Dodaj do ulubionych

speedi czy swift

28.07.11, 22:06
Który polecacie dla noworodka? Wg mnie najlepszy byłby elite, bo miękki, większe koła, duża buda, a potem po przesiadce z gondoli zaciszna spacerówka z regulowanym podnóżkiem...niestety ewentualnej właścicielce nie podoba się pasek na budzie i nie ma szans, by ją cieszył ten wózek...a z Niemiec nie chce zamawiać...

Doradźcie bardzo proszęsmile
Obserwuj wątek
    • saras-wati Re: speedi czy swift 29.07.11, 16:37
      nikt nie doradzi? jakie plusy i minusy ma swift wiem, ale może ktoś jeździł tymi dwoma wózeczkami i porówna 1:1?

      będę wdzięcznasmile
      • sylki Re: speedi czy swift 29.07.11, 17:07
        hehe siostra się waha suspicious
        • saras-wati Re: speedi czy swift 29.07.11, 17:20
          uparcie nie chce się zgodzić na elitesuspicious 4-kołowe, jak fun system czy cosmo nie podobają się...generalnie marudzi, ale wybaczam, bo hormony się odzywająsuspicious

          proponowałam urbana w takim razie, ale coś też kręci nosem...

          a tak serio, to chyba speedi będzie bardziej amortyzował takiego maluszka niż swift, prawda?
          • santa-1982 Re: speedi czy swift 29.07.11, 17:31
            Amortyzacja w Speedim nie powala... Niby jest ale tak jakby jej nie było. Może przy starszym dziecku bardziej odczuwalna, przy noworodku prawie wcale.
            • sylki Re: speedi czy swift 29.07.11, 17:42
              Dzieckiem będzie rzucać w gondoli speedi, ale moim dzieciom rzucawka nie przeszkadzała big_grin
    • calineczka793 Re: speedi czy swift 29.07.11, 17:46
      >a z Niemiec nie chce zamawiać...

      A czemu mogę wiedzieć? Ja bym brała z DE, bo jednak kolor Sand jest niespotykany w PLwink Łatwiej w razie czego będzie go sprzedać - chyba - ja jeszcze nie próbowałamwink

      A jeśli chodzi o pytanie - to teoretycznie mogę porównać oba wózki - ja Speediego nie miałam, ale koleżanka z którą chodziłam na spacery miała, czasami prowadziłam jej wózek.

      Gondola - mała (ja miałam Bebecara, więc każda wydawała mi się maławink), plusem było to, że wysoko na stelażu była zamontowana
      Spacerówka - wielgachna - w sumie porównywalna chyba do Elite, w ogóle nie osłonięta - strasznie kiepska budka - dla takiego 6 m-cznego Ssaka trzeba dokupić wkładkę redukcyjną no i to, że taka odkryta dla mnie ją dyskwalifikuje (po Bebecarze zaliczyłam CasualPlay S4 w której wg mnie spacerówka była o niebo lepiej osłonięta niż w Speedy)

      Warunki jezdne - hmmm - nie jeździ źle, dość dobrze amortyzowany, ale wg mnie niestabilny - koleżanki synek dwa razy zaliczył wywrotkę. Jednak nie jest to to samo co Swift czy Elite - wg mnie gorzej się prowadzi, sama wiesz Swift płynie.

      Plusem Speedy jest to, że nie trzeba dokupować adapterów do fotelika mc, do Swifta i Elite trzeba.

      Hmmm...nie wiem czy pomogłam - wiele z cech Speedy'ego zatarło mi się w pamięci - nie specjalnie przywiązywałam wagę do jego plusów/minusów gdyż nigdy nie podobał mi się wizualniewink


      Pozdrawiam!

      D.
      • dima1312 Re: speedi czy swift 30.07.11, 23:06
        Aga ja miałam Speediego jako pierwszy wozek dla mnie tragedia nie obrażając zwolenniczek i posiadaczek i buda kieeepska!
        • pinik Re: speedi czy swift 31.07.11, 11:42
          A ja kupowalam trzy razy speediego: pierwszy raz, jak dopiero co wszedl na rynek (wtedy pod nazwa maxi cosi) dla pierwszego dziecka, ale juz w wersji spacerowej. Byla zima, maly mial niecaly rok. Wlozylam spiworek i nawet mi ta slaba buda nie przeszkadzala (mialam na deszcz/snieg folie). Tylko moj synek dostawal w tym wozku szalu! Problemem bylo za bardzo pochylone do tylu oparcie w pozycji niby pionowej. Sprzedalam. Jak byl starszy kupilam jeszcze raz na wyjazd samolotowy do Leby. Wtedy maly mial 2,5 latka i potrzebowalam lekkiego wozka, ktorym wjade na plaze, bo wtedy synek sypial codziennie dlugo w dzien w wozku. Zrobilam konstrukcje z rzepa, zeby oparcie bylo w pionie i moje dziecko nie protestowalo juz.

          Trzeciego kupilam znow na jakis wyjazd, kiedy potrzebowalam cos malego, lekkiego i nie za drogiego (mialam baby joggera, ale bylo mi go zal na samolot). Mlodszego synka wogole nie denerwowalo oparcie. Wtedy ten wozek na lato bardzo nam pasowal.

          Ale zaznaczam, ze nie mialam go nigdy dla noworodka i nie byl to nigdy nasz jedyny wozek.

          Co do amortyzacji: niby ja ma, ale zupelnie nieodczuwalna wg. mnie. Przynajmniej przy moich lekkich dzieciach.

          Wg. mnie oparcie jest dosc krotkie, wiec przy wiekszych dzieciach marne.
          • dima1312 Re: speedi czy swift 31.07.11, 12:13
            właśnie ja jeżdziłam wozkiem głębokim najgorsze było jak na spacerku powiesiłam torbę na wozku i wozek fiknął całe szczęście ze małemu nic się nie stało bo wyglądało to okropnie az parę osob podbiegło pomagać! szybko wozek sprzedałam i ze spacerowki juz nie skorzystałam bo się zraziam,ale właśnie zbyt krótkie oparcie i płytka buda dyskwalifikuje ten wozek w moich oczach ps.miało być zraziłam...
      • saras-wati Re: speedi czy swift 08.08.11, 17:51
        dzięki wielkiesmile)

        z Niemiec nie chce zamawiać, bo moja siostra nie lubi komplikować sobie życia i najchętniej kupiłaby ten wózek w jakimś z łódzkich sklepów na wypadek jakiejś reklamacji etc.wink wiem, że nie ma problemów z reklamacjami w niemieckich sklepachwink
    • dol-ger Re: speedi czy swift 31.07.11, 14:04
      Ja też Speediego nie polecam, moim zdaniem jest wywrotny, jak jechała z synem i wychylił się na bok wózek leciał za nim.
      Dla 2 dziecka miałam Quinny Freestyle 3xl Comfort i to był strzała w 10 mimo wagi. Bardzo stabilny i funkcjonalny.
    • saras-wati Re: speedi czy swift 08.08.11, 17:54
      Bardzo Wam dziękuję za wszystkie odpowiedzismile speedi został szczęśliwie wyeliminowanybig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka