sztucznamrowka
11.02.18, 18:07
Za parę miesięcy, dokładnie w maju, czeka mnie podróż pociągiem z córeczką i narzeczonym, trasa Gdańsk -Wrocław. A więc kilka godzin w pociągu. Pobyt będzie tygodniowy i będzie zwiedzanie miasta itp.
Martwi mnie bardzo co będzie z wózkiem w trakcie podróży 😟
Pomimo trójki dzieci nie mam zupełnie doświadczenia z koleją, zawsze dotychczas podróżowałam samochodem i nigdy tak daleko.
Obecnie z córką (1,5 roku) jeździmy na zmianę TFK Joggster Lite i Joie Mytrax.
Na lato czeka Oyster Zero 😉
Nie chcę ich brać bo są za duże.
Myślę o zakupie kolejnego wózka, lżejszego, do 5 kg.
Ze względu na cenę i wagę zastanawiam się nad Chicco Ohlala lub Kinderkraft Pilot.
Parasolki odpadają bo ich nie lubię.
Z drugiej strony mam w sumie 6 wózków na stanie, trzy chcę sprzedać - piszę o tym w odpowiednim wątku.
Co polecacie?
Jakie są Wasze doświadczenia z PKP? Czy można mieć wózek przy sobie w przedziale?
Dodam, że Pendolino nie będę jechać bo na tej trasie nie jeździ.
Czy lepszy będzie tzw. Przedział dla matki z dzieckiem, czy lepiej sypialny?