Dodaj do ulubionych

zaproszenie automatycznie z dziećmi ?

    • kanna Re: zaproszenie automatycznie z dziećmi ? 18.02.14, 13:16
      Powiedzieć wprost, że wolałabym by dzieci zostały z nianią ?

      Oczywiście. I "nie wolałabym" tylko otwartym teksem "To spotkanie tylko dla dorosłych, bez dzieci". Wtedy znajomi mogą zdecydować, czy im pasuje taki układ i Ci odpowiedzieć.

      Dlaczego ZAKŁADASZ,. że inni wiedzą co myślisz/chcesz? Przecież nie siedzą w Twojej głowie.
      • malami115 Re: zaproszenie automatycznie z dziećmi ? 18.02.14, 13:44
        Bo dla mnie to bęzie logiczne, że jak ktoś mnie zaprasza na pogaduszki na wieczór do załatwiam sobie opiekę nad dzieckiem. Mi do głowy nie przyszłoby przyjść z dzieckiem niezapowiedziana.
    • budzik11 Re: zaproszenie automatycznie z dziećmi ? 20.02.14, 11:59
      Ja ostatnio, kiedy byłam pierwszy raz zaproszona na spotkanie integracyjne w większej grupie, zapytałam, czo to taka rodzinna integracja (poznajemy swoje rodziny) czy tylko dla nas (członków tej grupy). Byłoby głupio, jakbym jedyna przyszła z mężem i dzieciakami.
      Zostałam też niedawno zaproszona na imprezę, gospodyni w żartobliwy sposób nakazała nam zostawienie dzieci tatusiom, mamuś - tatusiom itd. bo będziemy "balować" - wiadomo o co chodzi i że to impreza tylko dla nas, pozostali członkowie rodzin zostają w domu, bawimy się we własnym gronie.
      Dobrze, jeśli są jakiekolwiek wątpliwości (z obydwu stron) wyjaśnić je sobie.
    • kjut Re: zaproszenie automatycznie z dziećmi ? 20.02.14, 19:25
      Nie żyje w buszu a nie mam z kim zostawić dziecka. Niektórym trudno to zrozumieć ale realia są różne. Gdyby zapraszali mnie znajomi i woleliby żebym w ogóle nie przychodziła niż przyszła z dzieckiem to kij im w oko.
      • malami115 Re: zaproszenie automatycznie z dziećmi ? 20.02.14, 20:20
        Nie masz z kim zostawić dziecka bo ? Nie masz koleżanek ? Nie nawiazałaś współpracy z nianią ? To z własnej winy...
        • tres09 Re: zaproszenie automatycznie z dziećmi ? 23.02.14, 07:09
          Powiedzmy że ktoś ma koleżanki. Na przykład ty jesteś taką koleżanką. Znajomi mają cię prosić żebyś zaopiekowała się ich dziećmi bo idą do innych znajomych na dorosłą imprezę? A potem idąc do ciebie, mają zaprowadzić dzieci do tamtych znajomych?
          Przyjełabyś tak chętnie same dzieci, skoro nie chcesz ich u gościć nawet razem z rodzicami?
          Coś tu nie gra w twoim rozumowaniu.
          A niania - wiadomo, jedni mają nianię, którą od czasu do czasu mogą poprosić o zostanie z dziećmi dodatkowo wieczorem, inni korzystają że żłobków, przedszkoli.
          To nie jest kwestia winy.
          Na jedno wyście wieczorne nikt nie będzie na siłę szukał obcej osoby żeby jej powierzyć dzieci, a pomysłu żeby cały tydzień (czy nawet dzień) wcześniej dzieci przyzwyczajać i zapoznawać nawet nie chce mi się komentować.

          malami115 napisał(a):

          > Nie masz z kim zostawić dziecka bo ? Nie masz koleżanek ? Nie nawiazałaś współp
          > racy z nianią ? To z własnej winy...
          • malami115 Re: zaproszenie automatycznie z dziećmi ? 23.02.14, 09:04
            Oczywiście, ze chętnie zajęłabym się dziećmi znajomych i przed ciażą robiłam to niejednokrotnie. teraz jest trudniej ze względu, ze nie zawsze czuję się super. Nie widzę związku z tym co piszesz, to że nie chce dzieci na imprezach dla dorosłych nie jest rownoznaczne z tym, ze dzieci nie lubie i nie chce w ogole mieć z nimi kontaktu ? ja uważam, że na jedno i drugie jest odpowiednia pora.
            Tak jak napisałam ( nie doczytałas): nie chodzi o szukanie obcej osoby a nawiazanie stałej współpracy z nianią. Ja taką nawiąże w swoim czasie, by wyjść z ukochanym chociażby do kina, czy do znajomych...
            • margonik Re: zaproszenie automatycznie z dziećmi ? 23.02.14, 09:54
              Życzę, żeby Ci sie wszystko ułożyło po Twojej myśli.
              Co do koleżanek, ja osobiście nie miałabym śmiałości prosić żadnej by wzięła na noc dwójkę moich dzieci, bo mam ochotę iść na kolację do znajomych... To jest naprawdę zupełnie inna bajka, poprosić kogoś by zajął sie dziećmi przez 1-2 h w dzień niż wieczorem i na noc. Ja nawet własnego ojca nie poprosiłbym o to, mimo ze on chętnie w rożnych sytuacjach mi pomaga.

              A co do niani, to miałam nań kilka. Jedna okradła nas, inna wyżywała się na dziecku... Co z tego, ze nagrasz to kamerą, jeśli - gdy sie tego dowiesz - jest juz po fakcie? Mieliśmy tez takie do których miałam zaufanie, ale są w innych miastach w tej chwili.
              Obecnie, nawet jak przychodzi pani, która u nas sprząta, to nie zostawiam jej samej w domu, więc tym bardziej nie zostawiłbym dziecka z obcą osobą.
              • kora3 Moje panie 23.02.14, 10:26
                jako osoba bezdzietna, której dane było z ochotą zajmować się czasem dziećmi moich koleżanek (nie, nie nadużywały takiej możliwości nigdy) oraz czasem goszcząca znajomych z dziećmi w domu uważam, że ...wszystkie macie po trochę racji.
                Myslę, że po prostu warto ustalić konkretne zasady.
                Na jedne spotkania można iść z dziećmi, na inne - nie.
                Moja dobra kolezanka mająca 2 dzieci (5 i 8 l.) dodam, ze bardzo dobrze wychowanych , czasem wpada do mnie z nimi całkiem bez plany, ot sa na spacerze w pobliży mnie, dzwoni, czy może wpaść z dzieciakami i zwykle - może smile

                Ale już na babski wieczór ich nie zabiera - logicznesmile Gdy ona wychodzi, z dziećmi zostaje jej mąz. Gdy wychodzą razem jest większy kłopot, bo rodzice żadnego z małżonków nie mogą systematycznie pomóc w opiece nad wnukami. Sporadycznie - owszem.
                Ostatnio szli na wesele i dzieciaki były u nas smile Fajnie byłosmile
                Tylko, ze ja te dzieci znam dobrze, a one mnie (mojego partnera mniej, ale tez). No i to sa już dzieci spore.
                Przyznam się, że nie podjęłabym się takiej opieki nad półrocznym oseskiem, czy roczniakiem, bo nie mam stosownego doświadczenia i zwyczajnie bałabym się.

                a też takie dzieci, które nie chcą za nic zostać z kimś innym niż ojciec i matka. Moja przyjaciółka miała takie jazdy z młodszą córką. I nie wynikało to z jakiegoś szczególnego traktowania dziewczynki przez nią. E. wrócila do pracy, gdy mała miała coś 1,5 roku. Córeczka zostawała z nianią. Codziennie były wrzaski i histeria. Nie chciała też specjalnie chodzić do przedszkola, choć co ciekawe nieźle odnajdywała się w grupie rówieśniczej.
                Moja przyjaciółka miała z tym o tyle kłopot, że czasem musi pracować także popołudniami, rzadziej, ale zdarzało się, w nocy i wtedy był dramat.
                Mała nie chciała zostać ze starsza siostrą (na tyle starszą, ze mogła się nią zając do czasu powrotu ojca z pracy), z niania, ani z nikim w sumie, łącznie z babciami i dziadkami.
                Ciekawe, że kiedy już przy akompaniamencie histerii została, to potem dobrze się bawiła, nie płakała, ale mimo to za następnym razem był znów cyrk.
                Skończyło się to z chwilą pójścia małej do szkoły, samo smile
    • purchawkapuknieta Re: zaproszenie automatycznie z dziećmi ? 23.02.14, 13:09
      Męcza mnie spotkania towarzyskie. jesli nie moge w żaden sposob wyłgać się ze spotkania (jestem nieasertywna), zabieram dzieci- pretekst do szybkiego opuszczenia imprezy. Moze twoi znajomi zrobili to samo w nadziei, ze więcej nie zostana zaproszeni?
      • malami115 Re: zaproszenie automatycznie z dziećmi ? 23.02.14, 14:14
        wątpię....Skoro nie chcieliby się spotykać to raczej wymyslaliby wymówki niż przychodzili z dziećmi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka