28.08.06, 20:40
Pytanie jest z pozoru proste, ale nurtuje mnie już jakiś czas.
Otóż wchodzimy do sklepu (np. komputerowego), kłaniamy się i zadajemy
pytanie: "czy mają Państwo to i to?", a sprzedawca odpowiada "nie". Czy w tej
sytuacji trzeba mówić "dziękuję, do widzenia"? Bo chyba suche "do widzenia" i
obrócenie się na pięcie zbyt grzeczne nie jest (a często obserwowane).
Obserwuj wątek
    • alka_xx Re: w sklepie 28.08.06, 20:54
      Chyba można zagaić sprzedawce i zapytać np. czy nie wie, kiedy to coś będzie w
      sprzedaży,a może wie, gdzie kupić, bo bardzo wam zalezy, mozna nawet zostawić
      swój namiar i umówic się na telefon...
      teraz większość sprzedawców jest komunikatywna,można więc z takimi tak po
      prostu pogadac
      a na odchodnę juz wtedy rzec "dziękujemy, do widzenia", i nawet dodać "miłego
      dnia"smile
      wszystko zależy od ...no własnie,od wielu spraw opisywanych w innych wątkach
      savoir vivre

    • mika_p Re: w sklepie 29.08.06, 01:05
      Tak, "dziękuję" jest właściwe, bo sprzedawca udzielił informacji i wypada za
      nią podziękować.
      • alka_xx Re: w sklepie 29.08.06, 13:31
        jesteś po prostu odkrywcza...wink

        mika_p napisała:

        > Tak, "dziękuję" jest właściwe, bo sprzedawca udzielił informacji i wypada za
        > nią podziękować.
        >
        >
        • p-iotr Re: w sklepie 30.08.06, 08:59
          Nie wiem czemu sie jej czepiasz. Udzieliła dokładnie takiej informacji, jakiej
          potrzebował pytający - konkretnej, krótkiej ale pełnej. W przeciwieńtwie do
          Ciebie - spójrz jeszcze raz na swoją wypowiedź dwa posty wyżej: momentalnie
          stworzyłaś jakąś rozbudowaną historię, w której tak w zasadzie nie było
          odpowiedzi na postawione pytanie..
          • alka_xx p-iotr w sklepie 30.08.06, 20:29
            dziwny z Ciebie człowiek...
            rzeczywiście uważasz,że w życiu i w savoir,e vivre, wszystko jest wyłacznie
            czarno-białe? tak sądzą chyba tylko bardzo młodzi ludzie,a jak wiem,Ty do nich
            nie nalezysz!
            ja za kazdym razem,rozbudowując swoją odpowiedź,czasem posługuję sie moze
            żartem, a czasem, nie przeczę, złośliwostkąwink,usiłuję uswiadomić osobom na
            których posty odpowiadam,że wszystko na tym świecie jest względne i zależne od
            szeregu czynników i Ty jako dorosły facet powinieneś chyba o tym wiedzieć.
            I mimo Twoich uwag, dalej będę tak postępować,a Ty możesz mnie nie czytać,
            skoro burzy to Twój zero-jedynkowy wzorzec postepowania.
            PS. Więc to może Ty spójrz ponownie na moja odpowiedź i przecytaj ją ze
            zrozumieniem, jakie przystoi dojrzałym ludziom. No i zastanów się co Twoja
            odpowiedź wniosła do tematu!
            • oneofthem Re: p-iotr w sklepie 30.08.06, 21:56
              Autor wątku zadał bardzo konkretne pytanie: czy pożegnać się i wyjść, czy
              podziękować za informację. Odpowiedź miki jest więc w pełni wyczerpująca:
              podziękować, bo chociaż jesteśmy zawiedzeni, to dowiedzieliśmy się czegoś od
              sprzedawcy. Zauważ, że autor wcale nie pisze o chęci umawiania się ze sprzedawcą
              na telefon, ani o zamiarze zamawiania czegokolwiek w tym sklepie. Skoro chce
              wiedzieć tylko czy podziękować, to dostał odpowiedź wraz z uzasadnieniem. Pod
              taką odpowiedzią również podpisałbym się.
              • alka_xx w sklepie i nie tylko 31.08.06, 17:14
                więc może autor wątku zabrałby głos i uświadomił nas o co tak napraw jemu
                chodziło,
                bo przecież wystarczy być w miarę rozgarniętym i jako tako wychowanym małolatem
                by wiedzieć,że większość kontaktów m-ludzkich zasadza się na kilku podstawowych
                zwrotach:
                "proszę, dziękuję, dzień dobry i do widzenia"
                i chyba bezcelowe jest uruchamianie specjalnego wątku by się o tym upewnić,
                bo w ten sposób niedługo zaczniemy/-cie cofać się do problemów z epoki kamienia
                łupanego!/a nawiasem mówiąc, ciekawe czy "neandertale" mieli swój savoir vivre/
                pozdrawiam
                • alka_xx w sklepie i nie tylko- dopisek 01.09.06, 08:25
                  alka_xx napisała:

                  >[...] i chyba bezcelowe jest uruchamianie specjalnego wątku by się o tym
                  upewnić,...

                  no ale skoro juz powstał, bo przecież nie tylko rozgarniete małolaty mogą tu
                  pisywać/ bez urazy wink/ to warto wytłumaczyć człowiekowi,że ma także do
                  dyspozycji cały kilku_tysieczny zasób słów z mowy polsiej i ...
                  no i teraz znów mozecie na mnie psy wieszac!wink
                  pozdrawiam i dziekuję i do usłyszenia znów niebawemwink
                • buba011 no tak...Neandertale mieli sv, Boksio też ma, 01.09.06, 23:43
                  bo to zwykła konwencja, ale jak już, to należy jej przestrzegać.
                  buba
                  • alka_xx Re: no tak...Neandertale mieli sv, Boksio też ma, 03.09.06, 08:30
                    święte słowa!smile
                    choc nie z kazdym się zgadzam...
                    a_xx
                • czoczon Re: w sklepie i nie tylko 03.09.06, 15:01
                  Zabieram głos. mika_p i oneofthem zrozumieli mnie bezbłędnie, chciałem się po
                  prostu upewnić, czy jest potrzeba dziękować sprzedawcy za samą odpowiedź na
                  moje pytanie.

                  > bo przecież wystarczy być w miarę rozgarniętym i jako tako wychowanym
                  małolatem by wiedzieć,że większość kontaktów m-ludzkich zasadza się na kilku
                  podstawowych zwrotach:
                  > "proszę, dziękuję, dzień dobry i do widzenia"

                  Po pierwsze nie jestem żadnym małolatem. Po drugie, nie znoszę przesadnej
                  kurtuazji i nadużywania tych podstawowych zwrotów, i nie łączę tego z
                  rozgarnięciem. Dlatego zapytałem o zasadność użycia.
            • zaba_gertuda Re: p-iotr w sklepie 01.09.06, 17:18
              alka_xx napisała:

              > dziwny z Ciebie człowiek...
              > rzeczywiście uważasz,że w życiu i w savoir,e vivre, wszystko jest wyłacznie
              > czarno-białe? tak sądzą chyba tylko bardzo młodzi ludzie,a jak wiem,Ty do
              nich
              > nie nalezysz!
              > ja za kazdym razem,rozbudowując swoją odpowiedź,czasem posługuję sie moze
              > żartem, a czasem, nie przeczę, złośliwostkąwink,usiłuję uswiadomić osobom na
              > których posty odpowiadam,że wszystko na tym świecie jest względne i zależne
              od
              > szeregu czynników i Ty jako dorosły facet powinieneś chyba o tym wiedzieć.
              > I mimo Twoich uwag, dalej będę tak postępować,a Ty możesz mnie nie czytać,
              > skoro burzy to Twój zero-jedynkowy wzorzec postepowania.
              > PS. Więc to może Ty spójrz ponownie na moja odpowiedź i przecytaj ją ze
              > zrozumieniem, jakie przystoi dojrzałym ludziom. No i zastanów się co Twoja
              > odpowiedź wniosła do tematu!




              Nie rozumiem. piszesz jakbys uwazala, ze ludzie nie wiedzą, ze cos sie zmienia
              pod wlywem oklicznosci, czyli generalnie traktujesz luidzi z PRZYMRUZENIEM OKA,
              zamiast noramalni odpoweidziec. Uwazasz, ze nie zrozumieliby?
              • alka_xx Re: p-iotr w sklepie 01.09.06, 22:25
                trafiłas w sedno...czytając tu różne wątki tak własnie uważam!
                a czy Ty uwazasz,że przymrużenie oka utrudnia życie?
                i dzięki za Twoją "normalną odpowiedź".wink/ przymrużenie!/
    • e._ Re: w sklepie 06.09.06, 08:03
      Moja propozycja: mniej urażonych ambicji, więcej konkretów.
      A zwłaszcza: nie tępić nikogo za krótkie, rzeczowe odpowiedzi, bo takie są tu
      najpotrzebniejsze.
      Nie kręcić nosem na "niewłaściwe" pytania, bo jeśli w jakiś sposób dotyczą one
      kontaktów międzyludzkich i właściwych zachowań, są jak najbardziej na miejscu
      na tym forum.
      A tak przy okazji: "savoir vivre" pisze się "savoir vivre", bez żadnych
      dodatkowych liter, apostrofów i innych ozdobników.
      No, chyba, że robi się to "z przymrużeniem oka" ale czy to właściwe podejście
      do zasad, także ortografii?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka