28.01.21, 23:23
moi teściowie uważają że powinienem więcej bekać w uznaniu za ich posiłki
to tajwańscy konserwatyści

ja uważam że i tak dużo bekam, zresztą jestem coraz starszy, w liceum mogłem cały alfabet wybekać a teraz dojdę do J i koniec gazu

jak zgodnie z sv im powiedzieć że będę bekać tylko przy obiedzie a przy kolacji czy śniadaniu tylko będę odtwarzać nagrania?
interesujące są różnice kulturowe bo z tego co słyszałem to na forum nie zaleca się bekania?

to jak to jest - są jedne zasady s-v nad krórymi czuwa bóg i prorocy? czy może to jest bardziej sytuacyjne?
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: bekanie 29.01.21, 08:41
      SV stosuje się wedle tego jaki jest przestrzegany/obowiązuje w danym kraju, Heniu.
      w Polsce bekanie uważa się za brak wychowania.
      Twoi teściowie w Polsce powinni wiec, podług przysłowia "jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one..." lub po ang "when in Rome, do as the Romans do" - "będąc w Rzymie, rób to co/jak Rzymianie" - czyli, wracając do tematu, w Polsce zachowywać się zgodnie z kultura i tradycjami polskimi.
      Jeśli tego nie wiedza, to masz dwa wyjścia - możesz to taktownie ignorować, lub możesz podziękować za propozycje bekania i z tej okazji od razu delikatnie wyjaśnić iż nie bekasz ponieważ w Polsce tego się nie robi/nie ma w zwyczaju/uważa za niegrzeczne. tymże aluzyjnie dasz im do zrozumienia ze oni tez nie powinni tak się zachowywać.
      za co btw będą ci serdecznie wdzięczni bo zorientują się jacy niechcący są "obciachowi" w towarzystwie.
      Z kolei jak ty pojedziesz do Tajwanu to tam możesz sobie bekać do upojenia, z tym ze dobrze wychowani gospodarze nie powinni wymagać od gościa aby się z grzeczności musiał aż zasłabnąć z wycieńczenia (czyli w twoim przypadki nie upominać ze za mało, lub namawiać aby więcej itp)

      btw twój post uważam ze nędzne trollowanie.
      niemniej wpisuje swoja opinie na wypadek gdyby ktoś rzeczywiście miał problem z bekającymi gośćmi.

      Minnie
      • horpyna4 Re: bekanie 29.01.21, 09:18
        Problem, to nie samo bekanie, tylko zachowanie się w przypadku różnic kulturowych.

        I rzeczywiście watro dostosowywać się do obyczajów kraju, w którym się akurat przebywa. Ale nie należy też gorszyć się obcymi zachowaniami, tylko poznać zwyczaje kraju, skąd przybył gość.

        Z drugiej strony, będąc w gronie wyłącznie rodziny i dobrych przyjaciół, może warto jednak czasem beknąć, jeżeli sprawi to przyjemność przyjezdnym azjatyckim teściom.
        • aqua48 Re: bekanie 29.01.21, 10:06
          horpyna4 napisała:

          > I rzeczywiście watro dostosowywać się do obyczajów kraju, w którym się akurat p
          > rzebywa.

          Jeśli miałoby to naruszyć nasze granice dobrego smaku to nie, nie warto. Lepiej się wówczas wycofać.
          Podobnie z resztą jest w przypadku obecności osoby niewierzącej podczas nabożeństwa co się zdarza. Zasady s-v nie każą wcale takiej osobie wykonywać wszystkich gestów które wykonują wierni, co nie oznacza braku szacunku.

          > Ale nie należy też gorszyć się obcymi zachowaniami, tylko poznać zwycz
          > aje kraju, skąd przybył gość.

          Gorszenie i zdziwienie cudzymi obyczajami również jest wbrew zasadom s-v, ale..obowiązuje obie strony i wymaga od każdej pewnej dozy tolerancji i szacunku, a nie wymuszania zachowań nieakceptowalnych dla kogoś. Czyli wracając do podstaw - zasady regulują nawet takie sytuacje jak w poście początkowym smile
          Choć oczywiście Heniu usilnie (tu na forum poświęconym zasadom s-v oraz temu jak je STOSOWAĆ a nie jak ich unikać), próbuje udowodnić że tak nie jest, a s-v to skostniały średniowieczny przeżytek, któremu hołdują wyłącznie zdziwaczałe dinozaury w moherowych berecikach.

          • minniemouse Re: bekanie 29.01.21, 10:35
            bo my, skostniałe ciotki-dinozaury w moherowych beretkach nie robimy tego z humorem, wdziekiem i wyczuciem. nie to co sp Miss Manners! - swieza i na czasie. a jaka dowcipna! wink
            • aqua48 Re: bekanie 29.01.21, 10:43
              Gdzie tam spróchniałym forumowym truchłom do Miss Manners! A tak poza tematem to co ona ma z ustami?
              • minniemouse Re: bekanie 29.01.21, 11:25
                hahaha 😄😄😄
                ano taka uroda chyba. za jej czasów jeszcze się tak nie szprycowało. a ja mam koleżankę z jeszcze większymi, tez naturalne.
                (OT i btw, osobiście lubię takie duze usta, choć nie u wszystkich.
                Judith Martin młoda
                inne zdjęcie

                a tu jest na zdjeciu z corka Jacobina
                zdjec z synem za wiele nie znalazlam, jest TO, i jak na faceta w tym wieku nie ma malych.
                wiec zapewne to rodzinne.

                Minnie
                • aqua48 Re: bekanie 29.01.21, 11:43
                  Ja mam wrażenie, że górną wargę zawija pod górne zęby i zagryza dolnymi, a dolną przy tym jakoś tak dziwnie wydyma..I przez to osiąga dość kuriozalny efekt wizualny, tak jakby była ciągle z czegoś niezadowolona. No, ale może tak ma od urodzenia, nie wiem..
                  • minniemouse Re: bekanie 30.01.21, 01:11
                    a to tego nie zauważyłam..
        • snajper55 Re: bekanie 29.01.21, 22:19
          horpyna4 napisała:

          > I rzeczywiście watro dostosowywać się do obyczajów kraju, w którym się akurat p
          > rzebywa. Ale nie należy też gorszyć się obcymi zachowaniami, tylko poznać zwycz
          > aje kraju, skąd przybył gość.

          Zasady naszego zachowania zależą nie od kraju, w którym mieszkamy, tylko od środowiska w jakim przebywamy. Inne zasady zachowania są uważane za właściwe w seminarium duchownym, inne zasady są uważane za właściwe w popegieerowskiej wsi, w której wszyscy żyją z zasiłków.

          A dokładniej to każdy z nas ma własny SV, zbudowany w czasie naszych kontaktów społecznych i każdy z nas inne zachowania uważa za właściwe i inne uważa za niewłaściwe.

          S.
          • minniemouse Re: bekanie 30.01.21, 00:42
            Od kraju tez. np, inne zasady 'napiwkowania' obowiązują w Polsce, Ameryce, a jeszcze inne w Japonii czy do restauracji udałoby sie seminarium czy goście z pegieerowskiej wsi.
            Niemniej swoja droga masz racje, tylko mówisz o nieco czym innym.

            Minnie
      • heniek.8 Re: bekanie 29.01.21, 18:46
        minniemouse napisała:

        > SV stosuje się wedle tego jaki jest przestrzegany/obowiązuje w danym kraju,
        > Heniu.

        czyli
        1) nie ma uniwersalnego sv?
        2) granicą sv jest granica państwowa?

        to by w sumie wyjaśniało dlaczego z Kanady czasem płyną takie różne sugestie smile

        nie będę już rozwijać wątku o bekaniu, ale jest jeszcze możliwość że mamy telekonferencję między Polską i Tajwanem, każdy jest u siebie, i polska babcia mówi do chińskiej babci "nie wypada solić" a chińska babcia "najpierw beknij to potem pogadamy o solniczce"
        • bene_gesserit Re: bekanie 29.01.21, 21:30
          Podobno Innuici mieszkający na teranach Kanady za naturalny wyraz wdzięczności po podanym posiłku uważają głośne pierdnięcie.

          I to Kanadyjczycy mieszkają na ich terenach, a nie odwrotnie. Więc jeśli się weszło między wrony to kra kra kra.
          • minniemouse Re: bekanie 30.01.21, 01:07
            bene_gesserit napisała:
            Podobno Innuici mieszkający na teranach Kanady za naturalny wyraz wdzięczności
            po podanym posiłku uważają głośne pierdnięcie.


            Innuici mieszkają daleko na północy, na kole podbiegunowym, dobrze z dala od reszty Kanady. mogą sobie kultywować swoje maniery do, ekhm, upojenia. przyjechawszy do np Ontario, za taki wyraz Ontarianie prawdopodobnie im aluzyjnie podziękują mówiąc ""u nas wystarczy "Thank you", please".

            > I to Kanadyjczycy mieszkają na ich terenach, a nie odwrotnie. Więc jeśli się weszło między wrony to kra kra kra.

            well, tu jest bardziej skomplikowane bo jeszcze wchodzą w grę różnice miedzy-prowincyjne.

            Minnie
            • bene_gesserit Re: bekanie 30.01.21, 12:28
              Łel, jakby nie patrzeć, to biali są gośćmi na tych terenach.
              • minniemouse Re: bekanie 31.01.21, 00:56
                chyba nie zrozumiałaś ze w np w Ontario, BC, Manitobie są inni rdzenni Indianie którzy raczej nie praktykują tego, emmm, po-posiłkowego rytuału?
                wiec nie chodzi tu tylko o samych "gości",
                ale nawet i ten argument uważam bez racji bytu jako ze mówimy o czasach aktualnych.
                Bo nie wiem jak niektórzy sobie to wyobrażają? - ze i dzisiaj w np takim Montrealu do restauracji wchodzi z dziada pradziada (a nawet prapraprapradziada), z krwi i kości Inuit i po skończonym posiłku głośno prrrrruuu dziekuje wszem i wobec? może nawet bisuje?

                Minnie
                • bene_gesserit Re: bekanie 31.01.21, 17:30
                  Nieno, Innuit albo jakikolwiek przesdtawiciel rdzennej ludności żeby wchodził do montrealskiej restauracji i zachowywał się jak u siebie? Skandal normalnie.
                  • minniemouse Re: bekanie 01.02.21, 06:40
                    u siebie???? u siebie on jest na Północy.
                    • bene_gesserit Re: bekanie 01.02.21, 20:52
                      Na terenach, na których ty masz domek z ogródkiem on jest sto razy bardziej u siebie niż ty kiedykolwiek będziesz.

                      Poza tym - co nie dziwi - zgrabnie ominęłaś 'lub jakikolwiek inny przedstawiciel rdzennej ludności'.
                      • minniemouse Re: bekanie 04.02.21, 02:59
                        Tylko z nazwy i teoretycznie, bo raz ze tu nie jest kolo podbiegunowe i na terenach na których ja mam domek i ogródek rzeczywiście u siebie to są Indianie Haida i Coast Salish, do których tradycji i kultury przyjezdni Innuici tez musieliby się jak najbardziej dostosować,
                        a dwa, - po podpisaniu treaties i jako legal immigrant z nadanym obywatelstwem to tez jestem u siebie.

                        Minnie
        • minniemouse Re: bekanie 30.01.21, 00:45
          heniek.8 napisał:
          > czyli
          > 1) nie ma uniwersalnego sv?
          > 2) granicą sv jest granica państwowa?


          uniwersalny jest taki ze gospodarzom nie wypada urazić gościa a gościowi gospodarza - obojętnie gdzie na kuli ziemskiej by to nie było.

          Minnie
    • bene_gesserit Re: bekanie 29.01.21, 21:26
      heniek.8 napisał:

      > ja uważam że i tak dużo bekam, zresztą jestem coraz starszy, w liceum mogłem ca
      > ły alfabet wybekać a teraz dojdę do J i koniec gazu

      Mało ambitny jesteś. Na YT są tutoriale.

      >
      > jak zgodnie z sv im powiedzieć że będę bekać tylko przy obiedzie a przy kolacji
      > czy śniadaniu tylko będę odtwarzać nagrania?

      Jeśli cię fizjologicznie nie stać na bekanie, siorb i mlaszcz - ten sam skutek.

      > interesujące są różnice kulturowe bo z tego co słyszałem to na forum nie zaleca
      > się bekania?
      >
      > to jak to jest - są jedne zasady s-v nad krórymi czuwa bóg i prorocy? czy może
      > to jest bardziej sytuacyjne?

      Nieskończenie głupi jest ten, który uważa, że jest coś niezmiennego w czasie i przestrzeni. Zwłaszcza elementy kultury. Ale nie wydaje mi się, żeby ktoś się przy tym tu upierał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka