Oj prawie dobrze ... tylko ze HH zaporzyczyl to sobie ze
slangu "komputerowcow"
A bylo to tak .. dawno temu za czasow Commodore Lupanego i zlotych lat
Demosceny, ktora radosnie sobie przyswajala wszelkie "anglicyzmy" (tak tak ..
to oni sa od rulez (tudziez rulz, ruls itp), flop, stuff, swap, fakowanie
stampow) i przyswoila sobie rowniez slowo lamer. Oznaczalo ono cieniasa -
zlodzieja czyjejs pracy, czy poprostu "niescenowcow". Po jakims czasie
wlasnie lamerzy zaczeli je stosowac, ale okreslali nim po prostu
poczatkujacych (ech lamerzy

), ktorzy teraz sa uwazani za "newbies". A
slowo "lamer" zaczelo ewoluowac do fonetycznego "lama" - lamah, czy "lamus".
Obecnie zamiast lamer uzywaz sie czesciej "noob".
Jezeli autor cyklu ma ochote, to zapraszam do korespondencji postrowski(at)
pcformat.com.pl