27.07.22, 11:58
Nigdy się nad tym słowem nie zastanawiałem, ale po tym artykule z jednej strony mnie oświeciło, a z drugiej strony zasiało wątpliwość, bo mimo że jest ich taka masa, to czy ktoś pleni pleń?

--
znane od triasu
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Plenienie 27.07.22, 18:53
      To słowo musiało początek w plenieniu się, czyli rozmnażaniu się jak pleń; bardziej dotyczy roślin (chwastów), niż zwierząt. A skoro coś się pleni, to można mu przeszkodzić wyplenieniem. Czyli plenia się nie pleni, za to pleni się rdest ptasi, ale można go wyplenić.
      • al.1 Re: Plenienie 27.07.22, 21:25
        horpyna4 napisała:

        > To słowo musiało początek w plenieniu się, czyli rozmnażaniu się jak pleń; bardziej
        > dotyczy roślin (chwastów), niż zwierząt. A skoro coś się pleni, to można mu
        > przeszkodzić wyplenieniem. Czyli plenia się nie pleni, za to pleni się rdest
        > ptasi, ale można go wyplenić.

        Dzięki. Oświeciłeś mnie bardzo mocną żarówką.
        --
        Dygresja
        Dawno temu pracowałem we Wrocławskim Zarządzie Aptek z koleżanką Tereską (z nie byle jaką, bo z rodu hrabiowskiego - co było uwierzytelnione doskonałą znajomością francuskiego i obrazami w jej domu), która interesowała się naturoterapią. Otóż jej radą na większość chorób było zalecenie stosowania właśnie ptasiego rdestu. Coś w nim musi być dobrego mimo że się bardzo pleni i trudno go wyplenić. Muszę się tym głębiej zainteresować.

        • horpyna4 Re: Plenienie 28.07.22, 10:41
          Potwierdzam, jako wiedźma, opinię koleżanki Tereski. To zielsko leczy naprawdę dużo schorzeń, a przynajmniej bardzo pomaga w leczeniu. A jest bardzo pospolite i pleni się obficie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka