E serten kłeszczyn

26.09.06, 09:02
Dziennikarz sportowy w TOK FM:
,,Po ostatnim drafcie defensorem ma być ...''
Czy chodzi o to, że przeciąg wyrzucił kogoś przez okno?

- Stefan
    • viki2lav Re: E serten kłeszczyn 26.09.06, 14:37
      w Ost? may byc!
    • stefan4 Jeszcze ze sportu... 26.09.06, 17:28
      Podobno we wschodniej Ukrainie jest jakiś zespół piłki kopanej (a może
      skakano-rzucanej? Kto je tam odróżni...) o nazwie ,,Szachter''. Słyszałem tą
      nazwę w radiu wiele razy. Czy to coś znaczy po ukraińsku?

      Dla ułatwienia podaję, że we wschodniej Ukrainie w powszechnym użyciu jest język
      rosyjski. A po rosyjsku ,,шахтер'' czyli ,,szachTIOR'' (a nie ,,SZACHter'')
      oznacza górnika. Tak, tam są równiez kopalnie, ale górnik po ukraińsku to
      ,,hyrNYK'' albo ,,koPAL'nyk'', więc jakby z innej bajki. Czy ,,szachter''
      przyszedł do nas z rosyjskiego przez angielski drogą
      ,,шахтер'' -> ,,shakhter'' -> ,,szachter'' ?

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • jacklosi Re: Jeszcze ze sportu... 27.09.06, 15:22
        Ja słyszałem o Szachtarze i też byłem zdziwiony, bo za dawnych dobrych czasów
        ten klub nazywał się Szachtior Donieck właśnie. Jednak wykombinowałem sobie, że
        po ukraińsku może to być Szachtar. O Szachterze nie słyszałem. Może jednak
        Ukraińcy mówią na niego Szachtar, bo im tak się podoba?
        • stefan4 Re: Jeszcze ze sportu... 27.09.06, 17:58
          jacklosi:
          > Ja słyszałem o Szachtarze i też byłem zdziwiony, bo za dawnych dobrych czasów
          > ten klub nazywał się Szachtior Donieck właśnie. Jednak wykombinowałem sobie,
          > że po ukraińsku może to być Szachtar.

          Ciekawe. Wpisz sobie ,,Шахтер Донецк'' do cyrylicznej wyszukiwarki
          www.yandex.ru/ . Zaglądaj do znalezionych stron UKRAIŃSKICH. Mnie
          wyszło tak:
          o- tych stron jest sporo;
          o- WSZYSTKIE są po rosyjsku, ukraińscy kibice nie używają języka ukraińskiego;
          o- nazwa klubu brzmi zawsze ,,Шахтер (Донецкwink''; na jednej stronie znalazłem
          kropeczki nad ,,e'' sugerujące wymowę ,,szachTIOR'' (w normalnym piśmie
          rosyjskim takich kropeczek się nie stawia);
          o- tam, gdzie ta nazwa jest tłumaczona na angielski, tłumaczenie (zrobione przez
          Ukraińców) brzmi ,,Shakhtar'', jak Ty napisałeś; nie mam pojęcia dlaczego.

          jacklosi:
          > może Ukraińcy mówią na niego Szachtar, bo im tak się podoba?

          Ale tylko, gdy mówią po angielsku...

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • szarykot Re: Jeszcze ze sportu... 28.09.06, 09:47
            > na jednej stronie znalazłem
            > kropeczki nad ,,e'' sugerujące wymowę ,,szachTIOR''

            w języku rosyjskim rzadko odróżnia się ё od е, podobno tylko w słownikach i
            materiałach do nauki języka.
      • szarykot Re: Jeszcze ze sportu... 28.09.06, 09:44
        po rosyjsku - Шахтёр Донецк (Szachtior Donieck)
        po ukrainsku - Шахтар Донецьк (Szachtar Donećk)

        Szachter wziął się z angielskiej transkrypcji, która nie odróżnia ё od е.

        > ale górnik po ukraińsku to
        > ,,hyrNYK'' albo ,,koPAL'nyk'',

        * kopalnyk to ktoś, kto wykonuje czynność kopania (np dołków pod kimś).
        * hirnyk (nie hyrnyk) to pracownik górnictwa (ale niekoniecznie pracujący w
        kopalni) bądź słuchacz szkoły górniczej
        * szachtar to górnik który pracuje fizycznie w kopalni

        źródło: великий тлумачний словник української мови
        • stefan4 Re: Jeszcze ze sportu... 28.09.06, 10:09
          szarykot:
          > po rosyjsku - Шахтёр Донецк (Szachtior Donieck)
          > po ukrainsku - Шахтар Донецьк (Szachtar Donećk)

          A, dziękuję. A jaki jest akcent w tym szachtarze?

          szarykot:
          > Szachter wziął się z angielskiej transkrypcji, która nie odróżnia ё od е.

          Stąd ten wątek. Uważam za wstyd i zepsucie obyczajów, że droga od jednego
          bogatego języka słowiańskiego do drugiego bogatego języka słowiańskiego wiedzie
          przez wąskie gardło języczka angielskiego.

          szarykot:
          > * hirnyk (nie hyrnyk)

          Tak, walnąłem literówkę. Ogólnie:
          o- polskie ,,ó'' ma blisko do ukraińskiego ,,i'',
          o- polskie ,,i'' ma blisko do ukraińskiego ,,y'',
          więc ,,górnik'' <--> ,,hirnyk''.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • tiges_wiz Re: Jeszcze ze sportu... 28.09.06, 10:14
            to normalne u nich.
            Moja zona jest Polka z Kazachstanu i nazywała sie tam Julia Kotwicka.
            Po ichnich transkrypcjach i niewiadomi czym tu juz nazywała sie:
            Yuliya Kotwitskaya
            W akcje slubu ma juz przez tlumacza przysieglego wpisane Julia Ostrowska, ale
            juz na karcie stalego poby Yuliya Ostrovska... i wy macie problem jak sie pisze
            "szachtior" wink a tu udowodnij, ze ty to ty.
            • tiges_wiz mala errata 28.09.06, 10:14
              o zle napisalem wink: Kotvitskaya wink
              • tiges_wiz o, i z innej beczki ;) 28.09.06, 10:17
                Lyzwiarz: Pluszczenka
                ktory w naszej TV zrobil sie: Pluszenko.
                Jakby nikt tu rosyjskiego nie znal i trzebaby bylo wspomagac sie angielskim ..
                • stefan4 Re: o, i z innej beczki ;) 28.09.06, 10:53
                  tiges_wiz:
                  > Lyzwiarz: Pluszczenka
                  > ktory w naszej TV zrobil sie: Pluszenko.

                  On jest Евгений Плющенко (patrz np. www.eplushenko.ru/ ).

                  Końcowe ,,-о'' czyta się jak ,,-a'', bo nie jest akcentowane, jednak na polski
                  przyjęło się takie końcówki nazwisk transkrybować na ,,-o'', bo mają związek z
                  podobnymi polskimi nazwiskami na ,,-o'' (jak ,,Kościuszko''). Tu więc nie
                  dopatrywałbym się błędu.

                  Co do ,,щ'', to Polacy zwykle wymawiają je jako ,,szcz'' a Rosjanie
                  • tiges_wiz Re: o, i z innej beczki ;) 28.09.06, 11:10
                    akurat wiem jak sie to wymawia wink
                    mam wiadomosci z pierwszej reki. W Kazachstanie obowiazywal dosc dlugo rosyjski.
                  • kaj.ka Re: o, i z innej beczki ;) 28.09.06, 11:49
                    Z tym koszczjuszką to sie chyba zagalopowaleś. Zrodłoslowem kościuszki jest
                    kost', więc bez uciekania się do skarzania na pewno kost'uszko...
                  • szarykot Re: o, i z innej beczki ;) 28.09.06, 16:03
                    > A jak byś napisał ,,Kościuszko'' po rosyjsku?

                    Oczywiście ze Костюшко. a Pluszczenko to Pluszczenko a nie żaden Pluśsienko czy Pluszsenko :p transkrypcja polski <--> cyrylica jest generalnie oparta na morfologii a nie na fonetyce, gdyż ta ostatnia jest zbyt niejednoznaczna.
                    • stefan4 Re: o, i z innej beczki ;) 29.09.06, 08:18
                      szarykot:
                      > Oczywiście ze Костюшко. a Pluszczenko to Pluszczenko a nie żaden Pluśsienko
                      > czy Pluszsenko :p transkrypcja polski <--> cyrylica jest generalnie oparta na
                      > morfologii a nie na fonetyce, gdyż ta ostatnia jest zbyt niejednoznaczna.

                      Gdyby była oparta na znaczeniach słów, to powinien być ,,Bluszczenko'':

                      И умру я не на постели,
                      при нотариусе и враче,
                      а в какой-нибудь дикой щели,
                      утонувшей в густом ПЛЮЩЕ...
                      (Nikołaj Gumiliow)

                      - Stefan

                      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                      • tiges_wiz Re: o, i z innej beczki ;) 29.09.06, 09:52
                        śzcia ti śzcia i tyle wink (napisalem tak, bo to takie miekkie jest)
                        moze sa jakies gwarowe roznice, ale gwara sie nie liczy wink
                        to tak jakby twierdzic, ze w polskim e czyta sie czasem jako y wink bo niektorzy
                        mowia "tyż" a nie "też" wink
            • jacklosi Re: Jeszcze ze sportu... 28.09.06, 12:04
              Sport bogatym źródłem inspiracji bowiem jest. Jak po angielsku będzie
              Olimpiakos Pireus? W TV Polsat on się nazywał wczoraj Olympiacos Piraeus -
              chyba ich zdaniem po angielsku.
            • szarykot Re: Jeszcze ze sportu... 28.09.06, 16:05
              > Moja zona jest Polka z Kazachstanu i nazywała sie tam Julia Kotwicka.
              > Po ichnich transkrypcjach i niewiadomi czym tu juz nazywała sie:
              > Yuliya Kotwitskaya

              co jest nawet niezgodne z PWNowskimi normami transkrypcji. kretyńskie też - swoją drogą
              • tiges_wiz Re: Jeszcze ze sportu... 29.09.06, 09:56
                Bo to nasz kraj wink
                Urzad Wojewodzki bierze zapis z paszportu (bo niby utrudnia przekraczanie
                granicy), a USC chce tlumaczenia przysieglego.

                Efekt jest taki, ze jak zona rodzila, to byla Ostrovska, ale ale corka juz Ostrowka.

                Dobrze ze Kazachowie nie napisali sobie Ostrovskaya.
                Mam nadzieje, ze niedlugo to sie zmieni, bo zona otrzyma polskie obywatelstwo
                (nie repatriacje, bo ustawodawca nie przewidzial przywrocenia obywatelstwa osoba
                polakom tu mieszkajacym, po tymi ktorzy skonczyli studia, ale to juz inna
                historia wink )
    • usak Re: E serten kłeszczyn 05.12.06, 21:33
      "Draft" moze rowniez znaczyc pobor/nabor lub piwo z beczki.
      Kawal z broda:
      Someone tried to spill beer on Bill Clinton but it was a draft and he dodged it.
    • yoric Re: E serten kłeszczyn 05.12.06, 23:36
      Jakoś się musi np. Chinol z np. Algierczykiem dogadać, albo Peruwiańczyk z
      Niemcem. Na przykład na temat ruskiego albo arabskiego koszykarza, którego
      trzeba stranliterować dla wszystkich ww. jednakowo.
      I padło na angielski.
      Pozdrawiam
Pełna wersja