kicior99 16.12.03, 13:42 Co to za wrzod na tylku polszczyzny? Jak nie Oleksy to tow. prof. Jaskiernia (intelektualista)w wywiadach radiowych sie absentuja. Co to wlasciwie znaczy i czy jestmozliwosc karania absentujacych? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emka_1 Re: znow ktos sie absentuje.. 16.12.03, 14:20 oni się absyntują czyli spożywają absynt, w związku z tym pozostają pod wpływem, język się im plącze i mają poważne kłopoty z dykcją i emisją Odpowiedz Link
kicior99 Re: znow ktos sie absentuje.. 16.12.03, 16:21 mozliwe. Ale to mi strsznie zgrzyta... Odpowiedz Link
jottka Re: znow ktos sie absentuje.. 16.12.03, 16:24 a to oni o sobie tak mówią czy też ich w ten sposób usprawiedliwiają? w obu wypadkach horror, ale ciekawi mnie, kto zaczął Odpowiedz Link
kicior99 Re: znow ktos sie absentuje.. 16.12.03, 16:47 zaczal Oleksy - przynajmniej w moich uszach. Oznajmil ze sie bedzie absentowal czy jakos tak. Odpowiedz Link
zbigniew_ Re: znow ktos sie absentuje.. 17.12.03, 07:55 To mi pasuje do Oleksego. Zdaje się że "procedować" tez było jego wynalazkiem. Odpowiedz Link
jacklosi Re: znow ktos sie absentuje.. 17.12.03, 14:44 Znowu brak tolerancji dla procesu rozwoju języka. Widać takie słowo bywa potrzebne, skoro bywa używane. Jak krócej powiedzieć, że był nieobecny? Nie wiem czy procedowanie jest wynalazkiem Oleksego, natomiast on z pewnością rozpropagował słowo "uprawnione" i to się świetnie przyjęło. JK Odpowiedz Link
jottka Re: znow ktos sie absentuje.. 17.12.03, 14:47 jacklosi napisał: > Jak krócej powiedzieć, że był nieobecny? NIE MA GO Odpowiedz Link
arana Dostojna nieobecność:) 17.12.03, 16:07 > jacklosi napisał: > > Jak krócej powiedzieć, że był nieobecny? > jottka napisała: > NIE MA GO Tak brutalnie? Całą nagą prawdę? "Ja absentuję" - to przecież piękny, dostojny eufemizm! Proponuję pójść dalej, np. "Jestem w stanie permanentnej absencji" albo "Czy absentujesz dzisiaj? (to może być również zawoalowana sugestia). Arana Odpowiedz Link
emka_1 Re: Dostojna nieobecność:) 17.12.03, 16:36 arana napisała: > > > Proponuję pójść dalej, > np. "Jestem w stanie permanentnej absencji" większości narodu nie przejdzie przez gardło zbyt bliskie 'permanentnej abstynencji' Odpowiedz Link
stefan4 Re: Dostojna nieobecność:) 18.12.03, 15:34 arana: > Proponuję pójść dalej, np. "Jestem w stanie permanentnej absencji" Arano, proszę Cię, zmień chociaż na trzecią osobę: ,, Odpowiedz Link
arana Re: Dostojna nieobecność:) 18.12.03, 19:43 stefan4 napisał: > arana: > > Proponuję pójść dalej, np. "Jestem w stanie permanentnej absencji" > > Arano, proszę Cię, zmień chociaż na trzecią osobę: Z przyjemnością: "Mój umysł jest w stanie absencji. Moze nawiedzi mnie znowu między którąś północą a pianiem kura." Teraz lepiej, prawda? Arana Odpowiedz Link
stefan4 Re: Dostojna nieobecność:) 18.12.03, 21:01 arana: > Proponuję pójść dalej, np. "Jestem w stanie permanentnej absencji" stefan4: > Arano, proszę Cię, zmień chociaż na trzecią osobę: arana: > Z przyjemnością: "Mój umysł jest w stanie absencji.[...]" Ale nie permanentnej. No, zaczekajmy, aż się skończy absentować. - Stefan Odpowiedz Link
emka_1 Re: znow ktos sie absentuje.. 17.12.03, 15:06 jacklosi napisał: > Znowu brak tolerancji dla procesu rozwoju języka. to nie proces rozwoju języka, tylko niekontrolowane uwalnianie wiedzy niepotrzebnie zdobytej. pan o. kursa ministranckie odbył, łaciny liznął i teraz uwalnia nagromadzone pokłady. Odpowiedz Link
baloo Re: znow ktos sie absentuje.. 18.12.03, 08:56 aha, mamusia mawia w takich sytuacjach, ze ktos jest wyksztalcony ponad swoje skromne mozliwosci ;o) albo ponad swoja inteligencje ;o) Odpowiedz Link
zbigniew_ Re: znow ktos sie absentuje.. 18.12.03, 08:04 jacklosi napisał: > Znowu brak tolerancji dla procesu rozwoju języka. Widać takie słowo bywa > potrzebne, skoro bywa używane. Jak krócej powiedzieć, że był nieobecny? > Nie wiem czy procedowanie jest wynalazkiem Oleksego, natomiast on z pewnością > rozpropagował słowo "uprawnione" i to się świetnie przyjęło. > JK Nie ma i nie będzie tolerancji dla zachwaszcznia jezyka zupełnie zbędnymi "wynalazkami". "Uprawniony" istniał w polszczyźnie od lat i nie ma nic wspólnego z potworkim jezykowym, którym jest "absentowac". Odpowiedz Link
ja22ek Re: znow ktos sie absentuje.. 18.12.03, 10:47 > Nie ma i nie będzie tolerancji dla zachwaszcznia jezyka zupełnie > zbędnymi "wynalazkami". Ale jesteś waleczny! Może ruszymy z atakiem na hiperłącza? J. Odpowiedz Link
zbigniew_ Re: znow ktos sie absentuje.. 18.12.03, 14:21 Hiperłącze jakoś przetrawiłem. Gorzej np. z tagami inteligentnymi lub folderem. Odpowiedz Link