IP: *.wroc.bauer.pl / 172.28.189.* 13.11.03, 14:46
Oj prawie dobrze ... tylko ze HH zaporzyczyl to sobie ze
slangu "komputerowcow"

A bylo to tak .. dawno temu za czasow Commodore Lupanego i zlotych lat
Demosceny, ktora radosnie sobie przyswajala wszelkie "anglicyzmy" (tak tak ..
to oni sa od rulez (tudziez rulz, ruls itp), flop, stuff, swap, fakowanie
stampow) i przyswoila sobie rowniez slowo lamer. Oznaczalo ono cieniasa -
zlodzieja czyjejs pracy, czy poprostu "niescenowcow". Po jakims czasie
wlasnie lamerzy zaczeli je stosowac, ale okreslali nim po prostu
poczatkujacych (ech lamerzy wink ), ktorzy teraz sa uwazani za "newbies". A
slowo "lamer" zaczelo ewoluowac do fonetycznego "lama" - lamah, czy "lamus".
Obecnie zamiast lamer uzywaz sie czesciej "noob".

Jezeli autor cyklu ma ochote, to zapraszam do korespondencji postrowski(at)
pcformat.com.pl
Obserwuj wątek
    • nowe.slowa Re: "lamus" 17.11.03, 22:44
      Uwaga ze wszech miar na miejscu. Zdazylem juz troche poprawic stara definicje
      do wersji ksiazkowej, ktora wlasnie wyszla na rynku, bo inni intarnauci tez mi
      podpowiadali. A "noob" to bardzo ciekawy neologizm. Czy to tez przyszlo z
      angielskiego?
      • Gość: zawodowiec Re: "lamus" IP: *.chm.bris.ac.uk 18.11.03, 11:56
        pierwsze slysze to 'noob' ale zgaduje ze to od fonetycznego zapisu
        amerykanskiej wymowy wspomnianego newbie (zoltodziob) ktora brzmi jak 'noobie'
        pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka