reptar
24.09.03, 08:53
Pekin i Konin - wyrazy tak samo usytuowane w systemie języka (nazwy miast)
i tak samo zakończone, a tworzą inne formy: pekińczyk / koninianin. Dlaczego
nie pekinianin i nie konińczyk?
Dlaczego nazwy mieszkańców miast zagranicznych lubią się kończyć na -czyk:
- bagdadczyk
- brukselczyk
- helsińczyk
- pekińczyk
- teherańczyk
a polskich - na -anin.
Czy to jest jakaś reguła, czy po prostu tak wyszło? A rzymianin? A paryżanin?