mam-dwa
18.12.09, 11:49
Śniło mi się, że ktoś dał nam karton kotów!
Było ich 6, wszystkie bardzo chore i zapchlone. Jeden miał wyrwane oko, innemu
z odbytu wyłaziły robale wielkości węży, a trzecia miała rozwaloną i zaropiałą
pochwę. Bałam się o Mru. i Błyska, ale pojechaliśmy z nimi na pogotowie (!), i
tam dostały łóżka na oddziale (!)
Jeden kot był zrobiony z brązowego zamszu (!), a reszta rodzeństwa w
odcieniach czerni i bieli.
Masakra!
Czuję w sobie powołanie do ratowania kotów, ale na forum miau.pl nie widzę
ogłoszeń ze Śląska co do DT.
Szukam po mieszkaniu czegoś do sprzedania, no i raz w miesiącu kupuję i
wysyłam wikt dla kotów w naszym schronisku.
Ogólnie to chyba spróbuję znaleźć pracę w schronisku. Wiem, że nie będzie
łatwo, ale obecnie nie pracuję, więc mogę poszukać lub działać jako wolontariusz.
Pozdr.
mam-dwa.
P.S: Co do kota siostry, to zorganizowałam mu u mamy wszystko co trzeba,
kupiłam jedzenie, oraz koc elektryczny (teraz to jego ulub. miejsce). Umówiłam
się z siostrą że będę chodziła raz na tydz. z wizyt(acj)ą.