, że odwiedziła mnie gejsza, ale jak się obudziłem, to już jej nie było

      • al.1 Re: Zbliżają się Dyniasy 31.10.16, 11:56
        arana napisała:

        > Al.1, popatrz, wątek Ci wyrósł jak dynia, a jest szansa, że to jeszcze nie koni
        > ec.

        Teraz Arano czas mi pozwolił na przeglądanie wątku (jestem dopiero przy Tobie). Wychodzą interesujące jego skutki uboczne.

        --
        Język wspaniałym łącznikiem ludzi jest... pod warunkiem, że nie odcięty


        • al.1 Re: Zbliżają się Dyniasy 31.10.16, 12:52
          Reasumując:

          taka przyszła do nas moda
          jak już przyszła to nie wyjdzie
          gdy się komuś nie nie podoba
          może mieć to... każdy wie gdzie
          • robak.rawback Re: Zbliżają się Dyniasy 31.10.16, 21:00
            nie chce narzekac bez sensu ale nie przekonam sie do tegoslowa.
            'dyniasy' jako sama nazwa, mi sie zle kojarzy - po prostu brzmi jak kawal kielbasy u chlopa na lawie.
            no z czym sie rymuje 'dyniasy' prosze panstwa? np dyniasy, katabasy i inne kut...sy

            brzmieniowo pozbawione tego czarownego uroku - ze moze z tej mgielki wieczornej i pachnacych lisci wyskoczy jakis duch etc. przeciez halloween to nie tylko o dynie chodzi. to jest jeden z elementow a nie jedyny.

            poza tym nie wiem co sie moze nie podobac w samym obchodzeniu - wlasnie wrocilam z pracy - sloneczny dzien, cieply wieczor - pachna liscie, lekka mgielka, dzieci wymalowane i poprzebierane, idziesz uliczka to tu czy tam jakis kapelusz czarownicy sie zagubil i lezy na chodniku. ogolnie to nie znosze dzieci, ale fajnie wygladaja te gromady wampirkow albo duchow biegajace miedzy domami.
            • robak.rawback Re: Zbliżają się Dyniasy 31.10.16, 21:01
              a o co chodzilo z tym obchodzeniem halloween wniemczech? ze za co sie poprzebieraja wszystkie trzylatki - za hitlerjugend?
            • arana Duszkowanie? 01.11.16, 06:06
              robak.rawback napisała:

              > poza tym nie wiem co sie moze nie podobac w samym obchodzeniu

              Ja wiem. Ale że to są względy, hm, niejęzykowe, to nie będę rozwijać tej myśli.


              - wlasnie wrocilam z pracy - sloneczny dzien, cieply wieczor - pachna liscie, lekka mgielka, dzi
              > eci wymalowane i poprzebierane, idziesz uliczka to tu czy tam jakis kapelusz czarownicy sie zagubil i lezy na chodniku. ogolnie to nie znosze dzieci, ale fajnie wygladaja te gromady wampirkow albo duchow biegajace miedzy domami.


              Jak to ładnie opisałaś! Duszkowanie?
    • chywomod Przeciez polskie sa juz Dziady... 02.11.16, 11:07
      al.1 napisał:

      > Już nawet Francuzi mają Halloween, choć pewnikiem tylko "h" nie przechodzi im przez gardło.
      > Myślę, że po polsku zgrabniejszą nazwą Halloweenu byłaby "Dyniasy". Skoro bez z
      > mrużenia oka przygarnęliśmy ten obcy zwyczaj to może chociaż nazwa powinna być
      > ...

      Przeciez polskie sa juz Dziady, po kiego ci druga nazwa?...
      pl.wikipedia.org/wiki/Dziady_(zwyczaj)
      Ugaszcza sie wtedy dusze, czyli imprezuje na calego!!! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka