ibelin26
30.06.08, 11:04
Byłam kilka dni temu na imieninach, gospodynie podała ciasto
własnego wyrobu. Wszystko było ok., dopóki nie zobaczyłam, że w
kremie są jakieś białe grudki (podejrzewam, że to nie rozmieszany
budyń własnej roboty) i cóż – oględnie mówiąc straciłam apetyt.
W końcu wmusiłam w siebie kawałek tego ciasta, od reszty się
wymigałam mówiąc, że już nie mogę.
Jak w takich sytuacjach postępować – jeśli nałożę sobie coś na
talerz i np. po jednym kęsie okaże się że mi nie smakuje. Jak bez
wzbudzania sensacji zrezygnować z potrawy? (zwłaszcza w obecności
jedzeniowych nagabywaczy)