Dodaj do ulubionych

Praca dla rodziny

20.04.16, 06:53
Kuzynka z mężem kupiła dom, mieli problem z fachowcami, którzy go remontowali, do tego ciągle narzekają, że ich sytuacja finansowa po kupnie tego domu jest beznadziejna. Tymczasem mój mąż zajmuje się remontami mieszkań zawodowo i wszyscy go chwalą. Poprosili go o pomoc, powiedzieli, że zapłacą. Ja powiedziałam, żeby wziął tylko symboliczną zapłatę i zwrot za benzynę.Pojechał do nich na weekend, choć mieszkają 80 km od nas. Pracował cały weekend do nocy. Dali na benzynę i 200 zł. Umówili się na drugi weekend na układanie paneli i listw. Znowu pracował do 3 nad ranem i w niedzielę. Mąz mojej kuzynki mu pomagał, a głównie pouczał, patrzył na ręce, bo musi być wszystko idealnie. Po robocie byli zadowoleni, w rozliczeniu dali mu 2 używane opony, którymi handlują i 400 zł. We w torek rozmawiałam z kuzynką przez tel. i powiedziałam, że za dużo dali, bo wystarczyły by tylko te opony jako zapłata, a ona na to, że i tak cała robota na marne, bo jej mąż już w poniedziałek zerwał panele, bo jednak stwierdzili, że trzeba zrobić wylewkę, bo podłogi krzywe. Mój mąż strasznie się wkurzył, ze niby tacy zadowoleni, a następnego dnia zniszczyli całą jego pracę i powiedział, że więcej tam nie pojedzie. Pytanie: czy w tej sytuacji powinniśmy oddać im pieniądze albo chociaż połowę?? Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • lena36 Re: Praca dla rodziny 20.04.16, 06:58
      Oddajcie całe pieniądze i jedna oponę.
      • julchen33 Re: Praca dla rodziny 20.04.16, 09:01
        big_grin big_grin big_grin
    • horpyna4 Re: Praca dla rodziny 20.04.16, 08:29
      Najlepiej w ogóle nie odzywać się. I nie dać się więcej wciągać w świadczenie takich usług.

      Pamiętaj - z rodziną to się wychodzi dobrze tylko na zdjęciu.
    • makinetka82 Re: Praca dla rodziny 20.04.16, 08:46
      Ja bym absolutnie nie oddawała. Bo z jakiej racji?
      • mozambique Re: Praca dla rodziny 20.04.16, 09:04
        idelany przykłąd powiedzenia - nie rób komuś dobrze to nie będize ci źle

        nic nie oddawać, kuzynce powiedziec do słuchu i zerwać kontakt
    • vi_san Re: Praca dla rodziny 20.04.16, 09:20
      Nie oddawać. Sorry, ale to nie ty chcesz "po kosztach" budowę i wykończenie domu załatwić.
      Zakładam, że twój mąż, jako fachowiec nie kładłby paneli na krzywej powierzchni - więc ich zrywanie i cudowanie - to fanaberia. Wyjaśniłabym spokojnie kuzynce, że z przyczyn niezależnych mój mąż więcej nie może im pomagać. Koniec, kropka. Na wszelkie jęczenie - Nie, nie może, nie, nie przyjedzie, nie, nawet tylko ocenić. Nie. Poprzeć męża. Nie dość, że zasuwa i robi solidnie [zakładam, że robi solidnie], zasuwa po nocach, a ci jeszcze prezentują fochy i podważają jego fachowość?
      • droch Re: Praca dla rodziny 20.04.16, 10:30
        > [zakładam, że robi solidnie]

        No, ale gdyby jednak okazało się, że podszedł do zadania adekwatnie do wynagrodzenia, czyli "nie płacisz - nie wymagaj"?
        • vi_san Re: Praca dla rodziny 20.04.16, 22:15
          Autorka napisała, że mąż jest zawodowcem i że go zleceniodawcy chwalą. Nie spotkałam dotąd fachowca, który normalnie jest solidny i rzetelny, a jak robi dla rodziny to na "odwal". Więc po prostu założyłam, że i mąż autorki tak ma.
          • agniesia331 Re: Praca dla rodziny 20.04.16, 22:28
            Sorry,ale ukladanie kosztuje paredziesiat zl za metr q, wiec za 2 dni np po 10 h to sie ze 600-1000 zl nalezy.Twoj maz wzial jalmuzne i nic bym nie oddawala.Potraktowali ho jak wyrobnika.Nigdy wiecej,jak takie niewdzieczni wyzyskiwacze.
    • annthonka Re: Praca dla rodziny 20.04.16, 09:21
      Nic nie oddawać, przecież Twój mąż wywiązał się z umowy.
      A na na przyszłość pamiętać, że z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu.
      • berber_rock Re: Praca dla rodziny 20.04.16, 20:23
        Nic nie oddawac. Potraktowac, ze jest to Wasze zadoscuczynienie za weekend poswiecony na prace, zamiast na przyjemnosci dla rodziny.

        A rodzina moze sie domysli, ze:
        a° "there is no free lunch" , tudziez "you pay peanuts, you get peanuts" smile
    • koronka2012 Re: Praca dla rodziny 20.04.16, 22:04
      W żadnym wypadku.
      2 dni pracy po parenaście godzin za 200 zł? i ty chcesz to jeszcze oddawać?
      przecież to jałmużna w stosunku do tego ile kosztuje taka praca. Wstyd by mi było dać komuś z rodziny taką kwotę za taki ogrom pracy.

      Skoro mają fanaberie - to widać stać ich na to, i nie daj się nabrać na łzawe historie kuzynki.
    • matylda1001 Re: Praca dla rodziny 21.04.16, 02:18
      Nie podoba mi się zachowanie Twojej kuzynki. Mogli sobie zerwać te panele z dowolnego powodu, ich panele, ich sprawa, ale Tobie nie powinna o tym mówić. Może oni oczekują, że jak zrobią tę wylewkę to Twój mąż przyjedzie i ułoży to drugi raz, w ramach tych opon i jałmużny? Oczywiście o zwrocie pieniędzy nawet nie myśl.
    • baba67 Re: Praca dla rodziny 21.04.16, 07:15
      Nie rozumiem idei pracy za pół darmo dla rodziny. Albo robie coś z serca dla najbliższej rodziny bo wiem że oni mi pomogą w potrzebie albo biore normalną stawkę. Na pracę z serca to rodzina za daleka.
      Inna i powszechnie wiadomą historia jest to że największe skąpiradła przedstawiają się jako bidoki co to im ledwo na ziemnioki z okrasą starcza.Ludzie naprawde w potrzebie rzadko o tym mówią, niekiedy nie mówią nawet zyczliwej rodzinie która się potem czuje fatalnie.
      Twoj mąż ma racje, nigdy więcej go do niewdzięcznych krętaczy nie posyłaj i nigdy więcej nie wierz we lzawe historie kuzynki bo to zwyczajne kłamstwa mające na celu wyłudzenie poldarmowych usług. Najlepiej ogranicz kontakty a kazdelabidzenie przerywaj cierpkim "chyba kochaniutka trochę przesadzasz".
      • minniemouse Re: Praca dla rodziny 22.04.16, 01:20
        Absolutnie nie oddawajcie. w koncu twoj maz uczciwie zapracowal na te pieniadze.

        z wykonanej usluge byli wyraznie zadowoleni,
        a jesli potem zmienili zdanie to juz ich sprawa i ich pieniadze. ich kaprysy.
        twoj maz nie ma ani powodu ani obowiazku im oddawac pieniedzy.
        I glosno dopisuje sie do glosow aby w zadnym wypadku nie wdawac sie z nimi wiecej w ZADNE interesy.

        Minnie
    • alabard Re: Praca dla rodziny 22.04.16, 22:02
      Niepotrzebne dąsy.

      Mąż wykonał pracę. Sam się zgodził, sam przyjął zapłatę. Sprawa zamknięta.

      Co zrobili z jego pracą - to nie jego sprawa. Sprawa przecież została zamknięta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka